tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Chcę żyć, po prostu chcę żyć". Kora mówi o swej walce z rakiem

"Chcę żyć, po prostu chcę żyć". 
Kora mówi o swej walce z rakiem
Foto: Fakty TVN Chcę żyć, po prostu chce żyć - mówi Kora

Przeszła chemioterapię i kilka operacji. Z genetycznym rakiem jajnika walczy - tak jak Kora - dwieście kobiet w Polsce. Jest to walka wyjątkowo kosztowna. Materiał "Faktów" TVN.

- Chcę żyć, po prostu chcę żyć - mówi Kora, która od kilku lat walczy z rakiem. Przeszła chemioterapię i kilka operacji. Teraz musi też walczyć o lek, który da jej ulgę w cierpieniu. - To jest opresja, to jest ból, to jest piekło. Jeżeli można ulżyć w tym piekle, to nie wbijajmy tego Polaka ciągle do tego kotła, nie stójmy nad tym kotłem. Niech NFZ nie stoi nad tym kotłem. Jest nas dwieście - opowiada piosenkarka.

Kosztowna kuracja

Chodzi o dwieście kobiet, które tak jak piosenkarka chorują na tzw. genetycznego raka jajnika. Ulżyć im w chorobie może pewien lek. - To jest takie leczenie, które stosuje się po chemioterapii, w przypadku nawrotów platynowrażliwych. Jest to leczenie dobrze tolerowane. Jest to niezwykle ciekawy lek budzący wielkie nadzieje - przyznaje dr Aleksandra Łacko z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

Lek, który nie jest refundowany, trzeba brać do końca życia. Miesięczny koszt kuracji jest ogromny, przez co terapia dla wielu osób staje się niedostępna. Kora z rodziną postanowiła sprzedać mieszkanie, ale i to nie wystarczy na długo. - Leczenie kosztuje 24 tysiące złotych miesięcznie. Dlatego nasze mieszkanie starczy mi na trzy lata. A wyobrażam sobie, że można żyć dłużej - mówi Kora.

Wniosek o refundację tego leku jest już w ministerstwie. Jednak do czasu podjęcia decyzji resort nic nie może zrobić. - My możemy w tej chwili tylko apelować do ludzi dobrej woli, żeby wsparli zbiórki pieniędzy - podkreśla wiceminister zdrowia Krzysztof Łanda.

Pomoc fundacji

Ja nie dlatego jestem tutaj, że chce, by ludzie dawali na moją skarbonkę. Ten lek powinien być refundowany. Koniec, finito i basta! I to już dawno.

Kora

- Kora znalazła się w sytuacji jak wielu polskich pacjentów onkologicznych, dla których można by było coś zrobić. Współczesna wiedza medyczna mówi, że są terapie z których można by skorzystać, natomiast te terapie nie są w Polsce refundowane - mówi Bartosz Poliński z fundacji "Alivia", wspierająca osoby chore na raka.

Piosenkarka wraz z mężem zapowiadają, że będą walczyć o refundacje leku. - Co my możemy zrobić? Mówimy, przedstawiamy racjonalne argumenty. Chodzi o dwieście kobiet, którym chyba należy się życie? - pyta Kamil Sipowicz, mąż Kory.

WIĘCEJ ZOBACZYSZ NA STRONIE "FAKTÓW" TVN.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Z powodu ciszy referendalnej forum zostało wyłączone

Pozostałe informacje