Trener Marek: do końca miałem nadzieję
- Nadzieja umiera ostatnia. Ja miałem ją do końca. Myślałem, że może coś nie tak było z pierwszą analizą, może zaszła jakaś pomyłka. Tak się jednak nie stało. Z wielką przykrością, z wielkim smutkiem przyjąłem wiadomość, że laboratorium błędu nie popełniło - mówi Wiesław Cempa trener przyłapanej na dopingu Kornelii Marek.
Cempa przekonuje, że wyniki badań dopingowch Marek to szok. Pracę trenerską rozpoczął prawie 15 lat temu i dotychczas nigdy nie zdarzyło się, by ktoś z jego podopiecznych stosował środki dopingowe. Przypadek Kornelii Marek, z którą współpracował od czterech lat, jest pierwszym w jego szkoleniowej karierze.
- Obejmując kadrę mówiłem całej grupie, że nie jestem policjantem czy katem. Podkreślałem, że nasz wspólny wysiłek musi być oparty na głębokim zaufaniu. Bez niego marny będzie efekt naszej pracy. I nie miałem wcześniej żadnych zastrzeżeń - zapewniał Cempa w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
Doping przed Vancouver?
Cempa, olimpijczyk z Albertville (1992), nie wierzy jednak, że zawodniczka sama, bez niczyjej "pomocy", zdecydowała się na niedozwolone wspomaganie. - Kornelię znam od czterech lat. Nie sądzę, by mogła świadomie zdecydować się na taki krok, chociaż dziś na zimne trzeba dmuchać i takiej ewentualności nie można wykluczyć. Mam nadzieję, że sprawa zostanie dogłębnie wyjaśniona - zaznaczył.
Szkoleniowiec po otrzymaniu wiadomości o wyniku pierwszego badania rozmawiał z reprezentacyjnym lekarzem Stanisławem Szymanikiem i fizjoterapeutą Witalijem Trypolskim. Jego zdaniem, środek dopingowy niekoniecznie musiał być podany w Vancouver, mógł trafić do organizmu Marek wcześniej. Ale - jak podkreślił - jego wiedza jest w tym temacie zbyt mała, aby mógł się autorytatywnie wypowiadać.
Próbka "B" nic nie zmieniła
10 marca Polski Komitet Olimpijski poinformował, że wynik badania dopingowego zawodniczki, które przeprowadzono na igrzyskach w Vancouver, po biegu sztafetowym 4x5 km dał wynik pozytywny. Kornelia Marek poprosiła o otwarcie w laboratorium antydopingowym w Richmond próbki "B".
Trener kadry Wiesław Cempa do końca miał nadzieję, że wynik kontrekspertyzy oczyści Kornelię Marek z zarzutu stosowania niedozwolonego dopingu. We wtorek wieczorem do Warszawy dotarła jednak wiadomość, że analiza próbki B przyniosła pozytywny rezultat.
jaś/mtom/kDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
"This is a stereotype". Mucha w CNN o rasizmie i chuligaństwie w Polsce
- Oskarżenia o rasizm i chuligaństwo są bardzo przykre i niesprawiedliwe. Z rasizmem na arenach sportowych mamy do czynienia wszęd... czytaj dalej »
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
EURO 2012. 25 jubilatów
Dwudziestu dwóch piłkarzy i trzech trenerów uczestniczących w mistrzostwach Europy w trakcie turnieju będzie obchodzić urodziny. W... czytaj dalej »
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »








