Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Strzykawka w ręku Nadala. Francuzi kpią z Hiszpanów

Foto: canalplus.fr Rafael Nadal we francuskim wydaniu

Kolejna odsłona francusko-hiszpańskiego sporu o stosowanie dopingu w sporcie. Pierwsi przypuścili atak z wykorzystaniem marionetek przedstawiających najpopularniejszych sportowców sąsiadów, drudzy poczuli się obrażeni i zapowiedzieli skierowanie sprawy do sądu. - To taki rodzaj żartu, który może wydawać się zabawny, powtarzany wielokrotnie stanowi przekroczenie pewnej granicy - oburza się Rafael Nadal.

Hiszpanie pieklą się po serii skeczy, jakie ukazały się w programie satyrycznym "Les Guignols" we francuskiej stacji Canal Plus.

Główne role odgrywają w nim marionetki. W ostatnich kilku odcinkach bohaterami były potężnie zbudowane kukły sportowców z Hiszpanii: bramkarza Realu Madryt Ikera Casillasa, koszykarza Los Angeles Lakers Paua Gasola i właśnie Rafaela Nadala.

Wspierają Contadora strzykawką

Trio wspiera rodaka Alberto Contadora, zdyskwalifikowanego w tym tygodniu za stosowanie dopingu. Satyryczny Nadal, z dużo bardziej rozbudowanymi niż w rzeczywistości mięśniami, pod listem poparcia podpisuje się strzykawką.

W innym odcinku Gasol podśpiewuje sobie: "Jestem królem EPO". EPO to erytropoetyna, środek zabroniony w sporcie, bo podnosi utlenienie krwi. Wszystkie skecze kończą się szablonem z napisem: "Ich sukcesy nie są kwestią przypadku".

Hiszpanie uważają, że granice dobrego smaku zostały przekroczone. Tamtejsza federacja tenisowa zapowiedziała, że pozwie stację za atak na Nadala oraz bezprawne wykorzystanie loga organizacji. Wstąpienie na drogę sądową rozważają także przedstawiciele hiszpańskiego rządu.

"To bezpardonowy atak na naszych sportowców, który jest całkowitym kłamstwem i nie ma żadnego związku z rzeczywistością" - oświadczył minister edukacji, kultury i sportu Jose Ignacio Wert.

To bezpardonowy atak na naszych sportowców, który jest całkowitym kłamstwem i nie ma żadnego związku z rzeczywistością

hiszpański minister edukacji

Hiszpanie jak Obelix

Dla Rafaela Nadala to kolejna francusko-hiszpańska wojna o doping, w której bierze udział. W listopadzie miał słowną utarczkę z byłym znakomitym tenisistą z Francji. Burzę rozpętał Yannick Noah. Stwierdził, że w tenisie powinno się zalegalizować doping, bo "Hiszpanie i tak go stosują".

- Dziś sport przypomina "Asterixa na olimpiadzie": nie napijesz się napoju magicznego, to nie wygrasz. Mam wrażenie, że Hiszpanie tak jak Obelix wpadli do kociołka z miksturą. W ostatnich latach chyba wzmocnili napój, sądząc po liczbie pozytywnych kontroli - mówił mistrz French Open z 1983 roku.

Nadal nie pozostał mu dłużny: - To głupie, co on mówi, ale wydaje mu się, że wie najlepiej na świecie.

Wtedy skończyło się na przeprosinach ze strony francuskiego ministra sportu.

twis/k

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje