Zbyt zamożny, żeby sprzedawać mecze?
CBA zatrzymało przed południem międzynarodowego sędziego piłkarskiego Grzegorza G. w związku z aferą korupcyjną w polskiej piłce nożnej. Arbiter został dowieziony do wrocławskiej prokuratury, która prawdopodobnie jutro postawi mu zarzuty korupcyjne. Na pytanie dziennikarzy, czy jest zaskoczony, Grzegorz G. odparł: "Myślę, że wy też". Asystent sędziego, Rafał Rostkowski uważa, że G. "był zbyt zamożny, żeby sprzedawać mecze".
CBA podkreśla, że zatrzymanie Grzegorza G. i Tomasza S. związane jest z prowadzonym przez wrocławską delegaturę Biura śledztwem w sprawie korupcji w polskiej piłce nożnej.
Nie może uwierzyć
- Wszyscy jesteśmy zaskoczeni. Tego zatrzymania nikt się nie spodziewał - powiedział na antenie TVN24 asystent sędziego i jeden z najlepszych polskich sędziów liniowych Rafał Rostkowski. - Prawdopodobnie chodzi o lata 2002 i 2003, może 2004. Nie jestem opiekunem, ani rzecznikiem Grzegorza G., więc nie mogę się wypowiadać - powiedział Rostkowski.
- Grzegorz G. jest człowiekiem zbyt zamożnym, żeby uczestniczyć w tak parszywym procederze, jak sprzedawanie meczów - powiedział Rostkowski.
Jeden z pierwszych zawodowców
Grzegorz G. uważany był za jednego trzech najważniejszych zawodowych sędziów w Polsce. Został przez PZPN wytypowany do grona kandydatów do prowadzenia turnieju finałowego Mistrzostw Świata 2010. W 2005 roku Grzegorz G. zadebiutował jako arbiter spotkań Ligi Mistrzów. Przez następne dwa lata arbiter sędziował cztery mecze fazy grupowej tych rozgrywek. W ostatnich mistrzostwach Europy pełnił funkcję arbitra technicznego.
W maju G. był głównym arbitrem finałowego meczu o Puchar Polski między Legią Warszawa a Wisłą Kraków.
Ponad 170 zatrzymanych
Śledztwo w sprawie korupcji w polskim futbolu toczy się od maja 2005 r. Do tej pory prokuratura postawiła zarzuty ok. 170 osobom: działaczom sportowym, sędziom, obserwatorom PZPN, m.in. dwóm członkom zarządu PZPN Witowi Ż. i Kazimierzowi F.
W grudniu ub. roku przed wrocławskim sądem rozpoczął się pierwszy proces w tej sprawie. Na ławie oskarżonych zasiadło 17 osób, w tym Ryszard F., pseud. Fryzjer - domniemany organizator całego korupcyjnego procederu.
twis,kcz//mat ramDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
Od meczu z Andorą zmienią się zwyczaje w reprezentacji Polski. Nie będzie codziennych konferencji prasowych, jak miało to miejsce ... czytaj dalej »
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Wieczorem Agnieszka Radwańska zmierzy się z amerykańską tenisistką - Venus Williams w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju Ro... czytaj dalej »
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
W szwajcarskim Nyonie faworyci "polskiej" grupy na Euro Rosjanie zmierzyli się towarzysko z Litwą. Podopieczni Dicka Adv... czytaj dalej »
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »






