tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Kwaśniewski ani Miller nie byli tak pazerni na władzę"

"Kwaśniewski ani Miller nie byli tak pazerni na władzę"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Włodzimierz Czarzasty we "Wstajesz i wiesz" w TVN24

Dla PiS wszyscy jesteśmy komunistami. Wszyscy, którzy inaczej myślą, są komunistami. Z tego wynika, że są dwie komuny w Polsce, komuna czarna, czyli PiS i komuna czerwona, czyli ja. Przyznaję się do tego - mówił we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty.

DWA WETA PREZYDENTA - CZYTAJ RELACJĘ Z PIĄTKU NA TVN24.PL

Prezydent Andrzej Duda poinformował w poniedziałek rano o swoich wetach wobec ustaw o Sądzie Najwyższym oraz Krajowej Radzie Sądownictwa.

Tego samego dnia wieczorem wygłosił orędzie, w którym wyjaśnił swoją decyzję. W tym samym czasie orędzie wygłosiła premier Beata Szydło. Szefowa rządu skomentowała w nim decyzję głowy państwa.

ORĘDZIE PREZYDENTA ANDRZEJA DUDY

ORĘDZIE PREMIER BEATY SZYDŁO

Do tych wydarzeń odniósł się we "Wstajesz i wiesz" w TVN24 przewodniczący Sojuszu Lewicy Demokratycznej Włodzimierz Czarzasty.

- Z jednej strony obóz rządzący ma swoją ikonę, którą jest prokurator (Stanisław - red.) Piotrowicz, a z drugiej strony pan prezydent pokazał panią (Zofię - red.) Romaszewską. To dwa symbole absolutnie przeciwstawne - oceniał Czarzasty.

- Dla PiS-u wszyscy jesteśmy komunistami. Wszyscy, którzy inaczej myślą, są komunistami. Z tego wynika, że są dwie komuny w Polsce, komuna czarna, czyli PiS i komuna czerwona, czyli ja. Przyznaję się do tego - powiedział.

"W przeszłości ludzie byli mądrzejsi"

Czarzasty odniósł się do sytuacji z przeszłości, kiedy prezydent Aleksander Kwaśniewski również wetował ustawy. Jednak - jak mówił - wtedy "ludzie byli mądrzejsi". - Ani prezydent (Aleksander - red.) Kwaśniewski, ani premier (Leszek - red.) Miller nie byli tak pazerni na władzę. Władza nie była ich jedynym celem - oceniał.

- Proszę pamiętać, że to była formacja, która dała konstytucję Polsce (...). Bronimy tych rzeczy, które Miller z Kwaśniewskim swego czasu wprowadzili - dodawał szef SLD.

"Stosuje się różne sztuczki"

Włodzimierz Czarzasty skomentował także fakt, że wczorajsze orędzia prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło miały miejsce w tym samym czasie. - Taki znak czasu. Jeżeli są kłótnie w obozie władzy, to stosuje się różne sztuczki - skomentował.

- Zwykle jest tak, że osoba najważniejsza występuje pierwsza. Widać, jak przychodzi czas kryzysu, to zasady są łamane - mówił.

Zdaniem szefa SLD, mimo zapowiedzi zawetowania dwóch ustaw przez prezydenta, czas kryzysu się nie kończy. - Ja bym się nie rozpływał w zachwytach. Bardzo dobrze, że prezydent zawetował te dwie ustawy, ale nie zrobił tego z trzecią (z ustawą o ustroju sądów powszechnych - red.) - zaznaczył.

Jak przypomniał, daje ona ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze możliwość odwołania w ciągu pół roku wszystkich szefów sądów.

W związku z tym - jak podkreślił Czarzasty - "patrzyłbym na to trochę z dystansem".

"Cios dostał Kaczyński"

- Wczoraj cios dostał pan Kaczyński. Obserwowałem jego twarz na jednej z ostatnich debat sejmowych, to była twarz - nie obrażając go - szalona, takie emocje nieokiełznane, twarz, która nie znosi sprzeciwu, która dąży do zastraszania - wymieniał Czarzasty.

Jego zdaniem, "od wczoraj Kaczyński ma potencjalnie wrogów w dążeniu do swojej władzy absolutnej". To - według szefa SLD - Andrzej Duda, Paweł Kukiz i Jarosław Gowin.

Teraz - według Czarzastego - "są dwa wyjścia, jak to powinno w przyszłości wyglądać".

- Pierwsza sytuacja jest taka - weto prezydenta nie zostanie odrzucone w Sejmie. W związku z tym - jeżeli chcemy mieć władzę absolutną - powinniśmy rozpisać wybory przyspieszone - powiedział. - Rozpisanie przyspieszonych wyborów byłoby logiczne z konstytucją i zasadą sprawowania władzy, ale można te wybory przegrać. Prawo i Sprawiedliwość wie, że jeżeli przyjdzie nowa władza to ta władza będzie chciała rozliczyć tą poprzednią - dodawał.

Jak zaznaczał, w związku z tym, "władza absolutna Macierewicza i Kaczyńskiego może się skończyć".

- I jest druga droga - nie wiem, czy nie skorzystają z tej drogi - wzięcie tego wszystkiego za pysk - to znaczy jakieś aresztowania, jakieś zarzuty, jakieś nagłaśniania spraw - stwierdził.

- Ja mogę się mylić, ale nie w wypadku pana Kaczyńskiego. On od wczoraj nie rządzi - skomentował.

Zdaniem Czarzastego, taki scenariusz jest możliwy, bo Jarosław Kaczyński "ma nieograniczony pęd do władzy". - Zapomina, że dostał mandat do zarządzania, nie dostał mandatu do zmiany ustroju - mówił szef SLD.

- Ja jestem trudnym facetem, ale Kaczyński jest 10 razy Czarzasty - dodał.

Zapytany, jak ten "cios" przyjął minister Zbigniew Ziobro, odparł: - Tak samo, jak pan Kaczyński, bo minister Ziobro ma takie same cechy, jak pan Kaczyński.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Komentarze (1)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
zbigniew_sowaejw6

Moim zdaniem, w tym scenariuszu jest możliwa jeszcze trzecia droga. Pan Prezydent, narazi, zapowiedział veto wobec dwóch ustaw, ale jeszcze nie zawetował.Jest "burza" w obozie PiS - odbyło się "Biuro Polityczne" na Nowogrodzkiej - więc pozostaje droga skierowania dwóch ustaw do Trybunału Konstytucyjnego, którego wyrok nie trudno przewidzieć rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      Zasady forum
      Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

      Pozostałe informacje