tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Jeśli chodzi o Lecha Wałęsę, to zawsze będę go bronił"

zobacz więcej wideo »
"Jeśli chodzi o Lecha Wałęsę, to zawsze będę go bronił"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Prof. Andrzej Paczkowski i Zbigniew Janas byli gośćmi "Faktów po Faktach"

Lech Wałęsa nie dał się złamać w stanie wojennym, trzeba go bronić - powiedział w "Faktach po Faktach" Zbigniew Janas, były opozycjonista. Także historyk prof. Andrzej Paczkowski przyznał, że "nie ma żadnych twardych dowodów na to, że [Wałęsa - red.] uległ szantażowi" w latach 80. i 90.

We wtorek IPN podał, że według opinii biegłych Instytutu Sehna w Krakowie dotyczących teczki TW "Bolek", zobowiązanie do współpracy z SB podpisał Lech Wałęsa.

Dokumenty dotyczą okresu 1970-1976 i wynika z nich, że Wałęsa zerwał współpracę z SB.

"Dwoisty charakter"

Prof. Andrzej Paczkowski przekonywał, że w życiorysie Lecha Wałęsy znalazłoby się trochę znaków zapytania, choć - jak stwierdził - "największych to już chyba nie ma".

- Z mojego punktu widzenia, jako historyka, który jest przywiązany do źródeł pisanych i drukowanych, to w zasadzie nie ulega wątpliwości, że ten cały materiał zgromadzony w tej tzw. szafie Kiszczaka, czyli personalnej teczce pracy tajnego współpracownika "Bolek", dotyczy właśnie Lecha Wałęsy - powiedział. Wyjaśnił, że wynika to z mnóstwa szczegółów, umiejscowienia w hierarchii osoby, która przekazuje informacje, a także cech charakteru Wałęsy.

Zdaniem Paczkowskiego Wałęsa ma "dwoisty charakter", bo z jednej strony jest zwolennikiem działania umiarkowanego i kompromisowego, a z drugiej - bywa raptowny. - W tych dokumentach to jest dosyć wyraźne - powiedział.

"Wałęsa nie podskakiwał, ale swoje robił"

Prof. Paczkowski przekonywał, że "nie ma żadnych twardych dowodów na to, że [Wałęsa - red.] uległ szantażowi" w latach 80. i 90., i wykonywał polecenia SB, obawiając się ujawnienia swojej teczki.

- Dawano mu takie lekkie cynki - ocenił, wyjaśniając, że w Arłamowie w czasie internowania przyjechał do niego pułkownik SB, który prowadził prace operacyjne w Stoczni Gdańskiej, i którego Wałęsa raz widział. - To był wyraźny sygnał: bratku, nie podskakuj - oświadczył.

I dodał: - Wałęsa nie podskakiwał, ale swoje robił. On częściej kroczy niż podskakuje. Wtedy w tym 1982 roku on przyjął taką taktykę.

Prof. Paczkowski powiedział, że w latach 90. Wałęsa "próbował obronić swoją pozycję, pozycję i honor". - On próbował utrudnić czy uniemożliwić przeprowadzenie badań archiwalnych związanych z jego osobą - powiedział. Wyjaśnił, że chodzi o sytuacje, kiedy Wałęsa jako prezydent wypożyczał z UOP dokumenty na swój temat i "nie wszystkie wracały".

- Jest to wykorzystanie urzędu prezydenta do załatwienia osobistej sprawy - oświadczył.

Oglądaj
"Wałęsa nie podskakiwał, ale swoje robił"
Wideo: tvn24 "Wałęsa nie podskakiwał, ale swoje robił"

Janas: zawsze będę go bronił

Zbigniew Janas przekonywał, że każdy polityk ma w swoim życiorysie "jakąś ponurą stronę". Podkreślił, że w latach 70. Wałęsa był szeregowym robotnikiem, nie miał doświadczenia, nie śniło mu się nawet, że zostanie politykiem.

Podkreślił, że Wałęsa miał odwagę "urwać się" Służbie Bezpieczeństwa. - Jeśli chodzi o Lecha Wałęsę, to - no właśnie - ja powiedziałem, że zawsze będę go bronił. W gruncie rzeczy to guzik mnie obchodzą te wszystkie dokumenty - powiedział.

Zauważył, że Wałęsa nie dał się złamać w czasie internowanie w Arłamowie w stanie wojennym. - Jak Wałęsa nie ustąpił (...), nie dał się złamać, powiedziałem: (...) jeśli facet wstrzyma się i nie da się złamać, trzeba będzie go bronić - stwierdził, dodając, że wówczas chodziły słuchy, że "coś tam z Lechem było".

Zdaniem Janasa, tylko w 1982 roku w Arłamowie z teczki można było zrobić użytek, "ostro przycisnąć" Wałęsę i go złamać. - Z tym, że oni [funkcjonariusze SB - red.] chyba doszli do wniosku, że to się nie da, że po prostu Wałęsa się nie da - powiedział. - Moim zdaniem po takim doświadczeniu było wiadomo, że nie ma nawet co próbować - dodał.

ZOBACZ CAŁE "FAKTY PO FAKTACH"

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Akta TW "Bolka"

Dokumenty Kiszczaka

Komentarze (11)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Schift
Schift

Najłatwiej osądzają Wałęsę wielcy bojownicy (w tym ci z IPN), którzy w dorosłe życie weszli w 1995 r. Oni wiedzą najlepiej jak się żyło w PRL i kto był prawdziwym przywódcą bo im babcia opowiadała. A prawdziwym działaczom jak Wałęsa, Rulewski, Kuroń, Frasyniuk, Jans,i td. przeciwstawia się Walentynowicz, Gwiazdę, Wyszkowskiego rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Latituda
      Latituda

      Odgrzewanie starych kotletów przez IPN ma przykryć likwidację niezależnego sądownictwa w Polsce. To nie jest przypadek, że właśnie teraz kiedy konstytucja łamana jest przez zwykłą ustawę wyciągnięto zwłoki Bolka na światło dzienne.

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            1
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          orion54

          Nie udało się złamać ? Widać te katusze w Magdalence

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              2
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              heleen
              heleen

              Jakie to smutne - to niszczy nas Polaków....eh..

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  3
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  Lapigrosz9012

                  Trzeba go bronić ? za ktore lata - 70 .

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      1
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        5
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      kombat

                      ciekawa ta firma grafologów .jakaś bezimienna taka.poza tym różnica 50letnia bez mała pisma człowieka z nizin do pisma współczesnego wałęsy jest ogromna.

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          1
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          kawa18
                          kawa18

                          Lecha Wałęsy nie trzeba bronić! Każdy, kto był w ówczesnej rzeczywistości lat 70-tych wie, że SB łamało i namawiało do współpracy tylko słabych ludzi. A Wałęsa słaby psychicznie nie był. Zgadzam się, że mógł podpisać w latach siedemdziesiątych tzw. lojalkę,żeby jego rodzina miała spokój ale to niczego nie dowodzi. SB interesowało rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              2
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                2
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              nico44

                              Bolka bronia troche mniejsze bolki. Gdyby mieli odrobine honoru nie otwieraliby buzi.

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  2
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    10
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  mirw

                                  J. Kaczyński nie może przeżyć tego, że komuś przypisuje się więcej wagi niż jemu samemu, wszytskich i wszytsko dookoła niszczy, już nawet mi troche żal jego obecnych "przyjaciół" co się stanie z nimi za kilka lat, jak już przestana mu być potrzebni albo niedaj boże stana się bardziej popularni niż Kaczyński

                                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                      10
                                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                        2
                                      • zgłoś naruszenie
                                      zamknij
                                      Jasiek Wędrowniczek
                                      Jasiek Wędrowniczek

                                      Ciekawe bo mi się wydaje słuchając Wałęsy że to on nie może się pogodzić z pewnymi rzeczami .

                                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                          2
                                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                            3
                                          • zgłoś naruszenie
                                          zamknij
                                          Zasady forum
                                          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                          Pozostałe informacje