Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Szef PZPN palnął, Ukraina żąda wyjaśnień od Drzewieckiego

Minister ds. rodziny, młodzieży i sportu Ukrainy Jurij Pawłenko żąda wyjaśnień od ministra sportu Mirosława Drzewieckiego. Chce, by polski minister wytłumaczył oświadczenia "polskich osób urzędowych" na temat możliwości rezygnacji z Ukrainy jako partnera w organizacji Euro 2012. W czwartek nowy prezes PZPN Grzegorz Lato powiedział w TVN24, że jeśli nie z Ukrainą, Polska może zorganizować turniej z Niemcami.

- Oficjalnie zwróciłem się do swego kolegi, ministra sportu Polski, z żądaniem przedstawienia wyjaśnień w tej sprawie - powiedział Pawłenko. Dodał, że w czasie spotkań na wszystkich szczeblach - prezydenckich, szefów rządów, ministerialnych - osiągnięto ostateczne decyzje: ani Polska, ani Ukraina nie szukają dla siebie innych partnerów.

- Polska i Ukraina - jedna drużyna w przygotowaniach do Euro 2012. Dwa państwa - jeden turniej - takie są główne hasła naszej współpracy i one trwały do ostatniego przypadku - pokreślił minister Pawłenko.

Minister Pawłenko poinformował o tym w piątek, odpowiadając na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej na temat "Rola i znaczenie biznesu w sporcie".

Lato najpierw mówi, później dementuje

Oświadczenie Pawłenki dotyczy słów nowego prezesa PZPN Grzegorza Laty, który w "Kropce nad i" TVN24 powiedział, że "Polska w każdych okolicznościach wypełni swe zobowiązania, a jeśli Ukraina tego nie zrobi, wtedy możemy przeprowadzić turniej z Niemcami".

Pawłenko podkreślił, że Lato zdemetował już swe słowa. Wyraził też nadzieję, że swe słowa Lato wypowiedział w nastroju euforii po wyborze na stanowisko prezesa PZPN, a odpowiedź polskiego kolegi, ministra sportu, potwierdzi wszystkie wcześniej osiągnięte porozumienia.

Poleci zastępca?

Poza tym zauważył, że odpowiednie wnioski będą wyciągnięte wobec zastępcy przewodniczącego Narodowej Agencji ds. Euro 2012 Jewhena Wilinskiego, którego słowa o rzekomym wstrzymaniu prac przygotowawczych do Euro na Ukrainie sprowokowały oświadczenia strony polskiej. - Wilinski i UNIAN (ukraińska agencja prasowa - red.) nie był upoważniony do tego rodzaju wypowiedzi. To prerogatywa wicepremiera Iwana Wasiunyka i odpowiednich ministerstw - oznajmił minister Pawłenko.

30 października PAP napisał, powołując się na Wilinskiego, informację o rzekomym wstrzymaniu prac na 80 procentach obiektów Euro 2012.

flx//mat

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje