tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

"Będę respektował wniosek, jeśli zostanie utrzymany"

"Będę respektował wniosek, jeśli zostanie utrzymany"
Foto: Leszek Szymański / PAP | Video: tvn24 Premier o wniosku ws. odwołania szefa NFZ

- Będę respektował wniosek, jeśli zostanie utrzymany - powiedział dziennikarzom w Sejmie premier Donald Tusk pytany, czy zaakceptuje wniosek ministra zdrowia - Bartosza Arłukowicza o odwołanie prezesa NFZ Jacka Paszkiewicza. O tym, że takie pismo trafiło na biurko szefa rządu, w czwartek poinformowała rzeczniczka Ministerstwa Zdrowia Agnieszka Gołąbek. MZ nie podaje uzasadnienia wniosku.

- Procedury trwają. Przede mną kilka rozmów ze wszystkimi zainteresowanymi, głównie z ministrem zdrowia i szefem NFZ - powiedział Tusk. Jak podkreślił, chciałby, aby szef resortu zdrowia i prezes NFZ "dobrze współpracowali między sobą".

Premier dopytywany, czy wiedział wcześniej o tym, że minister zdrowia zamierza odwołać prezesa Funduszu, powiedział, że Bartosz Arłukowicz informował go wcześniej, że "ma taką intencję".

Winne zamieszanie z umowami?

Z nieoficjalnych informacji Polskiej Agencji Prasowej, ze źródeł zbliżonych do resortu wynika, że chodzi m.in. o zamieszanie z umowami uprawniającymi do wypisywania recept na leki refundowane.

Naczelna Rada Lekarska wezwała medyków, by nie podpisywali umów na warunkach, które przedstawił prezes NFZ. Ponadto Paszkiewicz w ostatnich miesiącach krytykował niektóre rozporządzenia MZ. Z kolei członkowie sejmowej i senackiej komisji zdrowia zarzucali mu, że przedstawiciele NFZ nie uczestniczą w ich posiedzeniach.

PAP dowiedziała się także, że Rada NFZ jeszcze nie wydała opinii w sprawie odwołania Paszkiewicza. Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, premier odwołuje prezesa NFZ na wniosek ministra zdrowia, po zasięgnięciu opinii Rady Funduszu.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz liczy na to, że premier odwoła prezesa NFZ, bo - jak przypomniał - środowisko lekarskie domagało się tego od dłuższego czasu.

Prezes od niemal 5 lat

Jacek Paszkiewicz w latach 2005-2007 pełnił funkcję dyrektora do spraw medycznych Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia, a w listopadzie 2007 roku został powołany na stanowisko prezesa NFZ. W 1987 roku Paszkiewicz ukończył Wydział Lekarski Akademii Medycznej w

Gdańsku. Uzyskał specjalizację z chorób wewnętrznych i zakaźnych oraz stopień doktora nauk medycznych za pracę z dziedziny hepatologii.

Jako prezes NFZ Paszkiewicz doprowadził m.in. do wprowadzenia nowego systemu rozliczeń szpitali z Funduszem (Jednorodnych Grup Pacjentów) oraz zmienił zasady finansowania Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS).

Paszkiewicz był często krytykowany przez lekarzy m.in. za zamieszanie wokół przepisów refundacyjnych, które weszły w życie na początku tego roku. Na początku 2010 r. zarządzenie prezesa NFZ sprawiło, że część chorych na raka miało problemy z dostępem do chemioterapii niestandardowej.

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje