Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Villa odrodził Hiszpanów, ale mógł jeszcze więcej

Hiszpanie wrócili do gry. Z Hondurasem nie zachwycili, ale zrobili swoje - wygrali 2:0, zgarnęli trzy punkty i liczą się w grze o awans z grupy H. Bohaterem wieczoru był David Villa. Zdobył dwie bramki, a mógł co najmniej jeszcze jedną, gdyby wykorzystał rzut karny.

Vicente Del Bosque zdecydował się na pewne korekty w składzie w porównaniu do blamażu ze Szwajcarią. Zabrakło miejsca dla lekko kontuzjowanego Andresa Iniesty. Na skrzydle Del Bosque postawił na Jesusa Navasa, który z Helwetami nie zawiódł.

Podobnie jak inny zmiennik z pierwszego meczu Hiszpanów w mistrzostwach – Fernando Torres. "El Nino" wreszcie zagrał w pierwszej jedenastce po wyleczeniu kontuzji i od pierwszych minut był aktywny, ale wyraźnie było widać, że ma jeszcze problem z regulacją swojego celownika. Mógł wpisać się na listę strzelców chwilę po rozpoczęciu meczu. Dostał podanie od partnera z ataku Davida Villi, ale trafił nieczysto w piłkę.

Widać, że nie wszyscy potrafią w ekspresowym tempie wrócić do wysokiej formy sprzed kontuzji.

Villa pokazał Torresowi, jak się trafia

Długo rozkręcał się również Villa, ale z lepszym skutkiem. Po raz pierwszy zagroził bramce Hondurasu strzałem z 35 metrów. Ostatni nabytek Barcelony "kropnął", widząc nieco wysuniętego Noela Valladaresa. W Johannesburgu słychać było jęk 10 tys. kibiców z Hiszpanii. Piłka trafiła w poprzeczkę.

W 17. minucie już się nie pomylił. Przyjął piłkę w polu karnym, zrobił zwód i w swoim stylu strzelił pod porzeczkę. Trwająca 107 minut hiszpańska niemoc na mundialu w RPA została przerwana.

Nie chciał hat tricka

Przerwa podziałała na mistrzów Europy mobilizująco, bo wyszli na murawę stadionu w Johannesburgu jakby ze zdwojoną energią. Na efekt nie trzeba było długo czekać, bo zaledwie cztery minuty. Kontrę zainicjował Xavi Hernandez. Wychowanek Barcelony pociągnął kilkadziesiąt metrów, wypatrzył po prawej stronie sunącego Jesusa Navasa. Skrzydłowy Sevilli podał do Villi, a ten podwyższył rezultat na 2:0.

Były napastnik Valencii mógł chwilę potem cieszyć się z drugiego w karierze hat tricka strzelonego w reprezentacyjnej koszulce. Okazję wypracował Navas, bez pardonu powalony w polu karnym przez Emilio Izaguirre. Villa podszedł do piłki. Zrobił co do niego należało , czyli zmylił Valladaresa i strzelił w przeciwny róg. Tym razem jednak zawiódł. Piłka poturlała się po murawie, ale zamiast do siatki trafiła za linię końcową boiska i obok słupka.

Strój mistrza jeszcze nie pasuje

Wynik mógł być wyższy, ale to nie był dzień Torresa, który powinien zakończyć spotkanie nawet z lepszym dorobkiem od Villi. Nie do końca zadowolony może być również "El Guaje". Okazji do skompletowania hat tricka miał niezliczoną. Partnerzy szarpali skrzydłami, dośrodkowali mu "na nos", ale sprowadzonemu do Barcelony za 40 mln euro napastnikowi za każdym razem na drodze stawali obrońcy Hondurasu. Maynor Figueroa i Sergio Mendoza rozpaczliwie ratowali swój zespół przed utratą kolejnej bramki.

Na razie Hiszpanie nie odpowiedzieli jeszcze swoją grą na pytanie, czy są drużyna wartą mistrzowskiego tytułu. Oczywiście mieli w Johannesburgu ogromną przewagę, królowali w środku boiska, ale nawet do poziomu, jaki prezentowali dwa lata temu jeszcze sporo im brakuje.

Hiszpania - Honduras 2:0
Bramki: 1:0 David Villa (17), 2:0 David Villa (51).
Żółta kartka - Honduras: Danilo Turcios, Emilio Izaguirre.
Sędzia: Yuichi Nishimura (Japonia).
Widzów: 61 250.

Składy:
Hiszpania:Iker Casillas (6) - Sergio Ramos (7) (77. Alvaro Arbeloa), Gerard Pique (6), Carlos Puyol (6), Joan Capdevila (5) - Jesus Navas (8), Xabi Alonso (5), Xavi (6) (65. Cesc Fabregas), Sergio Busquets (6) - Fernando Torres (5) (70. Juan Mata), David Villa (8).
Honduras: Noel Valladares (7) - Sergio Mendoza (6), Osman Chavez (5), Maynor Figueroa (6), Emilio Izaguirre (6) - Danilo Turcios (5) (63. Ramon Nunez), Wilson Palacios (5), Amado Guevara (5), Roger Espinoza (6)(46. Georgie Welcome (5)) - Walter Martinez (5), David Suazo (5) (84. Jerry Palacios).

Śledź serwis mundialowy www.tvn24.pl/mundial

CZYTAJ OPINIE EKSPERTÓW TVN24.PL

Sonda

zamknij

Kto zostanie piłkarskim mistrzem świata?

Sonda

zamknij

Kto zostanie piłkarskim mistrzem świata?

Wyniki głosowania

1%
Republika Południowej Afryki
1%
1%
Kamerun
1%
4%
Włochy
4%
18%
Argentyna
18%
1%
Francja
1%
1%
Meksyk
1%
15%
Brazylia
15%
1%
Urugwaj
1%
0%
Grecja
0%
3%
Portugalia
3%
1%
Nigeria
1%
7%
Holandia
7%
1%
Serbia
1%
21%
Hiszpania
21%
4%
Anglia
4%
3%
Wybrzeże Kości Słoniowej
3%
12%
Niemcy
12%
0%
Dania
0%
2%
Słowacja
2%
3%
Inny zespół
3%

Oddanych głosów: 111226

twis/mtom

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje