Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Urugwaj w półfinale. Karne nie dla "Czarnych Gwiazd"

Urugwaj w półfinale mistrzostw świata! Po bardzo wyrównanym i emocjonującym meczu, o awansie zdecydować musiała loteria rzutów karnych. W niej bardziej skuteczni okazali się koledzy Diego Forlana, którzy pokonali Ghanę 4:2. "Czarne Gwiazdy" mogą jednak mówić o ogromnym pechu. W 120 minucie meczu arbiter podyktował dla nich rzut karny za zagranie ręką Luisa Suareza. Gdyby Gyan to wykorzystał...

KLIKNIJ I WŁĄCZ RELACJĘ "NA ŻYWO" W TVN24.PL

Awans do półfinału wywalczył Urugwaj. Jednak, gdyby to Ghana wygrała, byłoby to równie sprawiedliwe, jak w przypadku zwycięstwa Urugwaju. Mecz był bardzo wyrównany. Przez większość gry przewaga w posiadaniu piłki rozkładała się po równo. I dopiero w końcówce - bardziej wytrzymali piłkarze Ghany nieco przyspieszyli tempo, ostatecznie przynajmniej w tej sferze prowadząc 52:48.

Zacięty mecz

Walka była zacięta od pierwszego gwizdka. Urugwaj już w piątej minucie miał szansę na pokonanie Kingsona. Inkoom wykopał jednak piłkę z linii bramkowej tuż przy słupku. W kolejnych minutach Urusi zaczęli napierać - Diego Forlan, co i rusz wkraczał w pole karne Kingsona. W 11. minucie bardzo groźnie uderzył Suarez. Ale Kingson pewnie wybronił. W 18. minucie znów okazja dla zespołu z Ameryki Południowej. Dośrodkowanie z szóstego rzutu rożnego Urusów trafia na Johnsa Mensaha, a ten kieruje piłkę do własnej bramki. Od samobója Ghanę ratuje jedynie bramkarz.

Przewaga Urugwaju zakończyła się po 26. minucie - to wtedy Suarez znów bardzo groźnie uderzył. Piłka o milimetry minęła słupek, ale skutecznie rozbudziła Ghanijczyków. "Czarne gwiazdy" ruszyły do ataku. I to "z przytupem". W 31. minucie główka Vorsaha po pierwszym rzucie rożnym dla Ghany o milimetry minęła słupek. Już minutę później z daleka z kontry uderzał Asamoah Gyan - ale znów o kilka milimetrów niecelnie.

W 45. minucie bardzo efektownie uderzył Kevin-Prince Boateng. Jego przewrotka znów jednak minęła bramkę. Moment pressingu "Czarnych Gwiazd" przyniósł im jednak efekty. Arbiter doliczył dwie minuty i właśnie w drugiej minucie doliczonego czasu gry gola na wagę prowadzenia strzelił Suley Muntari. Niepilnowany Ghanijczyk zatańczył z piłką, obrócił się z nią i z odległości 35 metrów piekielnie mocno uderzył. Muslera nie miał szans. Chwilę potem piłkarze obu zespołów zeszli na przerwę.

Odpowiedź Forlana

W drugiej odsłonie Urugwaj kontynuował walkę o odrobienie strat. W 54. minucie jednego z zawodników Urugwaju sfaulował Pantsil, za co ujrzał żółtą kartkę. Gorsze było jednak to, co stało się potem. W 55. minucie przed szansą stanął kapitan Urusów Diego Forlan, z lewej strony przed polem karnym. Uderzył pięknie - piłka nabrała bardzo dziwnej rotacji i poleciała w prawy górny róg bramki Kingsona. Golkiper Ghany nie miał najmniejszych szans.

Wynik znowu był więc otwarty. Urusi i "Czarne Gwiazdy" zaczęli więc jeszcze bardziej zaciętą rywalizację. Jak bardzo? Na koniec regulaminowego czasu gry nikt nie uzyskał przewagi w posiadaniu piłki! Więcej strzelała Ghana, jednak tylko 4 z jej 18 uderzeń leciały w światło bramki. Urugwajczycy strzelali 13 razy, ale połowa z tych uderzeń mogła zagrozić bramce Kingsona. O awansie musiała zadecydować dogrywka.

Bezsilni w dogrywce

W dogrywce piłkarze obu drużyn nie mieli już sił i było to bardzo widoczne. Tempo nieco siadło, zawodnicy mający w nogach po kilkanaście kilometrów już nie potrafili dobiec do turlającej się piłki. Przez 30 minut dogrywki nie było ani jednej 100-procentowej sytuacji dla obu zespołów. Wprawdzie reprezentanci Ghany mieli więcej sił, ale… naprawdę bramce Muslera zagrozili dopiero w 120. minucie.

To była absurdalna sytuacja. Dośrodkowania w pole karne nie zdołał wyłapać Muslera. Strzał w światło bramki wybronił z linii bramkowej jednak Luis Suarez. Chwilę później wybronił dobitkę, ale... arbiter słusznie zauważył, że zrobił to ręką. Natychmiast wyciągnął czerwoną kartkę i podyktował rzut karny. Ghana jednym kopnięciem mogła "załatwić" sprawę. Ale kapitan Asamoah Gyan trafił... w poprzeczkę.

Fatalne karne

O awansie ostatecznie zadecydowały więc karne. Najpierw do piłki podszedł najlepszy zawodnik meczu - Diego Forlan. Forlan podszedł pewnie i nie zastanawiając się huknął w stronę bramki Kingsona. 1:0. W odpowiedzi ten sam zawodnik który przed minutą trafił w poprzeczkę, zdołał wyrównać. Asamoah Gyan pod poprzeczkę i 1:1. W kolejnej serii po karnym trafili Victorino i Appiah.

Potem Kingsona pokonał Scotti, jednak Mensah... nie trafił w bramkę! Co ciekawe, Urugwajczyk Pereira, który mógł zakończyć mecz, także nie trafił. Serię podtrzymał jednak także Adiyiah. Teraz wszystko zależało od nóg Abreu. Zawodnik, który wszedł w trakcie meczu zakończył dzieło zniszczenia. Trafił na 4:2 i dał Urugwajowi awans do półfinału mistrzostw świata.

Afryka nadal nie ma swojego mundialowego półfinalisty. O awans do finału Urugwaj zmierzy się zaś z Holandią.

Urugwaj - Ghana 1:1 (1:1, 0:1), karne 4:2
Bramki: 0:1 Sulley Muntari (45+2), 1:1 Diego Forlan (55-wolny).

Żółta kartka - Urugwaj: Jorge Fucile, Egidio Arevalo, Diego Perez. Ghana: John Pantsil, Hans Sarpei, John Mensah. Czerwona kartka - Urugwaj: Luis Suarez (120+1-zagranie ręką).
Sędzia: Olegario Benquerenca (Portugalia). Widzów 84˙017.

Składy:
Urugwaj: Fernando Muslera (9) - Maximiliano Pereira (7), Diego Lugano (5)(38. Andres Scotti (6), Mauricio Victorino (7), Jorge Fucile (7)- Diego Perez (5), Egidio Arevalo (6), Alvaro Fernandez (6)(46. Nicolas Lodeiro (6)) - Edinson Cavani (6)(76-Sebastian Abreu (7)), Luis Suarez (7), Diego Forlan (10).
Ghana: Richard Kingson (8) - John Pantsil (6), John Mensah (5), Isaac Vorsah (4), Hans Sarpei (5)- Anthony Annan (4), Kevin-Prince Boateng (7), Samuel Inkoom (6)(73. Stephen Appiah (6)), Sulley Muntari (7) (88. Dominic Adiyiah (5)) - Kwadwo Asamoah (6), Asamoah Gyan (7).

Śledź serwis mundialowy www.tvn24.pl/mundial

CZYTAJ OPINIE EKSPERTÓW TVN24.PL

Sonda

zamknij

Kto zostanie mistrzem świata?

Sonda

zamknij

Kto zostanie mistrzem świata?

Wyniki głosowania

26%
Argentyna
26%
11%
Brazylia
11%
2%
Ghana
2%
13%
Hiszpania
13%
15%
Holandia
15%
30%
Niemcy
30%
1%
Paragwaj
1%
2%
Urugwaj
2%

Oddanych głosów: 34183

ktu/fac,iga

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje