Słodka zemsta za finał
Długo czekali koszykarze Orlando Magic na udany rewanż za ubiegłoroczny finał NBA. Po długich, dziewięciu miesiącach zespół Marcina Gortata wreszcie wygrał z mistrzami z Los Angeles. Po zaciętej końcówce Magic pokonali Lakers 96:94. Polak zagrał 16 minut, w czasie których zdobył 6 punktów. Jego zagranie zostało uznane przez serwis nba.com "akcją dnia".
Magic wygrali z mistrzami NBA, do tego piąty mecz z rzędu, czym zasygnalizowali, że wciąż myślą o finale NBA.
- Wszyscy mówią o Lakers i Cleveland. Mogą mówić, ale pamiętajmy, że tam zagrają ci, co wygrają najwięcej spotkań w playoff - powiedział po meczu podbudowany zwycięstwem lider Magic Dwight Howard, czym chciał zapewne puścić w niepamięć 20 porażek w sezonie (przy 15 Cavs i teraz już 18 Lakers).
Gortat wykorzystał szansę
Nie był to udany mecz Howarda. "Superman" zawiódł szczególnie w pierwszej połowie, kiedy zawodził pod koszem. Do tego szybko złapał dwa faule i Stan van Gundy posłał na parkiet Marcina Gortata. A Polak zagrał skutecznie i efektownie. Wykorzystał wszystkie swoje trzy akcje, a jedną zakończył wsadem, po którym publika w Amway Arena w Orlando wstała i biła mu brawo.
Rywale - w tym potężny Lamar Odom - mógł tylko przyglądać się, jak pochodzący z Łodzi środkowy efektownie kończy akcję. W sumie Polak zagrał 16 minut, zdobył sześć punktów i miał sześć zbiórek.
Sam mógł wygrać mecz
Mimo starań Kobe Bryanta, Lakers schodzili na przerwę z 4-punktową stratą (Orlando prowadziło 52:48). - To zabawne - skwitował z sarkazmem swoją skuteczność.
Choć zdobył najwięcej punktów w meczu (34), to miałby ich zdecydowanie więcej, gdyby miał lepiej nastawiony celownik. Lider mistrzów w sumie trafił ledwie 12 rzutów na 30 prób.
O zwycięstwo gospodarze drżeli do ostatnich sekund. Jeszcze na niecałe dwie sekundy przed ostatnią syreną piłka była w rękach Bryanta, który miał szansę doprowadzić do dogrywki. Jednak spudłował i zespół z Florydy cieszył się z 44. zwycięstwa w sezonie.
Orlando Magic - LA Lakers 96:94 (31:24, 21:24, 22:16, 22:30)
punkty:
Magic: Carter 25, Nelson 15, Howard 15, Lewis 12, Barnes 10 oraz Pietrus 7, Gortat 6, Williams 4, Bass 2, Reddick 0.
Lakers: Bryant 34, Gasol 20, Fisher 11, Artest 8, Bynum 5 oraz Odom 8, Brown 7, Powell 1, Farmar 0.
Wyniki:
Toronto – Philadelphia 101:114
Orlando - L.A. Lakers 96:94
Detroit – Houston 110:107
Boston – Washington 86:83
Sacramento - Oklahoma City 102:108
Denver Nuggets - Portland Trail Blazers 118:106
L.A. Lakers 46 18
Dallas 43 21
Denver 41 21
Utah 40 22
Phoenix 40 25
Oklahoma City 38 24
San Antonio 36 24
Portland 37 27Konferencja Zachodnia NBA
twis//kdj/k1. Boston 44-15
2. Miami 43-18
3. Chicago 41-18
4. Orlando 40-22
5. Atlanta 37-24
6. New York 31-28
7. Philadelphia 30-30
8. Indiana 27-33Konferencja Wschodnia NBA
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
"This is a stereotype". Mucha w CNN o rasizmie i chuligaństwie w Polsce
- Oskarżenia o rasizm i chuligaństwo są bardzo przykre i niesprawiedliwe. Z rasizmem na arenach sportowych mamy do czynienia wszęd... czytaj dalej »
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
EURO 2012. 25 jubilatów
Dwudziestu dwóch piłkarzy i trzech trenerów uczestniczących w mistrzostwach Europy w trakcie turnieju będzie obchodzić urodziny. W... czytaj dalej »
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »








