tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

600 metrów w cztery dni. 370-tonowy Kobben dojechał

W Gdyni zakończył się w sobotę transport okrętu podwodnego typu Kobben. Ważąca 370 ton jednostka pokonała ok. 600 metrów w ciągu czterech dni. Okręt stanął przy Akademii Marynarki Wojennej. Uczelnia chce urządzić w nim laboratoria wyposażone w symulatory.

Transport jednostki rozpoczął się przed kilkoma dniami. Okręt dostępny będzie także do zwiedzania - prawdopodobnie od wiosny 2012 roku. Rzecznik Akademii Marynarki Wojennej (AMW) w Gdyni, kmdr ppor. Wojciech Mundt poinformował, że "okręt stoi już na miejscu, a w niedzielę zostanie wykonana końcowa operacja, czyli podniesienie go o kilkadziesiąt centymetrów, wyjęcie spod niego suwnic i ustawienie na fundamencie".

Centymetr po centymetrze

Transport okrętu odbywał się po torach skonstruowanych specjalnie w tym celu. Wcześniej został wyciągnięty z wody i postawiony na podporach. Okręt przemieszczał się po lądzie z prędkością 50 metrów na godzinę. Kobben waży 370 ton, ma 45,5 m długości, 4,6 m szerokości i 8,9 m wysokości. Uczelnia pozyskała okręt - za zgodą Ministerstwa Obrony Narodowej - od Marynarki Wojennej.

- Teraz będziemy czynić zabiegi o pozyskanie środków na instalację wewnątrz jednostki systemów elektrycznego, przeciwpożarowego, sanitarnego i klimatyzacji" - powiedział Mundt. Władze uczelni mają nadzieję pozyskać niezbędne środki jeszcze na początku przyszłego roku. Gdyby tak się stało, to do końca 2012 roku uczelnia mogłaby uruchomić wewnątrz okrętu specjalistyczne, wyposażone w symulatory, laboratoria, m.in. nawigacji podwodnej, uzbrojenia torpedowego czy siłowni okrętowych.

Jedyny taki okręt

Uczelnia zakłada, że okręt będzie także udostępniany zwiedzającym, zwłaszcza w okresie, kiedy studenci nie będą mieli na jednostce zajęć. Kobben, który trafi do Akademii, będzie jedynym okrętem podwodnym w Polsce stojącym na lądzie.

Okręt przypłynął do Polski z Norwegii w 2002 roku jako jedna z pięciu jednostek tego typu. Cztery z nich służą w Marynarce Wojennej do dziś. Piąty był z założenia wykorzystywany jako baza części zamiennych. Po tym, jak skończył pełnić tę funkcję, Akademia uzyskała pozwolenie Ministerstwa Obrony Narodowej na przejęcie okrętu.

jk//bgr

Podziel się:

Bądź na bieżąco:

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje