Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Usta Leo ustami Euro. Ale nie tylko

Foto: TVN24 Marta Alf będzie promować Warszawę

Marta Alf, znana kibicom jako rzeczniczka kadry Leo Benhakkera, została Naczelnikiem Wydziału Promocji Zewnętrznej w Biurze Promocji Miasta Urzędu m.st. Warszawy. Jak nam powiedziała, jej priorytety to w tej chwili Euro 2012 i obchody Roku Chopinowskiego. Samego Beenhakkera wspomina bardzo miło i mimo animozji na linii trener-PZPN zapewnia, że współpraca z byłym pracodawcą będzie przebiegała bez problemów.

We wrześniu Marta Alf została zwolniona po tym, jak z prowadzeniem reprezentacji pożegnał się Leo Beenhakker. Do dzisiaj kadra nie doczekała się nowego rzecznika (na temat reprezentacji wypowiada się rzeczniczka PZPN, Agnieszka Olejkowska).

- Byłam w związku jeszcze przed Beenhakkerem. Mam tam mnóstwo znajomych. Nasza współpraca na pewno będzie przebiegała bez problemów - mówi nam Marta Alf i dodaje, że w sprawie Euro 2012 liczy na dobrą współpracę właśnie ze związkiem i spółką PL.2012.

- Podstawowe sprawy to Rok Chopinowski i Euro. O szczegółach mojej pracy ciężko mi jeszcze mówić. Jestem tu pierwszy dzień - tłumaczy.

Urząd miasta konkurs na to stanowisko rozpisał w listopadzie 2009 roku. W ogłoszeniu czytamy, że naczelnik będzie odpowiedzialny za: "nadzór merytoryczny nad pracą pracowników Wydziału i dbałość o wysoką jakość pracy, rozdzielanie zadań, nadzór nad sporządzanymi projektami umów i pism wychodzących, koordynację prawidłowego wydatkowania środków finansowych w zakresie nadzorowanego Wydziału, sporządzanie planów i sprawozdań z działalności Wydziału, dokonywanie ocen pracy podległych pracowników, koordynację i nadzór nad miejskimi projektami promocyjnymi, oraz kreowanie pozytywnego wizerunku Warszawy poprzez m.in. inicjowanie, planowanie i realizację kampanii medialnych Miasta".

W kontakcie

Samą współpracę z Beenhakkerem wspomina bardzo dobrze. - Jesteśmy w kontakcie. Kartek na święta nie wysyłamy, ale dzwonimy, czasami wysyłamy sms-y - mówi nam Marta Alf. Jak dodaje, jej osoba ciągle kojarzy się z Holendrem. - Gdy Leo pojawił się na lotnisku w towarzystwie mojej koleżanki, też blondynki, wszyscy mówili do niej: Marta - wspomina.

kcz/tr

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje