Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Rywal Legii bankrutem

Sporting Lizbona, rywal warszawskiej Legii w 1/16 finału Ligi Europejskiej jest w stanie bankructwa technicznego. Nagromadzone w ostatnich trzynastu latach w klubowej kasie długi sięgają już prawie 280 mln euro. W tej sytuacji tym bardziej dziwi letnia decyzja szefostwa portugalskiej ekipy o wydaniu ponad 30 mln euro na transfery, które zresztą nie przynoszą drużynie sukcesów.

Zakończony w ostatnich dniach audyt niezależnej instytucji finansowej wykazał, że Sporting znalazł się w katastrofalnym położeniu, ale jego majątek jest na razie chroniony przed wierzycielami. Stąd określenie "bankructwo techniczne" podane w oficjalnym komunikacie na stronie internetowej klubu, które zapewnia m.in. wypłacanie piłkarzom i sztabowi szkoleniowemu pensji z bieżących przychodów.

Sonda

zamknij

Kto zagra w 1/8 finału Ligi Europejskiej?

Sonda

zamknij

Kto zagra w 1/8 finału Ligi Europejskiej?

Wyniki głosowania

60%
Legia Warszawa
60%
40%
Sporting Lizbona
40%

Oddanych głosów: 1819

Złe decyzje

Lizbońskie "Lwy" są więc na równi pochyłej i wygląda na to, że czeka je prawdziwa rewolucja. Póki co jednak władze klubu zrobiły rachunek sumienia i przedstawiły kibicom powody tak opłakanej sytuacji w swojej kasie.

Głównym sprawcą problemów finansowych jest pierwsza drużyna Sportingu (bardzo wysokie kontrakty). Dodatkowym obciążeniem dla konta "Lwów" okazała się też budowa ośrodka treningowego w podlizbońskim Alcochete, który kosztował 81 mln euro oraz decyzja sprzed pół roku o zakupie kilku piłkarzy w letnim oknie transferowym. Wydanie ponad 30 mln euro na nowych zawodników z dzisiejszej perspektywy wydaje się wręcz zagraniem "va banque", które miało przynieść stołecznej "11" momentalne sukcesy.

Tych jednak na horyzoncie nie widać. Sporting jest 4. w tabeli ligi ZON Sagres (za Porto, Benficą i Bragą) i jego szanse na grę w przyszłorocznej edycji Ligi Mistrzów są bardzo niewielkie.

W tej sytuacji wydaje się, że ewentualne odpadnięcie klubu w 1/16 finału Ligi Europejskiej z Legią Warszawa stanie się gwoździem do trumny Portugalczyków. Nie trudno sobie bowiem wyobrazić sytuację, w której po tak dramatycznym zwrocie sytuacji również w wymiarze sportowym, szefostwo "Lwów" podaje się do dymisji i przez kolejne lata odbudowuje drużynę w oparciu o swoją akademię piłkarską.

Na takie rozwiązanie może zresztą wpłynąć UEFA, która wkrótce chce wprowadzić w życie przepis zabraniający startu w europejskich rozgrywkach klubom nie dbającym o swoje finanse.

Legia Warszawa podejmie piłkarzy Sportingu Lizbona 16 lutego na Pepsi Arenie. Rewanż pomiędzy tymi drużynami zostanie rozegrany tydzień później na stadionie Jose Alvalade w stolicy Portugalii.

Pary 1/16 finału Ligi Europejskiej:

FC Porto - Manchester City
Ajax Amsterdam - Manchester United
Lokomotiw Moskwa - Athletic Bilbao
FC Salzburg - Metalist Charków
Stoke City - Valencia
Rubin Kazań - Olympiakos Pireus
AZ Alkmaar - Anderlecht Bruksela
Lazio Rzym - Atletico Madryt
Steaua Bukareszt - Twente Enschede
Viktoria Pilzno - Schalke 04 Gelsenkirchen
Wisła Kraków - Standard Liege
Sporting Braga - Besiktas Stambuł
Udinese Calcio - PAOK Saloniki
Trabzonspor - PSV Eindhoven
Hannover 96 - FC Brugge
Legia Warszawa - Sporting Lizbona

adso//kdj

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje