Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Wuwuzela jakiej nie znacie. Laska, lejek czy może miecz?

Foto: PAP/EPA Wuwuzele w akcji

Ile kosztuje? Kto je produkuje? Do czego mogą służyć? Wuwuzele powoli stają się symbolem mundialu w RPA. Tvn24.pl przedstawia instrument, który zmienił oblicze futbolu. I kibicowania.

Skąd taka nazwa? "Wuwuzela" w języku zulu oznacza "robić hałas". Dosłownie. Każda z trąbek emituje hałas o natężeniu ok. 129 decybeli. To jak dźwięk klaksonu, albo ryczącego słonia.

Kwakazela (strona producenta)

20 milionów na czysto

FIFA mundial Republice Południowej Afryki przyznała w 2004 roku, ale 3 lata wcześniej koniunkturę wyczuła firma z RPA - Masincedane Sport. W 2001 roku zrewolucjonizowała produkcję trąbek - zamiast blachy z puszek po konserwach użyła tworzyw sztucznych.

Od 2004 roku ta firma sprzedała już milion sztuk wuwuzeli. Za jedną trzeba zapłacić ok. 20 dolarów amerykańskich. Są też wersje luksusowe, które kosztują nawet 10 razy tyle. Firma zastrzegła nazwę "Vuvuzela" i sprzedała licencję niemieckiej firmie "Vuvuzela®". Ta chwali się, że wyprodukowała już ponad milion sztuk instrumentu.

Dla każdego coś głośnego

Inni jednak nie próżnują - produkują wuwzele na własną rękę, korzystając z innych nazw. Potentatem jest firma z RPA - Boogieblast. - Wielu zastrzega nazwę, ale to przecież własność kibiców - pisze na swojej stronie internetowej. Boogieblast proponuje inne zastosowania dla instrumentu. Oto one: kij do krykieta, słuchawka, lejek do paliwa, rozpylacz do wody, naczynie do... picia, laska do chodzenia, czy miecz świetlny ("włóżcie do środka latarkę" - apeluje).

Kto ma zajęte dłonie, może kupić... kwakazelę. To "kaczy dziubek", w który dmuchając osiągamy podobny efekt jak w przypadku wuwuzeli. Dla oszczędzających też się coś znajdzie - na aukcjach internetowych znaleźliśmy wuwuzele za... pół dolara.

Stadion to nie teatr

Hałas nie podoba się piłkarzom i trenerom. Holendrzy trenują w zatyczkach do uszu, a FIFA zastanawia się nad założeniem specjalnych membran na stadionach tłumiących dźwięki. Co innego przebywający w RPA... prezes PZPN, Grzegorz Lato. - Tam wychodzi się na ulice i jest jeden wielki huk, ale wuwuzele nie są męczące. Wręcz przeciwnie. Dodają mundialowi afrykańskiego charakteru. Może przeszkadzałoby to w teatrze, ale nie na stadionie. A już na pewno nie piłkarzom. W Europie śpiewamy, tam trąbią i trzeba się do tego przyzwyczaić - powiedział. Trzykrotny uczestnik mistrzostw świata (1974, 1978, 1982) przypomniał dawne mecze na Stadionie Śląskim. - Wszyscy powtarzali, że nie lubią tam grać, a my, Polacy uwielbialiśmy. W Chorzowie atmosfera była zawsze niesamowita, porównywana często do diabelskiego kotła - podobnie jest teraz w RPA - dodał.

Śledź serwis mundialowy www.tvn24.pl/mundial

CZYTAJ OPINIE EKSPERTÓW TVN24.PL

Sonda

zamknij

Kto zostanie piłkarskim mistrzem świata?

Sonda

zamknij

Kto zostanie piłkarskim mistrzem świata?

Wyniki głosowania

1%
Republika Południowej Afryki
1%
1%
Kamerun
1%
4%
Włochy
4%
18%
Argentyna
18%
1%
Francja
1%
1%
Meksyk
1%
15%
Brazylia
15%
1%
Urugwaj
1%
0%
Grecja
0%
3%
Portugalia
3%
1%
Nigeria
1%
7%
Holandia
7%
1%
Serbia
1%
21%
Hiszpania
21%
4%
Anglia
4%
3%
Wybrzeże Kości Słoniowej
3%
12%
Niemcy
12%
0%
Dania
0%
2%
Słowacja
2%
3%
Inny zespół
3%

Oddanych głosów: 111226

kcz/fac/k

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje