Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Słodka zemsta za finał

Foto: nba.com Dwight Howard zdobył 15 punktów i zebrał 16 piłek

Długo czekali koszykarze Orlando Magic na udany rewanż za ubiegłoroczny finał NBA. Po długich, dziewięciu miesiącach zespół Marcina Gortata wreszcie wygrał z mistrzami z Los Angeles. Po zaciętej końcówce Magic pokonali Lakers 96:94. Polak zagrał 16 minut, w czasie których zdobył 6 punktów. Jego zagranie zostało uznane przez serwis nba.com "akcją dnia".

Magic wygrali z mistrzami NBA, do tego piąty mecz z rzędu, czym zasygnalizowali, że wciąż myślą o finale NBA.

- Wszyscy mówią o Lakers i Cleveland. Mogą mówić, ale pamiętajmy, że tam zagrają ci, co wygrają najwięcej spotkań w playoff - powiedział po meczu podbudowany zwycięstwem lider Magic Dwight Howard, czym chciał zapewne puścić w niepamięć 20 porażek w sezonie (przy 15 Cavs i teraz już 18 Lakers).

Gortat wykorzystał szansę

Nie był to udany mecz Howarda. "Superman" zawiódł szczególnie w pierwszej połowie, kiedy zawodził pod koszem. Do tego szybko złapał dwa faule i Stan van Gundy posłał na parkiet Marcina Gortata. A Polak zagrał skutecznie i efektownie. Wykorzystał wszystkie swoje trzy akcje, a jedną zakończył wsadem, po którym publika w Amway Arena w Orlando wstała i biła mu brawo.

Rywale - w tym potężny Lamar Odom - mógł tylko przyglądać się, jak pochodzący z Łodzi środkowy efektownie kończy akcję. W sumie Polak zagrał 16 minut, zdobył sześć punktów i miał sześć zbiórek.

Sam mógł wygrać mecz

Mimo starań Kobe Bryanta, Lakers schodzili na przerwę z 4-punktową stratą (Orlando prowadziło 52:48). - To zabawne - skwitował z sarkazmem swoją skuteczność.

Choć zdobył najwięcej punktów w meczu (34), to miałby ich zdecydowanie więcej, gdyby miał lepiej nastawiony celownik. Lider mistrzów w sumie trafił ledwie 12 rzutów na 30 prób.

O zwycięstwo gospodarze drżeli do ostatnich sekund. Jeszcze na niecałe dwie sekundy przed ostatnią syreną piłka była w rękach Bryanta, który miał szansę doprowadzić do dogrywki. Jednak spudłował i zespół z Florydy cieszył się z 44. zwycięstwa w sezonie.

Orlando Magic - LA Lakers 96:94 (31:24, 21:24, 22:16, 22:30)

punkty:
Magic: Carter 25, Nelson 15, Howard 15, Lewis 12, Barnes 10 oraz Pietrus 7, Gortat 6, Williams 4, Bass 2, Reddick 0.
Lakers: Bryant 34, Gasol 20, Fisher 11, Artest 8, Bynum 5 oraz Odom 8, Brown 7, Powell 1, Farmar 0.

Wyniki:
Toronto – Philadelphia 101:114
Orlando - L.A. Lakers 96:94
Detroit – Houston 110:107
Boston – Washington 86:83
Sacramento - Oklahoma City 102:108
Denver Nuggets - Portland Trail Blazers 118:106

L.A. Lakers 46 18

Dallas 43 21

Denver 41 21

Utah 40 22

Phoenix 40 25

Oklahoma City 38 24

San Antonio 36 24

Portland 37 27

Konferencja Zachodnia NBA

1. Boston 44-15
2. Miami 43-18
3. Chicago 41-18
4. Orlando 40-22
5. Atlanta 37-24
6. New York 31-28
7. Philadelphia 30-30
8. Indiana 27-33

Konferencja Wschodnia NBA

twis//kdj/k

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje