Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Rooney nie może przestać

Kto zatrzyma Wayne'a Rooneya? Napastnik w środę strzelił dwa gole Milanowi, a w niedzielę powtórzył ten wyczyn w meczu z londyńskim Fulham. Manchester United wygrał pewnie i wrócił na fotel lidera Premier League.

W sobotę podopieczni Sir Alexa Fergusona zostali przegonieni przez dwa londyńskie kluby: Chelsea i Arsenal. W niedzielę wzięli rewanż na innym klubie znad Tamizy - Fulham.

Pierwsza połowa bramek nie przyniosła, ale druga rozwiała wątpliwości kibiców "Czerwonych Diabłów". Rooney trafił tuż po przerwie, a w 84. minucie podwyższył na 2:0. Na sekudy przed końcem wynik ustalił Bułgar Dymitar Berbatow.

Goni najdroższego

Wayne Rooney w tym sezonie ma już na koncie 32 bramki w 38 meczach Manchesteru United i jest na najlepszej drodze, by dorównać Portugalczykowi Cristiano Ronaldo, który w sezonie 2007/2008 zdobył dla tego klubu 42 gole. Ligowy licznik Rooneya wskazuje 25.

W drugim niedzielnym meczu Manchester City z trudem wywalczył punkt w wyjazdowym meczu z Sunderlandem (1:1), wyrównując dopiero w doliczonym czasie gry.

Wyniki 30. kolejki Premier League:

sobota:
Tottenham H. - Blackburn Rovers 3:1
Birmingham C. - Everton 2:2
Bolton W. - Wigan Athletic 4:0
Burnley - Wolverhampton W. 1:2
Chelsea - West Ham U. 4:1
Stoke C. - Aston Villa 0:0
Hull C. - Arsenal 1:2

niedziela:
ManU - Fulham 3:0
Sunderland - Man C. 1:1

grają w poniedziałek:
Liverpool - Portsmouth

kcz ram

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje