Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Wielka kasa Scolariego. A Chelsea ma następcę

Nie tylko Leo Beenhakkeer chce prowadzić reprezentację i klub. Tego samego chce inny Holender - Guus Hiddink, który choć prowadzi kadrę Rosji, najprawdopodobniej zostanie nowym trenerem Chelsea Londyn. Hiddink zastąpi Luiza Felpie Scolariego, który został zwolniony za kiepskie wyniki "The Blues". Łzy otarła mu ogromna odprawa od Romana Abramowicza.

Brazylijczyk Luiz Felipe Scolari, mimo zwolnienia z funkcji trenera i menadżera zespołu Chelsea Londyn, nie ma powodów do narzekań - wszystko za sprawą bajońskiej odprawy, którą angielski klub i jego właściciel Roman Abramowicz wypłaci mu za zerwany kontrakt.

7,5 miliona odprawy

Scolari, który w Chelsea pracował przez siedem miesięcy, a miał ważny kontrakt na dwa lata z możliwością przedłużenia umowy o rok, według nieoficjalnych źródeł ma otrzymać siedem i pół miliona funtów odprawy.

Następcą Scolariego będzie najprawdopodobniej Holender Guus Hiddink, który jest także szkoleniowcem reprezentacji Rosji. Holender negocjuje obecnie warunki krótkoterminowego, dwu-trzymiesięcznego kontraktu z Chelsea.

Hiddink bez przeszkód

Chociaż sytuacja jest podobna do "naszej polskiej" - trener Biało-Czerwonych Leo Beenhakker dostał propozycję prowadzenia Feyenoordu Rotterdam, to jednak w odróżnieniu do decyzji Polskiego Związku Piłki Nożnej, Federacja Rosyjska nie ma nic przeciwko temu, by trener ich kadry prowadził także drugi zespół. Wpływ na to mógł mieć rosyjski właściciel Chelsea, Roman Abramowicz.

Guus Hiddink także jest zadowolony z oferty rosyjskiego znajomego. - Gdyby to był jakikolwiek inny klub, moja odpowiedź byłaby negatywna. Ale Chelsea? To co innego - skomentował holenderski trener.

"Rosja jest priorytetem"

- Praca w reprezentacji Rosji jest nadal moim priorytetem - zadeklarował Guus Hiddink, którego kontrakt z rosyjską federacją został podpisany do końca mistrzostw świata 2010. - Mam dobre relacje z Romanem Abramowiczem, dlatego będę mu pomagał w Chelsea na tyle, ile mogę. Zresztą to tylko przez najbliższych kilka miesięcy, by dotrwać do końca sezonu. Bezdyskusyjnie nie zostawię rosyjskiej reprezentacji. Kiedy zaczynałem pracę miał to być długoterminowy projekt i taki zostanie - stwierdził Hiddink cytowany przez BBC.

Guus Hiddink prowadził już dwie drużyny na raz. - Kilka lat temu prowadziłem PSV Eindhoven i reprezentację Australii - przypomina Holender. - W kontrakcie nie ma żadnego zapisu o zakazie prowadzenia innego klubu - mówi przedstawiciel Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej. Teraz piłeczka jest po stronie Chelsea, bo my nie mamy nic przeciwko. To jego decyzja - powiedział BBC Rosjanin.

ktu//kwj

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje