Lawina upadłości biur podróży

"Dostaliśmy 5 minut na spakowanie" Klienci Sky Club lądują we Wrocławiu

Foto: Marcin Walczak / TVN 24 Wrocław | Video: Marcin Walczak / TVN 24 Wrocław Lotnisko Wrocław

Szok, zmęczenie, zażenowanie. O 6:45 we Wrocławiu wylądował samolot z kolejnym turystami upadłego biura podróży Skyclub. Ci, którzy mieli więcej szczęścia zakończyli urlop planowo, jednak są tacy, którym wypoczynek skrócono o połowę.

Część turystów, którzy pojawili się na wrocławskim lotnisku zakończyło planowo swój pobyt. Nie wszyscy mieli jednak tyle szczęścia. Państwo Joanna i Grzegorz z Wrocławia powrócili do domu o tydzień wcześniej.

Z plaży do samolotu

- Po tygodniu w Izraelu drugą cześć urlopu mieliśmy spędzić w Egipcie. Nie zdążyliśmy się nawet rozpakować, od razu wracaliśmy na lotnisko - skarży się Joanna, poszkodowana klientka Sky Club. Sytuacja wielu innych wydaje się być jednak gorsza.

- Inni turyści opowiadali nam, że wyciągano ich spod prysznica oraz ściągano z plaży i wręcz wyrzucali z hotelu. Dostali 5 minut na spakowanie rzeczy i opuszczenie hotelu - dodaje Grzegorz, turysta z Izraela.

Polskie źródła informacji

Wszyscy podróżni, którzy pojawili się na lotnisku we Wrocławiu podkreślają, że wiadomości o problemach biura otrzymali od rodziny.

- Dostaliśmy sms od rodziców, że biuro upada. Kiedy zaczęliśmy pytać, kazano nam się spakować i wróciliśmy do Polski - mówi Iwona, która wraz z mężem zakończyła wcześniej swoją podróż poślubną.

- To nasze pierwsze wakacje z biurem podróży i od razu taka żenada - denerwuje się Adam, mąż pani Iwony.

Informacje o upadającym biurze turyści przekazywali też między sobą. Ani rezydent, ani obsługa hotelu nie informowała ich  wcześniej o problemach. Urlop wielu ludzi został więc brutalnie przerwany wiadomością o tym, że należy się spakować i wracać do Polski.

Kto zapłaci za dodatkowe koszty?

We Wrocławiu pojawili się turyści nie tylko ze stolicy Dolnego Śląska, ale także z reszty kraju.

- Konsul zagwarantował nam co prawda powrót do Polski, ale teraz musimy wracać na własną rękę. Do Rzeszowa muszę teraz dojechać ponad 400 km - tłumaczy Małgorzata, podróżna z Rzeszowa. Turyści nie mieli także zagwarantowanych posiłków ani napoi w trakcie transferu z hotelu na lotnisku, który w przypadku niektórych, trwał nawet cały dzień.

- Niektórzy turyści musieli dopłacać za swój pobyt w Egipcie. Od niektórych obsługa hotelu domagała się nawet 800 dolarów, czyli opłaty za cały pobyt - irytuje się Joanna, turystka z Izraela.

Kolejni pasażerowie

Kolejny samolot  z turystami biura Skyclub wyląduje we Wrocławiu o 13:25. Na pokładzie przylecą turyści z Monastyru w Tunezji.

Lawina upadłości biur podróży

Komentarze (2)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
visha

Rezydenci schowali glowy w piasek, biuro tak samo, interwencji polskiego konsula/amabasadora tez trudno oczekiwac...Kto za to, procz klientow, poniesie konsekwencje i w jakim wymiarze? Swoja droga. mozna domniemywac, ze relacje tez moga byc przesadzone. Wystarczy brak mozliwosci porozumiewania sie z powodu bariery jezykowej.

  • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
      0
    • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
        0
      • zgłoś naruszenie
      zamknij
      ram

      Może więcej konkretów, a mniej ogólnikowych jęków.
      Szczególnie interesujące są nazwy i umiejscowienie hoteli, których obsługa po po chamsku potraktowała Polaków.
      Takich hoteli polscy turyści powinni unikac w przyszłości.
      Tak wiec apel o nazwy tych hoteli !!!

      • Tyle osób ocenia komentarz pozytywnieOstatnio ocenili:
          0
        • Tyle osób ocenia komentarz negatywnieOstatnio ocenili:
            0
          • zgłoś naruszenie
          zamknij
          Zasady forum
          Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

          Pozostałe informacje