tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Były szef BSW: informowaliśmy MSW o postępowaniu ws. Maja na długo przed nominacją

Były szef BSW: informowaliśmy MSW o postępowaniu ws. Maja na długo przed nominacją
Foto: TVN24 | Video: tvn24 Były szef BSW twierdzi, że MSW wiedziało o postępowaniu ws. Zbigniewa Maja przed jego powołaniem

Biuro Spraw Wewnętrznych Policji poinformowało pisemnie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych o postępowaniu w sprawie insp. Zbigniewa Maja na długo przed jego nominacją na komendanta Głównego Policji – twierdzi insp. Ryszard Walczuk, były dyrektor Biura Spraw Wewnętrznych Policji w rozmowie z reporterem programu "Polska i Świat" w TVN24.

W rozmowie z reporterem programu „Polska i Świat” w TVN24 były dyrektor Biura Spraw Wewnętrznych Policji, inspektor Ryszard Walczuk, stwierdził, że "najpóźniej w sierpniu" 2015 roku do ówczesnego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (po październikowych wyborach zostało przekształcone w Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji) trafiła informacja o postępowaniu, które było prowadzone przeciwko inspektorowi Zbigniewowi Majowi.

Przeczy to wersji byłego komendanta głównego policji, który podczas konferencji prasowej, na której informował o przyczynach swojej rezygnacji, mówił, że byli pracownicy Biura Spraw Wewnętrznych przygotowali wobec niego prowokację. - Takiej prowokacji nie było - twierdzi insp. Walczuk.

Wiedza w kilku źródłach

Zdaniem byłego szefa BSW na przełomie czerwca i lipca 2015 roku do Biura Kontroli MSW przyszedł anonim, w którym znajdowało się doniesienie o nieprawidłowościach w pracy insp. Maja wiele lat temu. Anonim z prośbą o wyjaśnienie został przekazany do policji a ta w przeciągu miesiąca odesłała informację, że funkcjonariusze rozpoczęli czynności operacyjne mające zweryfikować donos. Po zidentyfikowaniu źródła i sprawdzeniu informacji zebrany materiał został przekazany do prokuratury. Śledczy zdecydowali się dołączyć materiał zebrany przez BSW do już toczącego się śledztwa w Łodzi, gdzie pojawia się nazwisko inspektora Maja.

- Informacje te zostały przeze mnie przekazane ówczesnemu komendantowi policji Panu Krzysztofowi Gajewskiemu - dodaje insp. Walczuk.

Z relacji inspektora Walczuka wynika więc, że nie dość, że śledztwa w sprawie inspektora Maja zostały wszczęte na długo przed jego nominacją na komendanta głównego policji, to jeszcze wiedzę o tym, że takie sprawy są prowadzone można było zdobyć z kilku źródeł.

Zapewnienia zamiast wypowiedzi

Kilka dni temu reporterzy TVN24 pytali MSWiA czy rzeczywiście w ministerstwie był dokument świadczący o podjętym postępowaniu BSW wobec inspektora Maja. Do tej pory ciągle zamiast odpowiedzi przychodziły kolejne zapewnienia, że "wszystkie procedury sprawdzające zostały przeprowadzone".

Z relacji byłego szefa BSW wynika, że zaledwie w nieco ponad trzy tygodnie od mianowania na komendanta Zbigniewa Maja ze stanowiskami pożegnali się wszyscy policjanci BSW, którzy zajmowali kierownicze stanowiska  i nadzorowali sprawę insp. Maja.

- Na osobiste polecenie komendanta zostali oni oddelegowani do komendy stołecznej policji i tam przydzielono ich do pełnienia służby patrolowej - twierdzi insp. Walczuk.

Były szef BSW rozważa, czy w związku z wypowiedziami insp. Maja, który ostro krytykował działania Biura Spraw Wewnętrznych, nie pozwie go o zniesławienie.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (8)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
pawel_olak
pawel_olak

Tak naprawdę to dla mnie nie jest aż tak bardzo ważne czy BSW informowało Ministra czy też nie, nie interesuje mnie też czy Komendant Maj jest winny czynów które mu ktoś tam zarzuca czy też nie (policja to taka służba gdzie błotem nie jest obrzucony tylko ten kto nigdy nic nie zrobił), bez znaczenia dla mnie pozostaje fakt czy minister rozwiń

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      biznesmanz
      biznesmanz

      Czyli to było ukartowane zgodnie z moralnością i etyką pis: Wykorzystali tego Maja żeby zrobił z siebie pośmiewisko (Bizancjum) na użytek pisowskiej propagandy a w zanadrzu mieli gotowy pretekst żeby po zużyciu się go pozbyć.
      A Maj ma za uszami więc zgodził się być sługusem... i się zdziwił :)

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          pilny obserwator

          Szydło twierdzi, że Błaszczak to dobry minister, tak jak ona premier. Ale to nie kwalifikacje tylko psia wierność do Kaczyńskiego, decyduje o rozdziale eksponowanych stanowisk w państwie.

          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
              1
            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                0
              • zgłoś naruszenie
              zamknij
              maslan

              A nie może go po prostu Prezydent ułaskawić... Prosto, szybko..

              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                  4
                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                    0
                  • zgłoś naruszenie
                  zamknij
                  teraja1

                  To jak napisze donos na Kaczynskiego i Ojca wszystkich to tez bedzie tak samo jak teraz ?

                  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                      3
                    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                        0
                      • zgłoś naruszenie
                      zamknij
                      saneka

                      Kaczyński i jego sztab PIS organizacji specjalnie szukali ubabranego policjanta aby zrobić z niego swoją kukiełkę który wykona absolutnie wszystko na rozkaz Kaczyńskiego, prokuratorze generalny, bierz się za swoją powinność, amen

                      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                          4
                        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                            0
                          • zgłoś naruszenie
                          zamknij
                          saneka

                          mafijne układy w PIS partii miały wyczyścić przedpole aby Maj już z czystą kartą mógł pełnić funkcję komendanta policji z polisą ubezpieczeniową dla PIS, to miał być całkowicie dyspozycyjny dla Kaczyńskiego komendant główny policji, pytam się co na to wszystko powie prokurator generalny i Europejski Trybunał Sprawiedliwości ? rozwiń

                          • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                              3
                            • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                0
                              • zgłoś naruszenie
                              zamknij
                              zdzichkom1
                              zdzichkom1

                              dnia błaszczaka i zielińskiego są policzone. jaqk maja honor w co wątpię to powinni sami odejść

                              • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
                                  4
                                • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
                                    0
                                  • zgłoś naruszenie
                                  zamknij
                                  Zasady forum
                                  Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

                                  Pozostałe informacje