Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Słońca gasną, Gortat świeci

Najwięcej punktów i zbiórek w drużynie znowu poszło za marne. Phoenix Suns, na których lidera wyrósł Marcin Gortat, przegrali wyraźnie w Houston i jak tak dalej pójdzie, już niedługo zapomną o grze w play-off.

Polak na parkiecie w Teksasie przebywał najdłużej ze wszystkich podopiecznych Alvina Gentry'ego, bo 33 minuty. Zdobył najwięcej punktów (15, razem z Jaredem Dudleyem) i zaliczył najwięcej zbiórek - 12.

Rockets zwyciężyli pewnie 99:81, już po dwóch kwartach prowadząc 20 punktami. Aż siedmiu zawodników gospodarzy rzuciło 10 lub więcej punktów.

"Durantula" ukąsiła

Suns legitymują się obecnie bilansem ośmiu zwycięstw i czternastu porażek.

Na Zachodzie tylko dwie ekipy są gorsze - Sacramento Kings i New Orleans Hornets. Rakiety odniosły 13. zwycięstwo (przy dziesięciu porażkach) i zajmują ósme, ostatnie premiowane awansem do play-off, miejsce.

Liderem całej ligi jest Oklahoma City Thunder. Prowadzona przez Kevina Duranta (36 punktów i 10 zbiórek) drużyna pokonała u siebie Memphis Grizzlies 101:94 i ma znakomity bilans 18-4.

Wyniki:
Toronto - Washington 106:89
Philadelphia - Miami 79:99
Orlando - Cleveland 102:94
New Jersey - Minnesota 105:108
Detroit - Milwaukee 88:80
Boston - New York 91:89
Houston - Phoenix 99:81
Oklahoma City - Memphis 101:94
Dallas - Indiana 87:98
Denver - Los Angeles Lakers 89:93

kcz

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje