"Zagrałem bardzo dobry mecz"
Marek Saganowski to pierwszy od niemal czterech lat polski piłkarz, który zdobył bramkę w meczu Ligi Mistrzów. "Sagan" otworzył wynik meczu Villareal - Aalborg i zaliczył jedną asystę. Jego klub przegrał jednak z Hiszpanami 3:6. Polski napastnik jest usatysfakcjonowany swoim występem, ale sam mecz wspomina ze smutkiem.
- Fajnie, że udało mi się strzelić. Jeśli chodzi o drużynę, to jestem zasmucony stratą tylu bramek, bo jeśli strzela się trzy gole na wyjeździe i nie potrafi wywieźć zwycięstwa, to jest to przykre. Na pewno jest satysfakcja, bo zagrałem bardzo dobry mecz - powiedział Saganowski na antenie nSport.
Niezwykła porażka sukcesem?
Saganowski nie jest zadowolony ze spotkania. W przeciwieństwie do trenera Aalborga - Bruce'a Riocha. - To była niesamowita noc futbolu. Przybycie tutaj, strzelenie trzech goli i opuszczenie boiska ze straconymi sześcioma jest niezwykłe - powiedział po przegranym 3:6 spotkaniu z Villarealem trener.
- Myślę, że przez większość czasu zagraliśmy z dyscypliną. Wiedzieliśmy, że spotkanie będzie ciężkie. Wiele osób, a przede wszystkim w Danii, nie zdaje sobie sprawy jak dobry jest Villareal - to fantastyczna drużyna - mówił o swoich przeciwnikach trener Saganowskiego. Jakość ich zmienników - Bruno, Joseb Llorente - dowodzą, jak silny skład ma ta drużyna.
- Jestem maksymalnie dumny, w jaki sposób zagraliśmy. Gramy w niezwykłej grupie z Manchesterem United, zdobywcą Pucharu Ligi Mistrzów, Villarrealem, jedną z najlepszych hiszpańskich drużyn i z Celtikiem Glasgow. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z rzeczy, które mój zespół dokonał dzisiaj - dodał Rioch.
Aalborg będzie mógł się zrewanżować Villarrealowi już 5 listopada.
ktu/mlasDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
Od meczu z Andorą zmienią się zwyczaje w reprezentacji Polski. Nie będzie codziennych konferencji prasowych, jak miało to miejsce ... czytaj dalej »
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Polakiem jest od niedawna, ale czuje się nim od dziecka. Mowa o Damienie Perquisie, Francuzie polskiego pochodzenia, który wyrasta... czytaj dalej »
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Koniec przewidywań - we wtorek szesnastu finalistów polsko-ukraińskiego Euro 2012 podało ostateczne, 23-osobowe składy. Wielkich g... czytaj dalej »
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »
Groził powrotem w trumnie. Zaprosili go do Polski
Zarządzająca przygotowaniami do Euro spółka PL.2012 zaprosiła na mistrzostwa do Polski Sola Campbella. Były reprezentant Anglii w ... czytaj dalej »





