Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Zagrają, gdy odpadną. Superpuchar jest możliwy

Foto: TVN24, fot. legia.com/A.Polak | Video: TVN24, fot. legia.com/A.Polak Legia z Wisłą w sobotę nie zagrają

Propozycja Gdańska, aby Superpuchar Polski rozegrać na PGE Arenie przepadła. - Nie ma wolnego terminu - zapewnia w rozmowie z tvn24.pl rzecznik Ekstraklasy S.A. Adrian Skubis. Nie jest jednak wcale powiedziane, że mecz się nie odbędzie. Wszystko zależy od formy obu zespołów w... europejskich pucharach.

Propozycja, żeby przenieść Superpuchar Polski do Gdańska pojawiła się zaraz po odwołaniu spotkania przez prezesa Ekstraklasy S.A. Andrzeja Rusko.

- Zadzwonił do nas z taką propozycją operator gdańskiego stadionu PGE Arena. Propozycja ciekawa, ale nierealna. Z prostego powodu. Brakuje terminów - tłumaczy rzecznik organizatora rozgrywek Adrian Skubis.

W terminarzu brakuje miejsca

Do końca sezonu zajęte są terminy weekendowe przeznaczone dla ligi, jest jeszcze Puchar Polski, a oba zespoły grają również w Lidze Europejskiej.

I paradoksalnie tutaj pojawia się pewna szansa na rozegranie Superpucharu. Nikt nie chce o tym głośno mówić, ale szansy upatruje się w... szybkim odpadnięciu Legii i Wisły.

- Jeśli stałoby się tak, to... - widzi taką możliwość Skubis.

Po czym dodaje: - Nie zastanawiamy się nad tym, bo dobrze życzymy obu klubom w europejskich pucharach.

Trudno również wyobrazić sobie, by komuś z Legii i Wisły zależało na ratowaniu jednak mało prestiżowego trofeum.

Zadzwonił do nas z taką propozycją operator gdańskiego stadionu PGE Arena.

Propozycja ciekawa, ale nierealna. Z prostego powodu. Brakuje terminów

Rzecznik Ekstraklasy S.A.

Zostaje mecz o pietruszkę

Oba polskie kluby pierwsze mecze 1/16 finału Ligi Europejskiej rozegrają 16 lutego. Legia zagra ze Sportingiem w Warszawie, a Wisła ze Standardem Liege w Krakowie.

Sobotnie spotkanie miało być dla nich ostatnim przetarciem przed europejskimi pucharami.

- Z dwojga złego, to dobrze, że ta decyzja została podjęta w środę, a nie w piątek, przed meczem - ocenił dyrektor sportowy Legii Leszek Miklas.

- Mogłoby się okazać, że byśmy usłyszeli w piątek, że nie gramy w ogóle, a my potrzebujemy zagrać mecz, aby przygotować się do meczu ze Sportingiem - dodał.

Zdaniem prezesa Wisły Bogdana Basałaja na odwołaniu spotkania straci przede wszystkim polska piłka.

- Planując ten mecz Ekstraklasa miała na myśli promocję piłki. 55 tysięcy [kibiców] na stadionie plus transmisja na żywo mogło pokazać, że gramy nieźle w piłkę, że przychodzą ludzie i fajnie spędzają czas - wylicza Basałaj.

Wiślacy zamiast spotkania o Superpuchar zagrają w sobotę sparing z pierwszoligową Sandecją Nowy Sącz.

Oglądaj Wisła o decyzji Ekstraklasy (TVN24)
Wisła o decyzji Ekstraklasy (TVN24)

twis

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje