Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Vive Wenty zgasiło Węgrów

Ekipa Bogdana Wenty ciągle w grze o awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzów. Vive Kielce nie przestraszyło się legendy węgierskiego szczypiorniaka - MKB Veszprem - i wywiozło z jaskini lwa zwycięstwo 24:21.

Drużyna z Veszpremu to 19-krotny mistrz kraju i 20-krotny zdobywca krajowego pucharu. W 2002 roku triumfowała w Lidze Mistrzów.

Vive w sobotę przełamało fatalną passę - z Węgrami przegrywało w pięciu ostatnich potyczkach. Do przerwy górą był Veszprem (13:12).

Przełamanie wicemistrzów Polski przyszło przy stanie 20:20. Mateusz Jachlewski trafił dwukrotnie, a w końcówce przewagę pozwoliła skuteczność Mariusza Jurasika.

Walka do końca

Podopieczni Bogdana Wenty są teraz na czwartym miejscu w grupie. Ta da jeszcze awans, ale w niedzielę Vive przeskoczy ktoś z dwójki: Czechowskie Miedwiedi (Rosja) i Fuechse Berlin. Do końca fazy grupowej jeszcze dwie kolejki. Kielczanie zmierzą się w nich z Bjerringbro-Silkeborg w Danii i u siebie z Rosjanami.

MKB Veszprem - Vive Targi Kielce 21:24 (13:12)

Vive Targi: Marcus Cleverly – Bartłomiej Tomczak, Michał Jurecki 9, Thorir Olafsson 2, Denis Buntic 2, Uros Zorman, Zeljko Musa 5 oraz Rastko Stojkovic 1, Mateusz Zaremba, Mariusz Jurasik 2, Patryk Kuchczyński, Grzegorz Tkaczyk, Mateusz Jachlewski 3
MKB Veszprem (najwięcej bramek): Peter Gulyasz 5, Gabor Csaszar 5, Marko Vujin 5

kcz

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje