Z RPA wrócili jako żyły złota
Do RPA polecieli anonimowi. Choć mistrzostwa świata nie zdobyli, to z Afryki wrócili wygrani. Zagrali tam na tyle dobrze, że trafili do notesów selekcjonerów wielkich klubów. Na efekty swojej pracy na boiskach RPA nie będą długo czekać. Przedstawiamy piłkarzy najbardziej rozchwytywanych po zakończonych mistrzostwach światach.
Co dwa lata w piłkarskim biznesie na moment przestaje obowiązywać zasada „kupić tanio, sprzedać drogo”. Tak jest po mistrzostwach Europy oraz świata, a dotyczy tych, których talent eksploduje bez zapowiedzi.
Najważniejsze piłkarskie imprezy działają jak najlepsze okno wystawowe. - To folwark piłkarski. Bazar, na którym widać kto i jak gra – mówi o handlowej roli jednej z dwóch najważniejszej imprez piłkarskich licencjonowany menedżer FIFA Jarosław Kołakowski. W RPA towar został eksponowany, teraz potrzebny jest kontrahent, ale na przeceny nie może już liczyć.
Mimo że w RPA królowała Europa, to dla mnie wielkimi wygranymi jest Urugwaj i Diego Forlan. Piłkarz wiekowy, bo 31-letni, ale w RPA udowodnił, że może być liderem i wziąć na swoje barki ciężar gry zespołu. Młody nie jest, ale znajdą się kluby, które będą chciały wyłożyć za niego nawet kilkanaście milionów euro
Jarosław Kołakowski
Najwięcej zyskali ci, którzy do RPA nie lecieli w roli faworytów, a tam pokazali się z wyjątkowo dobrej strony. A takich było całkiem sporo. Oczarowali Niemcy, do najlepszych lat nawiązali „Urusi” z Urugwaju, a Ghana została trzecim, po Kamerunie i Senegalu, afrykańskim krajem, który w mistrzostwach świata dotarł do ćwierćfinału.
Kariera w 15 miesięcy
Po mundialu najdłuższa kolejka chętnych ustawiła się do piłkarzy zza naszej zachodniej granicy. Najlepsze wrażenie z brązowych medalistów wywarł 20-letni skrzydłowy Bayernu Monachium Thomas Mueller. Jeszcze 15 miesięcy temu grał w trzecioligowych rezerwach klubu z Allianz Arena.
Niecały rok po debiucie w reprezentacji pojechał na mistrzostwa świata i szybko spłacił kredyt zaufania. Strzelił pięć bramek, sięgnął po Złotego Buta dla najlepszego strzelca turnieju (miał wprawdzie tyle samo bramek co trzej inni snajperzy, ale za to więcej asyst) i teraz może przebierać w ofertach jak w ulęgałkach. – Wartość mojego klienta rośnie – zacierał ręce w czasie mistrzostw agent Muellera, Pius Minder i szybko wycenił go na 38 mln euro. Jego wartość może jeszcze wzrosnąć. – On jeszcze nie pokazał pełni swoich możliwości – zapewnia prezydent Bayernu Karl-Heinz Rummenigge.
I tak będzie podwyżka
Wartość Muellera rośnie, więc Bawarczycy szybko się go nie pozbędą. - Zwłaszcza że obiecali dokonać w kolejnym sezonie tego, czego nie udało się im w ostatnim, czyli wygrać Ligi Mistrzów – zauważa mieszkający na co dzień w Niemczech i działający na tamtym rynku polski menedżer Karol Glomb.
Najpierw najlepszy piłkarz młodego pokolenia mundialu otrzyma do podpisania nowy kontrakt i podwyżkę. – Nie dajemy jej bez powodu – opowiada dyrektor sportowy Bayernu, Christian Nerlinger. To ma być forma mobilizacji i bodziec do pozostania w Monachium.
Wartość Cristiano Ronaldo nie spadła. Portugalczyk osiągnął taki pułap sportowy i marketingowy, że będziemy wciąż o nim mówić. Nieważne, czy pozytywnie, czy negatywnie. W Madrycie jego koszulki wciąż będą się dobrze sprzedawać
Cezary Kucharski
Urodzony lider
Nie mniejszym zainteresowaniem cieszy się klubowy kolega Muellera Sebastian Schweinsteiger. Przekwalifikowanie go na defensywnego pomocnika okazało się strzałem w dziesiątkę. - Dla mnie to najlepszy piłkarz mistrzostw – nie mógł nadziwić się jego grze w RPA znany niemiecki szkoleniowiec Bernd Schuster.
Schweinsteiger wespół z młodszymi kolegami z powodzeniem załatał dziurę po kontuzjowanym Michaelu Ballacku. Nagle narodził się lider, którego w zespole Joachima Loewa brakowało.
Gra pomocnika największe wrażenie zrobiła na Jose Mourinho zaczynającego w Madrycie budowę zespołu zdolnego przerwać trzyletnią już dominację Barcelony. Niemiecka stacja ARD podała, że Real jest skłonny przeznaczyć na 25-letniego pomocnika nawet 50 mln euro.
