Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Stoch stracił swoją szansę

Skocznia we włoskim Predazzo, na której Adam Małysz zdobył tytuł mistrza świata w sobotę okazała się szczęśliwa dla Gregora Schlierenzauera. Austriak był dzisiaj klasą sam dla siebie i odniósł 40. turniejowe zwycięstwo w karierze. Wyprzedził Niemca Severina Freunda i Thomasa Morgensterna, który awansował po 2. skoku aż o 11 pozycji. Kamil Stoch, po dwóch miejscach na podium w Sapporo, tym razem był 7.

Na skoczni, której rekordzistą jest Adam Małysz (136 m) w sobotnie popołudnie dominował popularny "Schlieri". Austriak mający niespełna 23 lata, dzięki zwycięstwu w Predazzo awansował na 2. miejsce w klasyfikacji zawodników z największą liczbą triumfów na koncie. Wygrał po raz 40. i wyprzedza go jedynie legendarny fiński skoczek Matti Nykaenen (46).

1. Matti Nykaenen 46
2. Gregor Schlierenzauer 40
3. Adam Małysz 39
4. Janne Ahonen 36
5. Jens Weissflog 33
6. Martin Schmitt 28
7. Andreas Felder 25
8. Thomas Morgenstern 22
9. Andreas Goldberger 20
Simon Ammann 20

SKOKI - WYGRANE W KARIERZE

Austriak dokonał tego w pięknym stylu lądując najdalej w konkursie w obu seriach. Najpierw poszybował na 134. metr, a kilkadziesiąt minut później poprawił jeszcze swój rezultat o pół metra.

"Morgi" błysnął, Stoch stracił szansę

Za jego plecami znalazł się Severin Freund, który utrzymał swoją pozycję po 1. serii (skoki na odległość 131 i 130,5 m), a podium uzupełnił obecny posiadacz Kryształowej Kuli Thomas Morgenstern. "Morgi", który pierwszy skok miał krótki (123,5 m), w drugim poleciał dalej (130) i przeskoczył aż 11 rywali.

Jednym z nich był Kamil Stoch . Polak - 11. po 1. serii - w zupełnie bezwietrznych warunkach wylądował na 126. metrze i wobec słabszych skoków rywali przesunął się na 7. lokatę. Nie wykorzystał jednak szansy, jaką było zmniejszenie dystansu, a nawet prześcignięcie w klasyfikacji generalnej znajdującego się przed nim Morgensterna.

Austriak miał przed konkursem 34 punkty przewagi nad Polakiem i teraz dołożył do swego dorobku kolejną cenną zdobycz (60 punktów przy 36 Stocha). Tuż za podium znaleźli się Anders Bardal i lider PŚ, Andreas Kofler, a tymczasem inni Polacy - Maciej Kot i Krzysztof Miętus zakończyli rywalizację z dorobkiem 3 i 2 punktów (kolejno 28. i 29. miejsce).

Wyniki sobotniego konkursu PŚ w Predazzo:

1. Gregor Schlierenzauer (Austria) 249,8 (134,0/134,5)
2. Severin Freund (Niemcy) 234,7 (131,0/130,5)
3. Thomas Morgenstern (Austria) 227,5 (123,5/130,0)
4. Anders Bardal (Norwegia) 225,2 (126,0/125,5)
5. Simon Ammann (Szwajcaria) 224,2 (128,5/127,5)
6. Andreas Kofler (Austria) 223,4 (129,5/126,5)
7. Kamil Stoch (Polska) 223,3 (123,0/126,0)
8. Roman Koudelka (Czechy) 219,5 (130,5/126,0)
9. Richard Freitag (Niemcy) 217,8 (120,0/129,5)
10. Andreas Wank (Niemcy) 215,8 (125,0/129,5)
...
26. Maciej Kot (Polska) 188,3 (120,5/112,0)
29. Krzysztof Mietus (Polska) 183,5 (120,0/111,5)
44. Piotr Żyła (Polska) 82,3 (111,5)

Predazzo - 1. konkurs - wyniki

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata (po 18 z 27 zawodów):

1. Andreas Kofler (Austria) 1034
2. Gregor Schlierenzauer (Austria) 966
3. Anders Bardal (Norwegia) 957
4. Thomas Morgenstern (Austria) 834
5. Kamil Stoch (Polska) 776
6. Richard Freitag (Niemcy) 715
7. Daiki Ito (Japonia) 644
8. Severin Freund (Niemcy) 572
9. Roman Koudelka (Czechy) 556
10. Robert Kranjec (Słowenia) 534
...
20. Piotr Żyła (Polska) 180
44. Aleksander Zniszczoł (Polska) 47
Maciej Kot (Polska) 47
52. Krzysztof Miętus (Polska) 24

adso/tr

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje