"Z takimi błędami, nie można marzyć o wygranej"
- Chorwacja była lepsza, szukaliśmy swojej szansy, ale nie udało się. Liczymy na sukces w ostatnim meczu - powiedział po porażce z Chorwacją trener polskich szczypiornistów Bogdan Wenta. Jego podopieczni nie kryli rozgoryczenia. - Jeśli takie błędy popełnia się w półfinale, to nie można marzyć o niczym więcej - dodał najlepszy tego dnia w ekipie Biało-Czerwonych Marcin Lijewski.
Polska przegrała z Chorwacją w Zagrzebiu 23:29 (13:14). W spotkaniu o brązowy medal Polacy zmierzą się z Danią. Po kilku z rzędu znakomitych spotkaniach na mistrzostwach świata w Chorwacji, z Biało-Czerwonych zeszły siły, co było widać zwłaszcza w drugiej połowie meczu z Chorwacją.
- Kiedy próbowaliśmy indywidualnych akcji, byliśmy od razu kontrowani. Trudno było nam się z tego podnieść - oceniał przebieg meczu trener polskiej drużyny Bogdan Wenta. - Zabrakło konsekwencji - dodał.
Podobnego zdania był waleczny w całym turnieju Mariusz Jurasik. - Już na początku mieliśmy dwie czy trzy głupie straty. Chorwaci, grając w osłabieniu, wyszli na prowadzenie trzema bramkami. Już wtedy coś się zepsuło w naszej drużynie - stwierdził Jurasik.
- Jeśli takie błędy popełnia się w w półfinale, to nie można marzyć o wygraniu takiego meczu - dodał Marcin Lijewski.
"Zbyt dużo słabych punktów"
Występ naszych reprezentantów oceniali także inni. - Polska drużyna miała w piątek zbyt dużo słabych punktów, by przeciwstawić się tak silnemu rywalowi jak Chorwacja - powiedział po meczu były reprezentant kraju, medalista olimpijski z Montrealu Zygfryd Kuchta. - W drugiej połowie Polakom zabrakło albo siły albo koncepcji w ataku. A może obu tych elementów jednocześnie. W samej końcówce obie drużyny bardziej chyba myślami były przy kolejnych spotkaniach - dodał.
Popełniliśmy za dużo błędów. Poza tym nie wszyscy grali z równym zaangażowaniem.
Janusz Czerwiński
Podobnego zdania jest weteran szczypiorniaka w Polsce, honorowy prezes Związku Piłki Ręcznej, Janusz Czerwiński. - Popełniliśmy za dużo błędów. Poza tym nie wszyscy grali z równym zaangażowaniem - ocenia Czerwiński, który wspólnie z trenerem Stanisławem Majorkiem w 1976 roku w Montrealu doprowadził reprezentację do brązowego medalu olimpijskiego.
Trochę się obawiałem spotkania z Polską, bo w Chorwacji jest wielka presja, wręcz nagonka na piłkarzy ręcznych, że muszą zdobyć mistrzowski tytuł.
chorwacki koszykarz Igor Milicic
Chorwaci przyznają z rozbrajającą szczerością: - Nie sądziliśmy, że wygramy tak łatwo.
- Trochę się obawiałem spotkania z Polską, bo w Chorwacji jest wielka presja, wręcz nagonka na piłkarzy ręcznych, że muszą zdobyć mistrzowski tytuł - tłumaczy chorwacki koszykarz Igor Milicic, który od kilku lat gra w polskiej ekstraklasie. - Polacy są mocnym zespołem, zagrali w drugiej rundzie bardzo dobrze i rozwinęli skrzydła, więc obawy były. Kontrolowaliśmy jednak mecz od początku i wygraliśmy dość łatwo - dodał koszykarz AZS Koszalin.
"Najważniejsze, że będą walczyć"
Jak zauważa Tomasz Sianecki, który obserwował spotkanie w Zagrzebiu i który po meczu udał się do szatni polskich szczypiornistów, nasi piłkarze nie kryli irytacji po przegranej.
- Nasi zawodnicy są najbardziej wściekli na siebie. Wiedzą, że Chorwaci nie byli rewelacyjni tego dnia. Wiedzą, że to oni byli zwyczajnie gorsi - powiedział Sianecki. - Najważniejsze jednak, że ciągle powtarzają, że będą walczyć o brąz. Tak jak na igrzyskach, gdy po odpadnięciu z gry o medale, grali o miejsca 5-8, by w końcu wywalczyć najwyższe piąte miejsce - przypomniał korespondent Faktów.
Kto zdobędzie złoty medal? Wyniki głosowania Oddanych głosów: 5278 Kto zdobędzie brązowy medal? Wyniki głosowania Oddanych głosów: 6288Sonda
Sonda
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Ambitne plany ma najbliższy rywal Tomasza Adamka. Eddie "Szybki" Chambers chce najpierw 16 czerwca pobić Polaka, by późn... czytaj dalej »
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Wieczorem Agnieszka Radwańska zmierzy się z amerykańską tenisistką - Venus Williams w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju Ro... czytaj dalej »
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
W szwajcarskim Nyonie faworyci "polskiej" grupy na Euro Rosjanie zmierzyli się towarzysko z Litwą. Podopieczni Dicka Adv... czytaj dalej »
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »






