Zimowa zadyszka Ruchu. Remis w Gdańsku
Ruch Chorzów niespodziewanie dostał zadyszki. Dotychczas trzeci zespół tabeli Ekstraklasy przegrał u siebie z... walczącym o utrzymanie Zagłębiem Lubin i został wyprzedzony przez poznańskiego Lecha. W innym sobotnim spotkaniu zaś Polonia Warszawa zremisowała w Gdańsku z Lechią 1:1.
Chorzowianie zaczęli wiosenną część rozgrywek Ekstraklasy od rozbicia na wyjeździe Arki Gdynia 3:0. Walczący o utrzymanie lubinianie zremisowali w poprzedniej kolejce z Piastem Gliwice i raczej na straty punktowe nie mogli sobie pozwolić.
Przed meczem w Chorzowie zakładaliśmy po cichu zdobycie jednego punktu. Powetowaliśmy sobie straty z poprzedniego meczu ligowego z Piastem Gliwice, który skończył się remisem. Udało się dzisiaj zdobyć bramkę, kiedy jeszcze warunki pozwalały na lepszą grę w piłkę. Później, przy padającym śniegu łatwiej było się bronić i wybijać rywala z rytmu
Marek Bajor, Zagłębie Lubin
Uczulałem moich zawodników, że w takich warunkach jeden błąd może zadecydować o porażce. Niestety, miałem rację. Przerażająca jest trochę ta ilość indywidualnych błędów w obronie. Warunki były identyczne dla obu zespołów, ale jednak anormalne. Oprócz porażki dotknęło nas jeszcze nieszczęście w postaci kontuzji Andrzeja Niedzielana, który z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu trafił na obserwację do szpitala. Być może to też miało wpływ na postawę zespołu
Waldemar Fornalik, Ruch Chorzów
Mecz był wyrównany, a wynik uważam za sprawiedliwy. W pierwszej połowie straciliśmy kontrolę nad grą, bo nie potrafiliśmy przeciwstawić się silniejszym pomocnikom Lechii. W drugiej dopisało nam szczęście, wyrównaliśmy i ten dobry rezultat dowieźliśmy do końca. Nasza wysoko ustawiona obrona nie pozwalała Lechii na zbyt wiele
Jose Maria Bakero, Polonia Warszawa
Dla nas ten mecz źle się ułożył po przerwie, bo po wznowieniu gry przez dwie minuty nie wiedzieliśmy, jak odebrać piłkę gościom i w efekcie padł gol wyrównujący. Szanuję jednak ten remis, bo Polonia to dobry zespół, a zajmowane przez nią miejsce w tabeli na pewno nie świadczy o klasie tej drużyny. Inna sprawa, że jedynym naszym sposobem na grę były długie podania, a to okazało się zbyt mało, by wygrać
Tomasz Kafarski, Lechia Gdańsk
Wstrząs mózgu Niedzielana
Piłkarze rozpoczęli spotkanie tradycyjną piłką, ale już po 10 minutach, z powodu padającego śniegu, trzeba było ją wymienić na pomarańczową. Mimo trudnych warunków, w pierwszej połowie ciekawie było pod obiema bramkami. Najlepszej sytuacji do zdobycia gola dla gości nie wykorzystał w 22. minucie Adrian Błąd, posyłając piłkę obok bramkarza i słupka.
Trzy minuty przed przerwą prowadzenie chorzowianom mógł zapewnić Artur Sobiech. Wbiegając w pole karne rywala nie zdecydował się na strzał, tylko podał do Andrzeja Niedzielana, który nie sięgnął piłki. Niedzielan nie dotrwał na boisku do gwizdka na przerwę. Po zderzeniu z Mateuszem Hanzelem najpierw leżał na murawie, a potem trzymając się za głowę zszedł do szatni. Jak po meczu wyjawił trener Waldemar Fornalik, być może Niedzielan doznał wstrząśnienia mózgu.
Śnieg na wiosnę
W drugiej połowie chorzowskiego napastnika zastąpił zimowy "nabytek" Ruchu - Arkadiusz Piech. Gospodarze zaatakowali. Nie było to łatwe na śliskim, białym boisku. Sporo było upadków, przypadkowych zagrań. Lubinianie też nie rezygnowali z prób zmiany rezultatu. I udało im się w 64. minucie. Po podaniu Szymona Pawłowskiego do siatki Ruchu trafił Ilian Micanski, który trzy minuty wcześniej wszedł na boisko.
Chwilę potem rozpętała się nad stadionem śnieżyca, co jeszcze bardziej utrudniło piłkarzom grę, a zmarzniętym kibicom - obserwowanie meczu. Konieczna była przerwa na odśnieżanie linii. Lepiej podziałała na gości - w 84. minucie Micanski wykorzystał błąd obrony Ruchu, "położył" Krzysztofa Pilarza i spokojnie wepchnął piłkę do pustej bramki, ustalając wynik spotkania na 2:0.
Wynik sprawiedliwy?
Nieco nudniej było w Gdańsku, gdzie Lechia podejmowała warszawską Polonię. Obie drużyny uraczyły swoich kibiców przeciętnym widowiskiem. Wprawdzie na początku meczu dwa groźne strzały oddali gospodarze - w pierwszej minucie Olegs Laizans, a w 14 Łukasz Surma, lecz w obu przypadkach dobrze spisał się bramkarz Polonii Sebastian Przyrowski.
Kibice gospodarzy mieli jednak przed przerwą powody do radości. W 29 minucie składną akcję zapoczątkował Marcin Pietrowski, podał do Piotra Wiśniewskiego, a ten dośrodkował spod końcowej linii na lewą nogę Laizansa, który popisał się efektownym strzałem z woleja. Jak wykazały powtórki, Wiśniewski w momencie otrzymania piłki mógł znajdować się na spalonym. Arbiter bramkę jednak uznał.
Ospała do przerwy Polonia niespodziewanie wyrównała tuż po wznowieniu gry. Po zagraniu Adriana Mierzejewskiego z rzutu wolnego, obrońcy Lechii biernie przyglądali się, jak piłka wędruje w polu karnym od głowy do głowy graczy "Czarnych Koszul". Ostatecznie Tomasz Jodłowiec zagrał do Daniela Gołębiewskiego, który z bliska wyrównał. Do końca gry poloniści skupili się na obronie zadowalającego ich rezultatu. Natomiast Lechia nie miała pomysłu na sforsowanie obrony warszawskiej drużyny. Przy jedynej praktycznie okazji dla gospodarzy, dobrze zachował się Radek Mynar, wybijając piłkę na rzut rożny.
Mecze 19. kolejki:
Ruch Chorzów - KGHM Zagłębie Lubin 0:2 (0:0)
Bramki: 0:1 Ilijan Micanski (64), 0:2 Ilijan Micanski (84).
Żółta kartka - Ruch Chorzów: Krzysztof Nykiel. KGHM Zagłębie Lubin: Łukasz Hanzel, Wojciech Kędziora.
Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok). Widzów 7˙000.
Składy:
Ruch Chorzów: Krzysztof Pilarz - Wojciech Grzyb, Rafał Grodzicki, Maciej Sadlok, Krzysztof Nykiel - Marcin Zając, Grzegorz Baran, Gabor Straka (80. Maciej Scherfchen), Łukasz Janoszka (71. Patryk Stefański) - Artur Sobiech, Andrzej Niedzielan (46. Arkadiusz Piech)
KGHM Zagłębie Lubin: Bojan Isailovic - Grzegorz Bartczak, Michał Stasiak, Sergio Reina, Martins Ekwueme, Costa Nhamoinesu - Łukasz Hanzel, Mateusz Bartczak, Adrian Błąd (61. Ilijan Micanski) - Szymon Pawłowski (71. Wojciech Kędziora), Mouhamadou Traore
Lechia Gdańsk - Polonia Warszawa 1:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Olegs Laizans (29), 1:1 Daniel Gołębiewski (47).
Żółta kartka - Polonia Warszawa: Łukasz Trałka, Tomasz Brzyski, Piotr Dziewicki.
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów 8˙000.
Składy:
Lechia Gdańsk: Paweł Kapsa - Krzysztof Bąk, Hubert Wołąkiewicz, Sergejs Kozans, Arkadiusz Mysona - Marcin Pietrowski (74. Marko Bajić), Łukasz Surma, Olegs Laizans, Piotr Wiśniewski (65. Ivans Lukjanovs) - Tomasz Dawidowski, Paweł Buzała (82. Jakub Zabłocki)
Polonia Warszawa: Sebastian Przyrowski - Radek Mynar, Piotr Dziewicki, Tomasz Jodłowiec, Tomasz Brzyski - Adrian Mierzejewski, Andreu Mayoral (63. Łukasz Skrzyński), Łukasz Trałka, Łukasz Piątek - Janusz Gancarczyk, Daniel Gołębiewski (68. Cesar Cortez)
Pozostałe mecze kolejki:
2010-03-05:
Wisła Kraków - Arka Gdynia 0:1 (0:1)
Korona Kielce - Polonia Bytom 1:0 (0:0)
2010-03-06:
Lech Poznań - Cracovia Kraków 3:1 (2:1)
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 1:2 (0:1)
W niedzielę grają:
Legia Warszawa - Odra Wodzisław (14.15)
Piast Gliwice - PGE GKS Bełchatów (14.45)
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
"This is a stereotype". Mucha w CNN o rasizmie i chuligaństwie w Polsce
- Oskarżenia o rasizm i chuligaństwo są bardzo przykre i niesprawiedliwe. Z rasizmem na arenach sportowych mamy do czynienia wszęd... czytaj dalej »
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
EURO 2012. 25 jubilatów
Dwudziestu dwóch piłkarzy i trzech trenerów uczestniczących w mistrzostwach Europy w trakcie turnieju będzie obchodzić urodziny. W... czytaj dalej »
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »








