"To towarzystwo bierze się za nas wszystkich, za normalność Polski"

"To towarzystwo bierze się za nas wszystkich, za normalność Polski"
"To towarzystwo bierze się za nas wszystkich, za normalność Polski"
tvn24
Bronisław Komorowski w "Faktach po Faktach"tvn24

- To jest jakiś pogłębiający się chaos i potrzeba ciągłego rozbijania różnych struktur, ważnych z punktu widzenia funkcjonowania państwa demokratycznego - mówił w "Faktach po Faktach" były prezydent Bronisław Komorowski, podsumowując działania rządu PiS.

Były prezydent odniósł się do zapowiedzianej przez ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro reformy sądownictwa.

- To towarzystwo bierze się za nas wszystkich, za normalność Polski. To jest jakiś pogłębiający się chaos i potrzeba ciągłego rozbijania różnych struktur, ważnych z punktu widzenia funkcjonowania państwa demokratycznego - mówił Komorowski. Jak dodał, planowana zmiana w sądownictwie to "zagrożenie dla fundamentów demokracji".

Gość "Faktów po Faktach" powiedział, że pojawiła się perspektywa upolitycznienia sądów. - W systemie komunistycznym, w systemie totalitarnym, zawsze zaczynało się od upolitycznienia sądów, wtedy z obywatelami można było zrobić wszystko - powiedział były prezydent. Jak wyjaśniał, reforma spowoduje, że sądy będą "partyjnie sterowane". - To jest naprawdę perspektywa dramatyczna - ocenił.

Pytany, czy jego zdaniem prezydent Andrzej Duda może odmówić podpisania ustawy zmieniającej sądy, odpowiedział, że ma taką nadzieję, ale nie liczy na to. - Jestem pesymistą, ale nadzieja umiera ostatnia - mówił Komorowski.

O poszerzeniu granic Warszawy

- Ja myślę, że to jest sen nie o wielkiej Warszawie, o wielkości Warszawy, tylko sen o zdobyciu władzy w Warszawie - mówił Komorowski z kolei o planach PiS na przyłączenie do stolicy 33 gmin. Jak dodał, "ten sen może przerodzić się w pewien koszmar".

Były prezydent ocenił, że PiS działa w tej sprawie w pośpiechu, podczas gdy zmiana powinna być przemyślana, konieczne są także konsultacje oraz pogłębione badania nad kwestiami finansowymi i systemem zarządzania tak dużą aglomeracją. - A nie ma mowy o finansach - mówił Komorowski. - To jest pomysł tylko i wyłącznie na capnięcie władzy, kolejnego obszaru władzy - ocenił. Zdaniem Komorowskiego PiS nie wierzy, by było w stanie wygrać w Warszawie w normalnych wyborach, dlatego sięga po takie rozwiązania.

Komorowski o poszerzeniu granic Warszawy: to sen o władzy PiS
Komorowski o poszerzeniu granic Warszawy: to sen o władzy PiStvn24

O zmianach w samorządzie

Komorowski mówił również o zaplanowanej zmianie w działaniu samorządów, która zakłada m.in. dwukadencyjność dla prezydentów, burmistrzów i wójtów.

Gość TVN24 powiedział, że kwestia reformy samorządów jest dyskutowana od wielu lat, ale wiele środowisk skłaniało się do tego, żeby znaleźć złoty środek w tej sprawie. Jak dodał, tu również PiS działa w pośpiechu, podczas gdy zmiany powinny być dokładnie zaplanowane.

- Problem, że zmiana miałaby nastąpić od razu, przy wszystkich wątpliwościach konstytucyjnych - powiedział były prezydent. Jak dodał, "przyzwoitość polityczna i rzeczywista troska o samorząd wskazywałaby, by nie wprowadzać tych zmian od razu".

O słowach prezydenta

Bronisław Komorowski odniósł się także do słów prezydenta Andrzeja Dudy, gdy mówił, że program rządu "będzie zrealizowany z żelazną konsekwencją" i "nie zostanie zatrzymany przez żaden jazgot, przez żadne demonstracje nie zostanie zatrzymany". - A jeżeli trzeba to, mam nadzieję, że państwo przyjedziecie albo zbierzecie i pokażecie swoją postawą, że właśnie takich rozwiązań i takiej polityki, która jest proobywatelska i prospołeczna, a nie powoduje rozwarstwienia społecznego, że właśnie takiej polityki chcecie - mówił w poniedziałek prezydent w Żaganiu. - To niegodne prezydenta słowa, nie powinien się tak odnosić do opozycji - ocenił Komorowski. Jego zdaniem prezydent "mówił jak rzecznik PiS-u", podczas gdy powinien być ponad politycznymi podziałami.

- Nawet Lechowi Kaczyńskiemu się nie zdarzało, żeby omawiał program partii, z której się wywodzi - powiedział były prezydent. Jak dodał, Andrzej Duda jako głowa państwa "powinien działać na rzecz dyskusji".

Zdaniem Komorowskiego "takie zapowiedzi się zawsze źle kończą". - Jak ktoś w sztuce teatralnej w pierwszym akcie zawiesza dubeltówkę na ścianie, to ona na koniec zawsze wystrzeli - przekonywał.

Komorowski o słowach prezydenta: niegodne głowy państwa
Komorowski o słowach prezydenta: niegodne głowy państwatvn24

O dymisjach w wojsku

W "Faktach po Faktach" były prezydent komentował również odchodzenie z wojska wysokich oficerów.

- To jest smutne zjawisko i niebezpieczne - ocenił. Jak mówił, zjawisko to oznacza zmarnotrawienie ogromnego wysiłku i efektu, które przyniosło polskiemu wojsku uczestnictwo w operacjach zewnętrznych - m.in. w Afganistanie i Iraku - oraz w strukturach NATO.

W opinii byłego prezydenta dymisje kolejnych wojskowych z najwyższych szczebli prowadzą do degradacji armii. - Wypychanie [najwyższych oficerów - red.] poza strukturę sił zbrojnych to ryzyko, że kadra najbardziej doświadczona będzie mocno przetrzebiona - ocenił.

Komorowski o dymisjach w wojsku: zjawisko smutne i niebezpieczne
Komorowski o dymisjach w wojsku: zjawisko smutne i niebezpiecznetvn24

O teczkach "Bolka"

Komorowski był pytany również o opinię grafologiczną sporządzoną przez Instytut Sehna dla IPN, która potwierdziła, że podpisy z teczki TW "Bolek" zostały wykonane przez byłego prezydenta i przewodniczącego Solidarności Lecha Wałęsę.

- Dla mnie niewiele to zmienia - powiedział Komorowski i dodał, że najważniejszy był, jest i będzie okres, co do którego nie ma wątpliwości w historii Wałęsy, czyli okres opozycji demokratycznej - po 1976 r.

Były prezydent powiedział, że "będzie przyjmował bardzo źle" każdą próbę napiętnowania Wałęsy, "szczególnie przez ludzi małych". Jak mówił Komorowski, Wałęsa ma "ogromne zasługi dla Polski" i "byłoby katastrofą narodową", gdyby je wyprzeć ze świadomości społeczeństwa.

Komorowski zwrócił uwagę, że Lech Wałęsa zaprzecza temu, by współpracował z SB. - A ja nie jestem na siłach, żeby oceniać, kto mówi prawdę, a kto nie - powiedział gość "Faktów po Faktach".

IPN: Pismo TW "Bolka" jest tożsame z pismem Lecha Wałęsy
IPN: Pismo TW "Bolka" jest tożsame z pismem Lecha Wałęsytvn24

O pozwie MSZ ws. wraku Tu-154M

Były prezydent odniósł się także do zapowiedzi szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego, że ministerstwo zaskarży rosyjskie śledztwo smoleńskie do Trybunału w Hadze. Komorowski jest ciekaw, czy rząd będzie powtarzać "bzdury, nonsensy" o tym, że pod Smoleńskiem dokonano zamachu. W jego ocenie "dzisiaj warto zajmować się nie tym, jak sformułowane zostaną zarzuty do Hagi, ale czy [politycy PiS - red.] wycofają się z tych nonsensów" o zamachu, które dzielą Polaków.

Komorowski powiedział także, że mimo zapowiedzi przed wyborami rządowi do tej pory nie udało się odzyskać wraku. - Łatwiej stawiać zarzuty poprzednikom, że nie odzyskali wraku, niż samemu to załatwić - ocenił.

W jego opinii po tylu latach badanie wraku może nie przynieść żadnych efektów. - To działanie symboliczne i stawianie problemu symbolicznego - powiedział Komorowski.

MSZ: zaskarżymy rosyjskie śledztwo smoleńskie do Trybunału w Hadze
MSZ: zaskarżymy rosyjskie śledztwo smoleńskie do Trybunału w Hadzetvn24

O nominacji WOŚP do pokojowej Nagrody Nobla

Były prezydent mówił w "Faktach po Faktach" o tym, że Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy została oficjalnie zgłoszona do Pokojowej Nagrody Nobla.

- Sam fakt nominowania to już wielki sukces - ocenił.

Jak mówił, nominacja to "sukces nie tylko Jurka Owsiaka, nie tylko wszystkich wolontariuszy WOŚP, ale pięknej Polski, którą przez WOŚP można widzieć i pokazać światu".

- Gdyby się udało [WOŚP zdobyć Pokojową Nagrodę Nobla - red.], byłby to gigantyczny sukces pięknej Polski - powiedział Komorowski.

O Bartłomieju Misiewiczu

Komorowski został też poproszony o ocenę rzecznika MON Bartłomieja Misiewicza. - Czuję ogromną niechęć, żeby mówić cokolwiek o rzeczniku prasowym MON - powiedział były prezydent. - Nie chcę uczestniczyć w komentowaniu zachowania rzecznika - dodał.

Jak mówił, wszelkie negatywne opinie na temat zachowania Misiewicza "świadczą źle nie tyle o rzeczniku prasowym, ale o ministrze", któremu podlega.

ZOBACZ CAŁY PROGRAM "FAKTY PO FAKTACH"

Autor: mw\mtom / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Wracają choroby, o których myśleliśmy, że możemy o nich zapomnieć. I mogliśmy, dopóki wystarczająco wielu z nas się na nie szczepiło. A teraz chorzy na odrę walczą w szpitalach o życie i jest ich z każdym rokiem coraz więcej - proporcjonalnie do tego, jak wiele osób nie chce się szczepić. 

Kolejne ogniska zakażeń, coraz cięższe przypadki. "Należy się spodziewać wzrostu zachorowań w najbliższych latach"

Kolejne ogniska zakażeń, coraz cięższe przypadki. "Należy się spodziewać wzrostu zachorowań w najbliższych latach"

Źródło:
Fakty TVN

Obserwujemy to. Nie mamy żadnego dowodu na to, że Rosjanie przerzucają dzisiaj w kierunku Polski swoją broń jądrową - powiedział w "Faktach po Faktach" ambasador USA w Polsce Mark Brzezinski. Komentował też ogłoszony w piątek pakiet uzbrojenia USA dla Kijowa. - Pomoc jest w drodze, szybko dotrze do Ukrainy - zapewnił.

Brzezinski: nie mamy żadnego dowodu na to, że Rosjanie przerzucają dzisiaj w kierunku Polski broń jądrową

Brzezinski: nie mamy żadnego dowodu na to, że Rosjanie przerzucają dzisiaj w kierunku Polski broń jądrową

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Poseł Prawa i Sprawiedliwości Marek Suski jest wśród osób wezwanych do prokuratury w sprawie inwigilacji Pegasusem - potwierdził tvn24.pl rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak. Jak wyjaśnił, wezwanie nie oznacza, że Suski był podsłuchiwany. - Jest to przedmiotem śledztwa - przekazał. Wcześniej szef resortu sprawiedliwości Adam Bodnar mówił, że prokuratura wysłała listy do 31 osób, które "mają status świadka w postępowaniu".

Marek Suski dostał wezwanie do prokuratury w sprawie Pegasusa

Marek Suski dostał wezwanie do prokuratury w sprawie Pegasusa

Źródło:
"Gazeta Wyborcza", tvn24.pl, PAP

Dwa miesiące tylko leżeć. W dodatku za całkiem niezłe wynagrodzenie i dla dobra nauki. Tylko pozornie jest to praca marzeń. Eksperyment, który organizują naukowcy z Niemiec i NASA, będzie dla uczestników wyjątkowo wyczerpujący, natomiast dla nauki będzie wyjątkowo cenny.

18 tysięcy euro za dwa miesiące leżenia. Eksperyment naukowców ma zbadać wpływ mikrograwitacji na człowieka

18 tysięcy euro za dwa miesiące leżenia. Eksperyment naukowców ma zbadać wpływ mikrograwitacji na człowieka

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24 BiS

W jednym z portów w Szczecinie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie jeden z wiceministrów miał zagwarantowaną pracę zdalną za kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie - mówił w "#BezKitu" wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka (KO), pytany o wyniki audytów po rządach PiS. Jak dodał, osoba ta "w czasie prawie trzech lat nie pobrała sprzętu, na którym powinna pracować". - To kosztowało spółkę Skarbu Państwa ponad pół miliona złotych - przekazał.

Marchewka: Wiceminister z pracą zdalną, prawie trzy lata nikt nie widział go w pracy. Spółka straciła pół miliona złotych

Marchewka: Wiceminister z pracą zdalną, prawie trzy lata nikt nie widział go w pracy. Spółka straciła pół miliona złotych

Źródło:
TVN24

Alior Bank ma nowy skład rady nadzorczej. Zmian dokonali w piątek akcjonariusze banku. Z rady nadzorczej odwołano między innymi byłego szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego Ernesta Bejdę.

Były szef CBA stracił kolejne stanowisko

Były szef CBA stracił kolejne stanowisko

Źródło:
tvn24.pl

W Szpitalu Żeromskiego w Krakowie kamery nagrywały nie tylko obraz, ale też dźwięk - dowiedzieli się dziennikarze TVN24. Podsłuch założony był nielegalnie, bo ustawa dopuszcza jedynie monitoring wizyjny. Władze placówki twierdzą, że nagrywanie miało charakter "opcjonalny" w przypadku zastosowania u pacjenta przymusu bezpośredniego i dźwięk nie był rejestrowany "w sposób stały". Nagrania, do których dotarliśmy, sugerują co innego.

Szpitalne kamery nielegalnie podsłuchiwały personel i pacjentów

Szpitalne kamery nielegalnie podsłuchiwały personel i pacjentów

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

Mam nadzieję, że Władimir Putin nie będzie aż na tyle szalony, żeby poważyć się na cały Sojusz Północnoatlantycki - powiedział w piątek szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Jak dodał, aby "go skutecznie odstraszyć, musimy się przygotować".

Sikorski: mam nadzieję, że Putin nie będzie na tyle szalony, by poważyć się na całe NATO

Sikorski: mam nadzieję, że Putin nie będzie na tyle szalony, by poważyć się na całe NATO

Źródło:
PAP

Karmelitanki z Zakopanego przenoszą się pod nowy adres. Powodem przeprowadzki jest zmiana charakteru okolicy obecnej klauzury, utrudniająca siostrom kontemplację w samotności i ciszy. Kontrowersje budzą jednak plany budowy apartamentowców i pensjonatu w miejscu dotychczasowego klasztoru. Według medialnych doniesień taki pomysł na te tereny mają same zakonnice. Wniosek w tej sprawie jest w urzędzie. Siostry potwierdzają jedynie, że starają się "korzystnie" sprzedać klasztor.

Zakonnice sprzedają klasztor. W urzędzie wniosek o pensjonat i apartamentowce

Zakonnice sprzedają klasztor. W urzędzie wniosek o pensjonat i apartamentowce

Źródło:
tvn24.pl / Onet

Naczelny Komitet Wykonawczy PSL debatował w piątek nad kandydaturami do Parlamentu Europejskiego. Listy zostaną zaprezentowane razem z kandydatami Polski 2050 w ramach koalicyjnego komitetu Trzecia Droga. O szczegółach piątkowych ustaleń opowiadali w rozmowach z dziennikarzami czołowi politycy PSL.

"Staramy się dać najmocniejsze nazwiska". PSL o kandydaturach do europarlamentu

"Staramy się dać najmocniejsze nazwiska". PSL o kandydaturach do europarlamentu

Źródło:
TVN24

Bon energetyczny i ceny prądu w drugiej połowie 2024 roku, rewizja Krajowego Planu Odbudowy oraz wieloletni plan finansowy państwa. To trzy projekty, którymi już w przyszłym tygodniu może się zająć rząd. Tak wynika z zapowiedzi Macieja Berka, przewodniczącego Stałego Komitetu Rady Ministrów.

"Ważne projekty", którymi ma się zająć rząd. Jest zapowiedź

"Ważne projekty", którymi ma się zająć rząd. Jest zapowiedź

Źródło:
tvn24.pl

Janina Goss jako członkini rady nadzorczej Orlenu w 2023 roku zarobiła 157 tysięcy złotych. Tak wynika ze sprawozdania rocznego płockiego koncernu. Goss to przyjaciółka prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego.

Podano zarobki przyjaciółki prezesa PiS w Orlenie

Podano zarobki przyjaciółki prezesa PiS w Orlenie

Źródło:
tvn24.pl

W mieście Eliniko pod Atenami podczas prac budowlanych znaleziono 314 bomb z czasów drugiej wojny światowej - poinformowały miejscowe władze. Ładunki odkryto na głębokości dwóch metrów, między innymi pod obiektami zbudowanymi przy okazji igrzysk olimpijskich w 2004 roku.

Lotnisko i miejskie obiekty "na polu minowym". Znaleziono ponad 300 bomb

Lotnisko i miejskie obiekty "na polu minowym". Znaleziono ponad 300 bomb

Źródło:
PAP

Michał Woś zadzwonił i pytał, czy będę dziś na komisji - mówiła przed komisją śledczą ds. Pegasusa główna księgowa w Ministerstwie Sprawiedliwości Elżbieta Pińciurek. Oświadczyła, że w kierowanym przez nią departamencie nikt nie wiedział, na co zostaną wydane środki z Funduszu Sprawiedliwości. Zeznała też, że osobą odpowiedzialną za weryfikację tego, na co zostały wydane środki z funduszu, jest jego dysponent, czyli minister sprawiedliwości.

Główna księgowa w Ministerstwie Sprawiedliwości przed komisją śledczą o odpowiedzialnym za pieniądze z Funduszu

Główna księgowa w Ministerstwie Sprawiedliwości przed komisją śledczą o odpowiedzialnym za pieniądze z Funduszu

Źródło:
PAP, TVN24

Nie nadzorowałem komórki, która zajmowała się gadżetami - powiedział były szef MON Mariusz Błaszczak. Odniósł się do "procederu", o którym poinformował wiceszef resortu. Cezary Tomczyk mówił, że najważniejsi współpracownicy ówczesnego ministra dopuszczali się kradzieży cennych przedmiotów, które miały być oficjalnie wręczane najważniejszym ministrom obcych państw. "Kto zegarkiem wojuje, ten od zegarka ginie" - napisał premier Donald Tusk w mediach społecznościowych.

Pytanie o prezenty dla współpracowników Błaszczaka. "Nie uwierzy pan, ale nie nadzorowałem tej komórki"

Pytanie o prezenty dla współpracowników Błaszczaka. "Nie uwierzy pan, ale nie nadzorowałem tej komórki"

Źródło:
TVN24

PKP Polskie Linie Kolejowe wykazały 937 milionów złotych straty za rok 2023 - poinformowała kolejowa spółka w piątkowym komunikacie. Rok wcześniej spółka miała 173 miliony złotych zysku.

Potężna strata kolejowej spółki. Prezes "zaskoczony"

Potężna strata kolejowej spółki. Prezes "zaskoczony"

Źródło:
PAP

Aby zachować ciągłość wypłaty świadczeń, do końca kwietnia należy złożyć wniosek o 800 plus. Pierwsze wypłaty na kolejny okres rozliczeniowy ruszą w czerwcu.

Ważny termin dla rodziców. Zostało kilka dni

Ważny termin dla rodziców. Zostało kilka dni

Źródło:
tvn24.pl

Polscy policjanci będą od maja sprawdzać legalność pobytu w Polsce Ukraińców w wieku poborowym i jeśli trzeba, "eskortować" ich do ukraińskiej ambasady - taki przekaz rozpowszechniają polscy internauci. Nie jest to prawda, a film pokazywany jako rzekomy dowód jest klasyczną fałszywką.

Policja "rozpocznie masowe kontrole" Ukraińców w wieku poborowym? MSWiA dementuje

Policja "rozpocznie masowe kontrole" Ukraińców w wieku poborowym? MSWiA dementuje

Źródło:
Konkret24
W lesie niegdyś ogrodzonym drutem kolczastym stanęły tablice. Ziemia wciąż do nas przemawia

W lesie niegdyś ogrodzonym drutem kolczastym stanęły tablice. Ziemia wciąż do nas przemawia

Źródło:
tvn24.pl
Premium

- My, obywatele, składamy się na pensje polityków i potem widzimy, że oni uprawiają ten freak fight przed Sejmem - powiedziała w podcaście "Wybory kobiet" Marianna Schreiber, odnosząc się też do swojego udziału w walkach MMA. Była również pytana m.in. o to, czy miała poczucie, że jej aktywność publiczna jest obciążeniem dla jej męża.

Marianna Schreiber o "freak fightcie przed Sejmem". "To już chyba lepiej na tym zarabiać, prawda?"

Marianna Schreiber o "freak fightcie przed Sejmem". "To już chyba lepiej na tym zarabiać, prawda?"

Źródło:
tvn24.pl

Centra krwiodawstwa apelują o oddawanie krwi przed długim majowym weekendem. Im więcej wolnych dni od pracy, tym większe ryzyko, że tego bezcennego lekarstwa może zabraknąć. Już teraz w niektórych regionach Polski zapasy krwi powoli się kończą. Żeby zachęcić do oddawania krwi, w Białymstoku rozdawano sadzonki, a w Poznaniu krew można było oddać na Dworcu Autobusowym.

Banki krwi apelują przed długim weekendem. "Zapraszamy wszystkich dawców"

Banki krwi apelują przed długim weekendem. "Zapraszamy wszystkich dawców"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Lotnisko Warszawa-Radom przez miniony rok obsłużyło ponad 130 tysięcy pasażerów. Jak poinformowała rzeczniczka Polskich Portów Lotniczych Anna Dermont, port pracuje nad zwiększeniem oferty i rozwinięciem siatki połączeń lotniczych.

Lotnisko w Radomiu podsumowało rok działalności

Źródło:
PAP

Co najmniej 70 osób zmarło w wyniku powodzi w Kenii. Jak przekazały organy rządowe, żywiołem dotkniętych zostało ponad 131 tysięcy rodzin. W piątek na rzece Kwa Muswii doszło do przerażającego wypadku - wezbrane wody porwały i przewróciły ciężarówkę pełną ludzi.

Wezbrana rzeka przewróciła ciężarówkę, porwała ludzi

Wezbrana rzeka przewróciła ciężarówkę, porwała ludzi

Źródło:
CNN, Citizen TV Kenya

W Szwajcarii trwa wielkie odśnieżanie zamkniętych na okres zimowy alpejskich dróg. W kantonie Gryzonia rozpoczęło się udrażnianie przełęczy San Bernardino. Praca jest niełatwa - operatorzy sprzętu muszą uważać między innymi na schodzące lawiny.

Rozpoczęło się wielkie sprzątanie alpejskich przełęczy

Rozpoczęło się wielkie sprzątanie alpejskich przełęczy

Źródło:
fm1today.ch

"Rada Polskich Mediów stanowczo sprzeciwia się bezprawnym i szkodliwym społecznie działaniom podejmowanym przez Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wobec niezależnych mediów" - brzmi treść uchwały RPM. Sprawa dotyczy decyzji oraz wypowiedzi Macieja Świrskiego wymierzonych w redakcje TVN24, TOK FM.

Rada Polskich Mediów: działalność przewodniczącego KRRiT godzi w wolność słowa

Rada Polskich Mediów: działalność przewodniczącego KRRiT godzi w wolność słowa

Źródło:
tvn24.pl

Rozmowa na filmowo-sportowym szczycie. Iga Świątek zapytała aktorkę Zendayę o jej rolę w filmie "Challengers". Hollywoodzka gwiazda wcieliła się w nim utalentowaną tenisistkę. Film, za którego dystrybucję w Europie odpowiada Warner Bros. Pictures, od piątku można oglądać w kinach w Polsce.

Sportowe emocje i uczuciowy trójkąt. "Challengers" wchodzi na ekrany kin

Sportowe emocje i uczuciowy trójkąt. "Challengers" wchodzi na ekrany kin

Źródło:
"Fakty po Południu" TVN24

W Polsce rządzący skazani są na megalomanię. Do takiego wniosku doszedłem, słuchając rozmowy Pawła Kowala z Moniką Olejnik. Kowal przekonywająco opowiadał o swoich rozległych kontaktach zagranicznych. Z opowieści tych wynikało, że jego rozmówcy przypisują nam kluczową rolę w rozgrywającym się na teranie Ukrainy konflikcie Rosja-Zachód. Piszę "konflikt Rosja-Zachód" z rozmysłem - nie żebym chciał pomniejszyć dzielność Ukraińców. Chodzi mi tylko o to, byśmy widzieli świat takim, jakim jest. Przychodzą mi te myśli do głowy, bo w tych dniach minęła 110. rocznica urodzin Jana Karskiego, a to on właśnie w czasie drugiej wojny światowej doszedł do przekonania, że Polacy nie chcą widzieć rzeczywistości takiej, jaką ona jest.

Mikromaniak Jan Karski 

Mikromaniak Jan Karski 

Źródło:
tvn24.pl

Stacja informacyjna TVN24, należąca do globalnego koncernu medialnego Warner Bros. Discovery, była najbardziej opiniotwórczym medium w Polsce w marcu 2024 roku - wynika z najnowszego raportu Instytutu Monitorowania Mediów. Na informacje przekazywane na antenie TVN24 powoływano się ponad 4,2 tysiąca razy.

TVN24 liderem rankingu najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce

TVN24 liderem rankingu najbardziej opiniotwórczych mediów w Polsce

Źródło:
tvn24.pl

W 2023 roku luka VAT ponownie wzrosła do dwucyfrowego poziomu - przekazał na konferencji prasowej minister finansów Andrzej Domański. Jak dodał, szczegółowe dane za ubiegły rok zostaną opublikowane w najbliższych dniach.

Minister finansów: w ubiegłym roku luka VAT znów osiągnęła dwucyfrowy poziom

Minister finansów: w ubiegłym roku luka VAT znów osiągnęła dwucyfrowy poziom

Źródło:
PAP

Z okazji jubileuszu Ogólnopolskiego Konkursu Fotografii Reporterskiej - Grand Press Photo internauci mogą wskazać Zdjęcie XX-lecia. Głosować można do 10 maja. Wyboru można dokonać spośród 19 Zdjęć Roku z poprzednich edycji konkursu.

Internauci wybiorą Zdjęcie XX-lecia konkursu Grand Press Photo

Internauci wybiorą Zdjęcie XX-lecia konkursu Grand Press Photo

Źródło:
TVN24