Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Za pobicie piłkarza 3 lata w zawieszeniu

Foto: fcpetrolul.ro Może koledzy złożą się na grzywnę?

Kibic rumuńskiego klubu piłkarskiego Petrolul Ploeisti został skazany na trzy lata w zawieszeniu oraz zobowiązany do wypłaty odszkodowania w wysokości 50 tys. lei (15 tys. dolarów) za wtargnięcie na boisko i pobicie obrońcy Steauy Bukareszt, Georghe Galamaza.

Dragos Enache przedostał się na murawę w meczu rozegranym 30 października 2011. Zaatakował zawodnika stołecznego zespołu i złamał mu kość policzkową.

Sąd uznał go winnym zarzucanych czynów. Wyrok najwyraźniej ucieszył poszkodowanego. - Pieniądze przekażę wybranemu sierocińcowi - powiedział Galamaz, który od grudnia występuje w barwach Universitatei Kluż.

Wyrok sądu skrytykował za to właściciel Steauy i członek Parlamentu Europejskiego Gigi Becali. - Trzy lata w zawieszeniu? Trzeba było skazać go na trzy miesiące więzienia - stwierdził.

Mecz Petrolul - Steaua przerwany z powodu incydentu Rumuński Związek Piłki Nożnej postanowił zapisać jako zwycięstwo 3:0 na korzyść drużyny z Bukaresztu, a karą dodatkową dla gospodarzy tamtego pojedynku było 6 spotkań rozegranych bez udziału publiczności.

Na półmetku sezonu Petrolul zajmuje 13. miejsce w tabeli rumuńskiej ekstraklasy i od strefy spadkowej dzielą go tylko 2 punkty. Steaua jest 7. i do prowadzącego Dynama Bukareszt traci 11 punktów.

adso/fac

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje