tvnpix
śledź nas na:
  • Google Plus
  • Instagram
  • RSS

Został sprzedany gangowi. Żebrał, by przetrwać. Prosi prezydenta o polskie obywatelstwo

zobacz więcej wideo »
Został sprzedany gangowi. Żebrał, by przetrwać. Prosi prezydenta o polskie obywatelstwo
  • Reportaż "UWAGI!" część IReportaż "UWAGI!" część I
  • Reportaż "UWAGI!" część IIReportaż "UWAGI!" część II
  • Reportaż "UWAGI!" część IIIReportaż "UWAGI!" część III
Foto: "Uwaga!" TVN | Video: Uwaga TVN "Uwaga!" TVN: Daniel Stanciu walczy o polskie obywatelstwo

Dzieciństwo Daniela było koszmarem. Niepełnosprawny chłopiec został sprzedany przez rodziców, zmuszano go do żebrania. Gdy 16 lat temu straż miejska zabrała go z ulicy, trafił do ośrodka szkolno-wychowawczego w Makowie Mazowieckim. Jego opiekunem prawnym została dyrektorka placówki. Schody zaczęły się, gdy po latach pobytu w ośrodku chłopak postanowił się usamodzielnić. Po ponad roku program "Uwaga" TVN wrócił do sprawy Daniela z Makowa Mazowieckiego.

Niewiele wiadomo o wczesnym dzieciństwie Daniela. Dziś 24-letni mężczyzna urodził się najprawdopodobniej w Rumunii. Trafił do Polski jako malutkie dziecko. Cierpiący na porażenie mózgowe chłopiec został sprzedany przez swoich rodziców gangowi i był zmuszany do żebrania na ulicy. Potem trafił do ośrodka szkolno-wychowawczego, gdzie otrzymał właściwą opiekę.

"Nie wszystkie osoby mogą samodzielnie funkcjonować"

W ubiegłym roku, gdy Daniel kończył edukację, okazało się, że nie może rozpocząć samodzielnego życia. Nie miał polskiego obywatelstwa ani odpowiednich dokumentów, nie miał żadnych dochodów. Wtedy Daniel poprosił o pomoc redakcję programu "Uwaga!" TVN.

- Wszystkie dzieci z domów dziecka chcą mieć rodzinę, dom. To jest zupełnie naturalne - wyjaśniała Anita Kurowska, dyrektorka Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Makowie Mazowieckim. - Niestety, ten los układa się różnie i nie wszystkie osoby mogą samodzielnie funkcjonować. Daniel do takich osób należy - przekonywała.

Mężczyzna nie miał obywatelstwa polskiego, nie miał żadnych dochodów i dokumentów. Dopiero po interwencji "Uwagi" udało się rozpocząć program jego usamodzielniania. Daniel otrzymał rentę oraz niewielkie mieszkanie, do którego się przeprowadził. - Na początku bałem się sam, ale powoli się przyzwyczaiłem - przyznaje. Przez lata żył w czteroosobowym pokoju z kolegami.

Chociaż sam nie doświadczył rodzicielskiej miłości, chce założyć własną rodzinę. Kilka miesięcy temu oświadczył się ukochanej Justynie, która podobnie jak on do ubiegłego roku uczyła się w ośrodku szkolno-wychowawczym. Jednak z powodu nieuregulowanej sytuacji prawnej Daniela on i jego narzeczona już raz musieli odwołać ślub.

 

Oglądaj
Reportaż "UWAGI!" część II
Wideo: Uwaga TVN Reportaż "UWAGI!" część II

 

"To nie jest typowa sytuacja"

Po ubiegłorocznych reportażach wyemitowanych w "Uwadze!" pomoc Danielowi zadeklarowała Fundacja Przeciwko Handlu Ludźmi i Niewolnictwu "La Strada". - Przede wszystkim próbowaliśmy się dowiedzieć, jakie Daniel ma obywatelstwo, czy ma obywatelstwo, czy faktycznie jest bezpaństwowcem - wyjaśnia Irena Dawid-Olczyk, prezes fundacji. - On wziął się znikąd. Dziecko bez dokumentów, najprawdopodobniej rumuńskie, ale nie ma po tym śladów. To nie jest typowa sytuacja - przyznaje.

Reporterom udało się zainteresować sprawą Daniela mazowiecki urząd wojewódzki. Wydział Spraw Cudzoziemców zastosował specjalny tryb i rozpoczął procedurę, która umożliwia nadanie Danielowi obywatelstwa polskiego.

"Kocham ten kraj. Chcę założyć rodzinę i pracować dla dobra Polski"

Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie prezydent Andrzej Duda. Daniel Stanciu historię swojego życia opisał w liście, który wysłał do prezydenta. "Chciałbym się zwrócić do pana z prośbą o nadanie mi obywatelstwa polskiego" - zaczyna. "Nie znam innego języka, nie wyobrażam sobie, że mógłbym gdzie indziej żyć. Kocham ten kraj i ludzi tu mieszkających. Chcę założyć rodzinę i pracować dla dobra Polski. Ostatnie miesiące nauczyły mnie, że o marzenia i godne życie należy walczyć do końca" - pisze.

- Wychowywałem się w Polsce 15 lat. Nie znam innego kraju, gdzie chciałbym zamieszkać. Polska jest najlepsza - przekonuje Daniel.

OGLĄDAJ CAŁY MATERIAŁ "UWAGI!" TVN

Podziel się:

Bądź na bieżąco:
  • Skopiowano do schowka

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Pozostałe informacje

Zrób minę, szybko!

Zobacz toteraz.pl.
Nie zatrzymał się do kontroli, potrącił funkcjonariusza straży granicznej

Nie zatrzymał się do kontroli, potrącił funkcjonariusza straży granicznej

Małopolska policja poszukuje kierowcy samochodu osobowego, który nie zatrzymał się do kontroli drogowej organizowanej wspólnie ze strażą graniczną. W czasie ucieczki kierowca potrącił funkcjonariusza straży granicznej. Informację o akcji w Krakowie otrzymaliśmy na Kontakt 24. czytaj dalej »

INFORMACJE ZE ŚWIATA »

Pomimo upału przyszły tysiące. "Opór obywatelski, nie boimy się, nie żałujemy"

Pomimo upału przyszły tysiące. "Opór obywatelski, nie boimy się, nie żałujemy"

Skazanie na więzienie trzech młodych przywódców ruchu prodemokratycznego z 2014 roku poruszyło tysiące ludzi. Demonstranci na ulicach Hongkongu kwestionowali niezależność hongkońskiego sądownictwa, a skazanych nazywali więźniami politycznymi. zobacz więcej »

INFORMACJE SPORTOWE »

Paralotniarz ląduje w celu na Jeziorze Genewskim. (fot. Valentin Flauraud/EPA/PAP) czytaj dalej »