Co z tego, skoro na przeszkodzie po raz kolejny stanęli działacze klubu z Monachium. Sam piłkarz dał jasno do zrozumienia, że z chęcią zmieni klimat. – Nie wziąłem z Bayernem ślubu – zareagował, gdy dowiedział się, że nie jest na sprzedaż. Myśli o zmianie klubu musi jednak porzucić co najmniej do następnego sezonu.
Niemcy z Tunezji i Turcji
Mueller i Schweinsteiger o zmianie otoczenia mogą na razie zapomnieć. Inaczej jest w przypadku dwóch innych gwiazd mistrzostw. Cena wywoławcza za umiejętności Samiego Khedirę i Mesuta Oezila jest niższa niż w przypadku ich kolegów grających na co dzień w Monachium, choć mający korzenie tunezyjskie (Khedira) i tureckie (Oezil) mieli nie mniejszy wkład w brązowy medal.
Na wartość zawodnika wpływają jednak nie tylko jego umiejętności i to, co pokazał na mundialu. - Istotna jest również długość kontraktu z jego dotychczasowym klubem. Im krótszy, tym bardziej jego cena spada. I odwrotnie – zaznacza Jarosław Kołakowski.
Zarówno Khedirę w Stuttgarcie jak i Oezila w Bremie łączą jeszcze roczne kontrakty, więc to ostatni dzwonek, aby na nich zarobić. - Za rok Sami będzie mógł odejść za darmo – obawia się szkoleniowiec Stuttgartu Christian Gross. Dyrektor sportowy klubu Jochen Schneider dodaje: - Jak tylko wróci z wakacji, to porozmawiamy o jego przyszłości. Będziemy chcieli przedłużyć obowiązujący do 2011 r. kontrakt.
Tymczasem po obu ustawiła się długa kolejka chętnych. Khedirą zainteresowały się Manchester United, Chelsea Londyn oraz Real Madryt. Królewscy przymierzają się też do Oezila. Pomocnika Werderu zapragnął mieć w swoim zespole również Josep Guardiola. Mesut miałby być tańszą wersją Cesca Fabregasa, którego od miesięcy nie udaje się ściągnąć na Camp Nou.
Stary, ale jary Forlan
Bez medalu, ale z podniesioną głową z Afryki wrócił Diego Forlan. Poprowadził Urugwaj do czwartego miejsca. Strzelił pięć bramek, FIFA wybrała go najlepszym piłkarzem turnieju. Dorobek bramkowy mógłby mieć większy, gdyby w ostatniej sekundzie meczu o trzecie miejsce zamiast w poprzeczkę trafił do bramki.
- Mimo że w RPA królowała Europa, to dla mnie wielkimi wygranymi jest Urugwaj i Diego Forlan. Piłkarz wiekowy, bo 31-letni, ale w RPA udowodnił, że może być liderem i wziąć na swoje barki ciężar gry zespołu. Młody nie jest, ale znajdą się kluby, które będą chciały wyłożyć za niego nawet kilkanaście milionów euro - prognozuje Jarosław Kołakowski.
Forlan już raz miał na wyciągnięcie ręki karierę w wielkim klubie. W wieku 22 lat trafił do Manchesteru United. Nie udźwignął jednak presji 7 mln funtów, jakie na niego wydano. W 63 meczach strzelił ledwie 10 goli i musiał szukać nowego pracodawcy. – Teraz to piłkarz kompletny. Z pocałowaniem ręki przyjęlibyśmy go z powrotem – zapewniał w trakcie mistrzostw asystent Aleksa Fergusona, Rene Meulensteen. Urugwajczyk zamieni więc Vicente Calderon w Madrycie na Old Trafford a Manchesterze?
W Amsterdamie zacierają ręce
Wielkimi wygranymi mistrzostw w RPA mogą wkrótce poczuć się działacze Ajaksu Amsterdam. Księgowi wicemistrza Holandii już zacierają ręce. W Afryce zabłysnął prawy obrońca Gregory van der Wiel, który swoją grą zwrócił na siebie uwagę działaczy Bayernu Monachium. Holenderski magazyn „Voetbal International” twierdzi nawet, że oba kluby są już po słowie, a na konto Ajaksu ma trafić 17 mln euro. Dodatkowe trzy miliony Bayern przeleje, gdy wygra Ligę Mistrzów.
Jeszcze więcej klub z Amsterdam Arena może zarobić na Luisie Suarezie. To jeden z głównych, obok Forlana, architektów najlepszego od 40 lat osiągnięcia Urugwaju na mistrzostwach świata. W RPA wreszcie strzelił trzy bramki, miał dwie asysty i wreszcie przekonał, że nadaje się nie tylko do nie najmocniejszej ligi holenderskiej.
W ostatnim sezonie możliwość sprowadzenie Urugwajczyka sondował Ferguson. Odstraszyła go jednak kwota odstępnego – 35 mln euro. Teraz takie pieniądze nie powinny być przeszkodą, zwłaszcza że sam piłkarz przymierza się do opuszczenia Amsterdamu. - Ludzie w Ajaksie zdają sobie sprawę, że będzie ciężko im mnie zatrzymać. Zagrałem dobrze na mistrzostwach i faktem jest, że zainteresowały się mną wielkie kluby – z duma opowiadał Suarez, po którego zgłosił się również Olympique Marsylia.
Czarne Gwiazdy zaświeciły
Jasno świeciły w Afryce Czarne Gwiazdy z Ghany. W RPA byli stawiani w roli czarnego konia. Zadaniu podołali. Uratowali nawet honor Afryki, bo jako jedyny z sześciu jej na mundialu wyszli z grupy. Odpadli po rzutach karnych w ćwierćfinale, ale ujmy nie przynieśli. Z ich występów zapamiętano zwłaszcza heroicznego bramkarza Richarda Kingsona, swoją wartość potwierdzili znani z angielskich i francuskich boisk Kevin-Prince Boateng oraz Asamoah Gyan. Najbardziej wypromowali się jednak dwaj inni – młodzi Anthony Annan oraz Andre Ayew.
Pierwszy już jest porównywany do wzoru defensywnego pomocnika, czyli Francuza Claude’a Makelele. Obecnie Ayew gra w Rosenborgu Trondheim, ale długo norweski klub się nim nie nacieszy. Już teraz mówi się o zainteresowaniu 23-latkiem ze strony Chelsea Londyn czy Olympique Lyon.
Annan udanie grał w środku pola, a na prawym skrzydle szalał 20-latni Ayew. Dotąd nie mieścił się w składzie Olympique Marsylia, wypożyczono go więc do malutkiego drugoligowca AC Arles. Po udanych dla niego mistrzostwach, gdzie przyczynił się m.in. do odpadnięcia USA z 1/8 finału turnieju, wraca na Stade Velodrome. – Liczę na niego i chcę, żeby grał u nas – zapewnia trener Olympique Didier Deschamps, reagując tym samym na zainteresowanie piłkarzem ze strony angielskiego Birmingham City.
Wyblakli, ale nie zgaśli
Jednych wartość diametralnie wzrosła, więc innych powinna spaść. W RPA zawiedli ci, na których najbardziej stawiano. To miał być turniej Cristiano Ronaldo, Kaki, Wayne’a Rooneya. Nie był. Dość powiedzieć, że w sumie strzelili jedną bramkę. Przed mistrzostwami ich wartość przekraczała grubo 200 mln euro. W Afryce nic szczególnego nie pokazali. Nie oznacza to jednak, że można ich teraz kupić za bezcen. – Wartość Cristiano Ronaldo nie spadła. Portugalczyk osiągnął taki pułap sportowy i marketingowy, że będziemy wciąż o nim mówić. Nieważne, czy pozytywnie, czy negatywnie. W Madrycie jego koszulki wciąż będą się dobrze sprzedawać – ocenia menedżer Cezary Kucharski.
Autorów rozczarowań w RPA było więcej. Cristiano Ronaldo, Kakę i Rooneya łączy wiek – są na tyle młodzi, że za cztery lata w Brazylii na pewno ich zobaczymy.
Przecenieni:
C. Ronaldo (Portugalia, wartość według transfermarkt.de: 75 mln euro)
Kaka (Brazylia, 50 mln euro)
Yoann Gourcuff (Francja, 22,5 mln euro)
Angel Di Maria (Argentyna, 15,5 mln euro)
Felipe Melo (Brazylia, 17 mln euro)
Udowodnili swoją wartość
Wesley Sneijder (Holandia, 35 mln euro)
Leo Messi (Argentyna, 80 mln euro)
Diego Forlan (Urugwaj, 22 mln euro)
David Villa (Hiszpania, 45 mln euro)
Daniele De Rossi (Włochy, 38 mln euro)
Zyskali
Gregory van der Wiel (Holandia, 6,5 mln euro)
Lukas Podolski (Niemcy, 10 mln euro)
Mesut Oezil (Niemcy, 20 mln euro)
Sami Khedira (Niemcy, 15 mln euro)
Thomas Mueller (Niemcy, 10 mln euro)
Bastian Schweinsteiger (Niemcy, 24 mln euro)
Luis Suarez (Urugwaj, 20 mln euro)
Fabio Coentrao (Portugalia, 7,6 mln euro)
Keisuke Honda (Japonia, 8 mln euro)
Jorge Fucile (Urugwaj, 5,4 mln euro)
Anthony Annan (Ghana, 1,75 mln euro)
Andre Ayew (Ghana, 1 mln euro)
//sk
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
"This is a stereotype". Mucha w CNN o rasizmie i chuligaństwie w Polsce
- Oskarżenia o rasizm i chuligaństwo są bardzo przykre i niesprawiedliwe. Z rasizmem na arenach sportowych mamy do czynienia wszęd... czytaj dalej »
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
EURO 2012. 25 jubilatów
Dwudziestu dwóch piłkarzy i trzech trenerów uczestniczących w mistrzostwach Europy w trakcie turnieju będzie obchodzić urodziny. W... czytaj dalej »
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »








