Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Roger został Polakiem

Foto: TVN24 | Video: TVN24 Roger odbiera obywatelstwo

Brazylijski piłkarz Roger otrzymał z rąk prezydenta Lecha Kaczyńskiego polskie obywatelstwo. Dzięki temu pomocnik Legii Warszawa będzie mógł zostać powołany przez Leo Beenhakkera do polskiej kadry na Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii.

Prezydent Lech Kaczyński w trakcie uroczystości powiedział: - Witamy nowego obywatela Rzeczpospolitej Polskiej. Witamy z nadzieją na sukcesy naszej reprezentacji. Roger jest bardzo popularnym piłkarzem, gwiazdą warszawskiej Legii. Chciałbym życzyć mu sukcesów na mistrzostwach Europy 2008 i w kolejnych turniejach.

Oglądaj Prezydent wita nowego obywatela (TVN24)
Prezydent wita nowego obywatela (TVN24)

"Będę godnie reprezentował Polskę"
Roger odbierając obywatelstwo zadeklarował po portugalsku: - Postaram się, by Polacy byli ze mnie dumni, będę grał dla reprezentacji jak najlepiej tylko potrafię i mam nadzieję, że będę mógł założyć koszulkę z białym orłem na piersi.

Na zakończenie spotkania prezes PZPN Michał Listkiewicz wręczył Rogerowi koszulkę reprezentacji z numerem 6, a prezydentowi koszulką z numerem 1.

Teraz pozostaje już tylko czekać na decyzję FIFA, która musi wydać zgodę na grę legionisty w polskiej reprezentacji. Według wcześniejszych zapewnień Listkiewicza, powinna to być już tylko formalność.

Jeden warunek spełniony
Roger został przez Leo Beenhakkera wymieniony obok listy 31 piłkarzy, z których selekcjoner wybierze 23 zawodników - reprezentantów na Mistrzostwa w Austrii i Szwajcarii. Piłkarz Legii nie znalazł się na tej liście, ponieważ nie posiadał jeszcze polskiego paszportu.

Oglądaj Roger cieszy się z polskiego obywatelstwa
Wideo: TVN24 Roger cieszy się z polskiego obywatelstwa

Jak powiedział Beenhakker - Jeśli Roger dostanie polskie obywatelstwo, jedzie do Niemiec na zgrupowanie. Może być tego pewny. Tego, czy znajdzie się w gronie 23 zawodników na turniej – już nie. Decyzje o tym, kto znajdzie się w kadrze na Euro 2008, Holender podejmie po zgrupowaniu w Niemczech, 28 maja.

- Są to przede wszystkim ogromne emocje i ogromna satysfakcja. Już powiadomiłem swoich przyjaciół o tym fakcie, a poza tym sama okazja poznania prezydenta Polski już wiele dla mnie znaczy. Nie miałem okazji poznać prezydenta Brazylii, a tu osobiście prezydent Polski wręczy mi paszport - mówił Roger przed uroczystością.

Kim jest nowy Polak
Zakochany w żurku i Mrągowie, rozpoznawany i szanowany w całej Polsce, najbardziej kreatywny piłkarz ekstraklasy, znający trzy słowa po polsku - oto krótka charakterystyka niespełna 26-letniego urodzonego w Sao Paulo Rogera Guerreiro, od czwartku obywatela Polski.

Gdy w 2005 roku przyjechał do Polski po raz pierwszy w życiu dowiedział się jak właściwie wygląda zima. Do tej pory grał tylko w Brazylii i Hiszpanii, gdzie temperatury powietrza są znacznie wyższe.

- Byłem w szoku, słyszałem, że w Polsce bywa zimno, ale czegoś takiego się nie spodziewałem. Gdy opowiedziałem o tym swoim przyjaciołom z Brazylii nie chcieli mi wierzyć, wysyłałem im płyty dvd, by zobaczyli jak wygląda śnieg - wspomina na swojej oficjalnej stronie internetowej zawodnik Legii Warszawa.

Nie zawsze jednak życie układało się dla niego pomyślnie. Urodził się w biednej rodzinie, gdzie czasem brakowało nawet na jedzenie.

- Brałem pod uwagę rozbrat z piłką. Moi rodzice się rozwiedli, zostałem z mamą i szybko musiałem dojrzeć. Stałem się głową rodziny i trzeba było myśleć o tym, żeby przynieść do domu jakieś pieniądze. Na szczęście wszystko się poukładało i dlatego dzisiaj nadal uganiam się za piłką - wyznał Guerreiro.

W grudniu zmarł jego ojciec i od tamtej pory obiecał sobie, że każdą strzeloną bramkę będzie właśnie jemu dedykował.

- Do tej pory występowałem w koszulce z napisem 'Roger', ale postanowiłem go zmienić na 'R. Guerreiro'. Wszystko po to, by uczcić pamięć mojego taty, którego pochowałem w zielonej koszulce Legii. Takie same barwy ma bowiem klub Palmeiras Sao Paulo, któremu kibicował mój ojciec - powiedział wychowanek AD Sao Caetano.

Mimo że w Brazylii występował w czterech klubach (2000-02 AD Sao Caetano, 2002-03 SC Corinthians Sao Paulo, 2003-04 Flamengo Rio de Janeiro, 2005-06 EC Juventude), kojarzony jest przede wszystkim z Flamengo Rio de Janeiro. Tam występując na lewej obronie grał najlepiej.

Po drodze miał jeszcze przygodę z drugoligową drużyną hiszpańską Celta Vigo (2004-05).

Zakochany w żurku i Mrągowie
W grudniu 2005 roku trafił za sprawą Dariusza Wdowczyka do warszawskiej Legii na roczne wypożyczenie i zakochał się w... żurku. -To jedna z pierwszych potraw, których spróbowałem w Polsce. Szkoda, że nie potrafię gotować, bo na pewno ta zupa zrobiłaby furorę w Brazylii. Sam umiem tylko zrobić kawę i kanapkę, dlatego często jadam na mieście albo u innego brazylijskiego piłkarza Legii Edsona, którego żona jest świetną kucharką - dodał Guerreiro.

W 2007 roku środkowy pomocnik został definitywnie wykupiony przez warszawski klub, podpisał obowiązujący do 31 grudnia 2009 roku kontrakt i... ponownie się zakochał. Tym razem w Mrągowie. - Poznałem to miejsce dzięki zgrupowaniom przygotowującym nas do sezonu. Od razu mi się tam spodobało, a jak przyjechali moi znajomi z Brazylii to ich tam zabrałem - powiedział mierzący 189 cm zawodnik.

Na razie trzy słowa wystarczają
Początki były dla niego trudne, nie obyło się oczywiście bez językowych lapsusów.

- Najszybciej dowiedziałem się, że muszę uważać ze słowem 'curva', które po portugalsku znaczy 'zakręt'. Polski to trudny język i niełatwo się go nauczyć, ale umiem już trzy najważniejsze wyrazy: dzień dobry, dobranoc i dziękuję - chwali się Guerreiro.

Nie tylko językiem różnią się jednak Polacy od Brazylijczyków. Także mentalność jest całkowicie inna.
- My jesteśmy bardziej bezpośredni. U nas kibic się rzuca na piłkarza, w Polsce natomiast fani uśmiechają się do mnie i pozdrawiają na odległość, pokazując znak 'L'- pisze na swojej oficjalnej stronie internetowej zawodnik.

Przyznaje, że w Warszawie czuje się bardzo dobrze, bo bardzo mu ona przypomina rodzinne Sao Paulo. - Ulice, budynki, a nawet korki, jest mnóstwo podobieństw, a to wszystko sprawia, że czuję się jak u siebie - twierdzi Guerreiro.

Brazylijczyk może stać się drugim w ostatnim czasie zagranicznym piłkarzem, który po otrzymaniu obywatelstwa zadebiutował w polskiej drużynie narodowej. W lipcu 2000 roku Polakiem został urodzony w Nigerii Emanuel Olisadebe. W latach 2000-04 rozegrał 25 meczów w reprezentacji i zdobył 11 goli, m.in. w znacznym stopniu przyczyniając się do awansu do MŚ w 2002 roku. Obecnie występuje w lidze chińskiej.

Zobacz skład kadry na Euro 2008

noc/mlas

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje