Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Znakomita passa "Rangersów" trwa

Hokeiści New York Rangers pokonali w Madison Square Garden Toronto Maple Leafs 1:0 i dalej są najlepszą ekipą NHL.

Szóste zwycięstwo w siedmiu meczach nowego sezonu ligi NHL odnieśli Nowojorczycy. Wygrana nie przyszła łatwo, bo dopiero po rzutach karnych. Zwycięstwo dla zespołu z Nowego Jorku zapewnił Szwed Fredrik Sjostrom.

W trzeciej kolejce karnych strzał Jasona Blake'a powstrzymał drugi bramkarz nowojorskiego zespołu Stephen Valiquette.

Z dorobkiem 12 punktów i tylko jednej porażki, Rangers prowadzą w NHL. Hokeistom z Toronto w tym sezonie zupełnie nie idzie. W czterech meczach odnieśli tylko jedno zwycięstwo, a dwukrotnie przegrali po dogrywce lub karnych. Toronto zajmuje czwarte miejsce w Northeast Division, z dorobkiem jedynie 4 punktów.

Giguere śrubuje swój rekord

Pierwsze zwycięstwo w sezonie odnotował zespół Anaheim Ducks, pokonując przed własną widownią 4:0 San Jose Sharks, niepokonanych w czterech pierwszych meczach. Bramkarz "Kaczorów" Jean-Sebastien Giguere powstrzymał 38 ataków rywali i po raz 30. w karierze zszedł z lodowiska bez straty bramki.

Gole dla Ducks, zdobywców Pucharu Stanleya z 2007 roku, zdobyli: Francois Beauchemin, Travis Moen, Chris Pronger i Samuel Pahlsson. Dwie asysty odnotował obrońca Rob Niedermayer.

Kolejna bramka Vanka

W Buffalo miejscowi Sabres wygrali 5:2 z Vancouver Canucks, a w ekipie gospodarzy szóstą już bramkę w rozgrywkach zdobył Thomas Vanek, który prowadzi w klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców ligi.

Vanek zaliczył też dwie asysty. Kluczowa dla losów meczu okazała się pierwsza tercja, w której na listę strzelców wpisali się trzej zawodnicy Buffalo: Jaroslav Spacek, Clarke MacArthur i Ales Kotalik. Dwie pozostałe tercje były remisowe - 1:1, a bramki zdobyli w nich: dla Sabres - Vanek i ponownie Kotalik. Dla Canucks strzelali: Ryan Kesler i Steve Bernier.

9 bramek w Ottawie

Ottawa Senators pokonali u siebie 6:3 Phoenix Coyotes, a bohaterem meczu był Jason Spezza, autor dwóch goli i dwóch asyst. Ponownie udanie zaprezentował się bramkarz gospodarzy Martin Gerber, który obronił 34 strzały rywali.

twis/el

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje