tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Miał zaatakować rodzinę siekierą. Trzy zarzuty usiłowania zabójstwa. "Kochał swoje dzieci"

zobacz więcej wideo »
Miał zaatakować rodzinę siekierą. Trzy zarzuty usiłowania zabójstwa. "Kochał swoje dzieci"
  • Miał zaatakować rodzinę siekierą. "Był dobrym ojcem"Miał zaatakować rodzinę siekierą. "Był dobrym ojcem"
  • "Był inny niż zwykle""Był inny niż zwykle"
Foto: "Uwaga!" TVN | Video: Uwaga TVN "Wszyscy wiedzieli, że on pije"

Tragedia w małej mazurskiej wiosce. Ojciec miał zaatakować siekierą żonę i dwóch synów. Prokurator postawił mu trzy zarzuty usiłowania zabójstwa. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Został tymczasowo aresztowany. Materiał "Uwagi!" TVN.

Do tragedii doszło wcześnie rano. - Edward D., 60-latek, zadał kilkukrotnie uderzenia siekierą w głowę żonie, 15 i 11-letniemu synowi – mówi Wojciech Piktel z Prokuratury Rejonowej W Ełku.

Poszedł po piwo

Po wszystkim mężczyzna miał wyjść z domu i pojechać do sklepu w pobliskiej wiosce. - Był inny niż zwykle. Nie odzywał się. Normalnie zawsze coś zagadywał. Był trzeźwy. Poprosił trzy piwa, podałam mu i pojechał – opowiada pracownica sklepu.

ZOBACZ CAŁY MATERIAŁ NA STRONIE "UWAGI!" TVN

W czasie, gdy Edward D. jeździł od wioski do wioski, do domu, w którym rozegrała się tragedia przyszedł krewny. - Wszedłem do domu i zobaczyłem to wszystko. Siostra leżała. Pełno krwi. A na górze jeszcze gorzej – opowiada Marek Modzelewski, brat Małgorzaty D.

Mężczyzna postanowił poszukać szwagra. - Pojechałem po szwagra na osiedle. Siedział i piwo pił. Ochrzaniłem go, zapytałem: coś ty zrobił? A on powiedział, że nie będzie komunii i będzie siedzieć. Tyle miał do gadania – dodaje brat ofiary.

"Wszyscy wiedzieli, że pije"

Mieszkańcy okolicznych wiosek od lat znali rodzinę Edwarda i Małgorzaty D., dlatego trudno im zrozumieć, co mogło być przyczyną tej tragedii.

- Wszyscy wiedzieli, że on pije. Nie było dnia, żeby nie pił. Ale ona się nie uskarżała. Nigdy nawet nie powiedziała, że Edward przyszedł pijany. Że coś trzeba dzieciom kupić, a nie ma z czego - opowiada znajoma Małgorzaty D.

Problemy z alkoholem Edwarda D. potwierdza sołtys wsi Rogale.
 - Miał problem, ale nie przypuszczałam, że posunie się do skrzywdzenia rodziny. Przecież on kochał swoje dzieci – mówi sołtys Małgorzata Basiewicz.

Lekarze cały czas walczą o życie kobiety i jednego z jej synów. Stan drugiego dziecka nieco się poprawia. Prokurator postawił Edwardowi D. trzy zarzuty usiłowania zabójstwa. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Został tymczasowo aresztowany.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Trwa cisza referendalna, która zakończy się w niedzielę o godz. 21. W tym czasie forum będzie wyłączone.

Pozostałe informacje