Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Redknapp dla Anglii, Klinsmann do Londynu?

Czy Londyn znienawidzi Anglię? Przesłanki ku temu stwierdzeniu same cisną się na usta po wspaniałym zwycięstwie Tottenhamu nad Newcastle 5:0. Trener "Kogutów" Harry Redknapp dokonuje bowiem cudów w klubie, który "kocha", ale ambicja nakazuje mu iść dalej i stanąć na czele kadry narodowej. W tej sytuacji na White Heart Lane miałby się pojawić Juergen Klinsmann - twierdzi "Daily Mail". Czy jednak angielska federacja (FA) zdecyduje się postawić Redknappowi ultimatum i każe wybierać teraz, czym być może doprowadzi do upadku drużyny grającej najlepiej od dekad?

Kolejny dzień spekulacji dotyczących objęcia posady szkoleniowca reprezentacji Anglii przez 64-letniego Redknappa zapewne nie przyniesie żadnych rozstrzygnięć w tej kwestii, ale dzięki ponawianym pytaniom o przyszłość angielskiej piłki pod uwagę brane są kolejne scenariusze, a te sugerują postawienie kilku istotnych pytań dotyczących konsekwencji tej ewentualnej decyzji.

Mało czasu

Przede wszystkim chodzi o termin, w jakim Redknapp zamelduje się na nowej ławce trenerskiej. On sam twierdzi, że "nie wyobraża sobie odejścia z klubu przed końcem sezonu", ale niewykluczone, że się przeliczy, bo jego wielka miłość do "Kogutów" może zostać poddana największej próbie.

Federacja myśli bowiem przede wszystkim o dobrym wyniku drużyny na turnieju Euro, do którego pozostały niespełna 4 miesiące. To niewiele czasu dla każdego trenera - nawet najbardziej doświadczonego - na to, by poznać zespół i wybrać z niego piłkarzy odpowiednich do gry w najważniejszej imprezie ostatnich 2 lat.

Dlatego FA może chcieć wykorzystać ten czas do maksimum i zadać Redknappowi pytanie już w najbliższych dniach: "Reprezentacja czy klub?"

Problem porzuconych "Kogutów"

To pytanie może mieć jednak katastrofalne skutki. Z jednej strony - zdaniem angielskich komentatorów - nikt oczywiście nie zagwarantuje tego, że Redknapp odniesie sukces w tak krótkiej perspektywie. Z drugiej - najwięcej na jego odejściu może stracić Tottenham, którego szefowie na pewno nie sprzeciwią się woli popularnego "Harry'ego".

Londyńczycy grają jednak najlepiej od lat i wciąż liczą się nawet w wyścigu po mistrzostwo. Dodatkowo na szali jest też gra "Kogutów" w Lidze Mistrzów w następnym sezonie; w rozgrywkach, w których nigdy wcześniej się nie zameldowali.

Porzucenie klubu przez twórcę jego sukcesów tuż przed finiszem ligowej kampanii może się więc okazać zabójcze dla samych piłkarzy, atmosfery w klubie i rozbudzonych oczekiwań kibiców.

"Klinsi" z odsieczą?

Angielskie media już się zastanawiają, kto może zastąpić Redknappa na tym stanowisku i podobno listę życzeń Daniela Levy'ego - właściciela londyńskiego klubu - otwiera obecny trener reprezentacji USA, Juergen Klinsmann. Niemiec grał w koszulce Tottenhamu w latach 90-tych i preferuje bardzo ofensywny styl gry, a ten uskutecznia w ostatnich miesiącach właśnie drużyna z White Heart Lane. Pięć bramek z Newcastle tylko to potwierdza.

Miliony na przeszkodzie

W scenariuszu proponowanym przez brytyjskie media z Redknappem w roli głównej jest jeszcze jedna kwestia, której nie da się pominąć.

Trener ma ważny jeszcze przez kilka lat kontrakt z Tottenhamem. Jego odejście - czy to w kolejnych tygodniach czy wiosną, po zakończeniu sezonu ligowego - będzie się wiązało z ogromnym wydatkiem, prawdopodobnie w granicach 15 mln funtów, jakie w ramach odszkodowania będzie musiała zapłacić klubowi z zachodniego Londynu, federacja. Działacze muszą brać to pod uwagę, bo w zależności od wyników, jakie w przyszłości osiągną "Synowie Albionu" pod batutą Redknappa ta kwota będzie im - być może - wypominana.

Póki co pewne jest więc to, że trenerem Anglików po odejściu Fabio Capello jest i na razie będzie Stuart Pearce.

adso

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje