PZN skreśla "Kolę". To wierzchołek góry lodowej?
Polski Związek Narciarski zdecydował: chce skreślić Kornelię Marek z listy kadrowiczów, z listy olimpijczyków i pozbawić ją stypendium otrzymywanego od ministerstwa sportu. Próbka B pozbawiła złudzeń: Polka była na dopingu. Marek, która nie przyznaje się do stosowania dopingu, zaprzeczała, jakoby świadomie miała brać niedozwolone EPO. - W poniedziałek powołana zostanie komisja dyscyplinarna i etyki, która będzie miała na celu wyjaśnienie tej sprawy - poinformował w TVN24 Grzegorz Mikuła, sekretarz PZN.
Prezydium Polskiego Związku Narciarskiego spotkało się na nadzwyczajnym zebraniu w Krakowie zaraz po otrzymaniu wyników próbki B Kornelii Marek. Drugie sprawdzenie próbki przez specjalną komisję w laboratorium w Richmond potwierdziło: w organizmie Kornelii Marek była erytropoetyna, środek wspomagający produkcję czerwonych krwinek i utlenianie krwi. Polska biegaczka narciarska na igrzyskach w Vancouver stosowała doping.
Marek ukarana. Resztę ustali komisja
- Zapoznaliśmy się na posiedzeniu prezydium PZN z oświadczeniami zawodniczki w tej sprawie, fizjoterapeuty oraz z opinią lekarza. Postanowiliśmy kilka rzeczy. Po pierwsze: będziemy wnioskować do ministerstwa sportu o skreślenie Kornelii Marek z listy kadry narodowej, skreślenie z listy olimpijczyków oraz o cofnięcie stypendium sportowego, które pobierała – powiedział TVN24 późnym wieczorem sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego Grzegorz Mikuła.
Poinformował także, że w poniedziałek odbędzie się nadzwyczajny zjazd zarządu PZN, który zapozna się z tymi decyzjami. Powołana ma też zostać komisja dyscyplinarna i etyki, której zadaniem będzie wyjaśnienie do końca tej sprawy, jak powiedział Mukuła, "zgodnie z regulaminem, który w tym zakresie obowiązuje".
- Mamy nadzieję, że ta komisja znajdzie osoby odpowiedzialne za tę sytuację i je ukarze. My, jako prezydium związku, zdecydowanie jesteśmy przeciwko takim praktykom w sporcie – stwierdził.
Wierzyła, że wszystko jest legalne
Kornelia Marek nie przyznała się do stosowania dopingu. - Zawodniczka przyznała, że pobierała zastrzyki w formie dożylnej i domięśniowej. Ale to nie jest przekroczenie przepisów – zaznaczył Mikuła. - Przyznała również, że nie wie, jakie to były substancje, ale głęboko wierzyła, że to, co było jej podawane nie wykracza poza przepisy. Rozumiała powagę sytuacji i wyraziła żal, że tak się stało – relacjonował oświadczenie biegaczki przedstawiciel Związku.
- Komisja dyscyplinarna sprawdzi, w jaki sposób doszło do tego, że Marek otrzymywała EPO. Czy pomagał jej w tym ktoś z kadry, czy spoza niej. Chcemy wyjaśnić, w jaki sposób ona otrzymała te środki. Będziemy czekać na efekt prac komisji – dodał Mikuła sugerując, że decyzja dotycząca Kornelii Marek to dopiero wierzchołek góry lodowej.
Dyskwalifikację nałoży FIS
Fakt stosowania przez nią dopingu jest jednak faktem. - Dyskwalifikacja zostanie nałożona w najbliższych kilku dniach przez Światową Federację Narciarską. Marek wysłała swoje oświadczenie do MKOl i do FIS. Dopiero wtedy, kiedy organizacje zapoznają się z tymi dokumentami, podjęta zostanie decyzja o dyskwalifikacji – zaznaczył.
- Możemy domniemywać, że ze względu na ten środek dopingujący kara będzie surowa, że może sięgać dwóch lat – dodał.
Będzie walczyć o dobre imię
Jest jednak jeden pozytywny aspekt tej sprawy: - Kornelia Marek powiedziała coś, co nas ucieszyło. Że się mimo wszystko nie poddaje – pochwalił zawodniczkę Mikuła. – Oczywiście podda się karze, ale nie poddaje się jako sportowiec. Chce do sportu wrócić, chce sport uprawiać i udowodnić, że jest zawodniczką światowego formatu – podkreślił.
Będzie miała na to szansę dopiero za dwa lata.
Co myślisz o decyzji PZN dotyczącej Kornelii Marek? Wyniki głosowania Oddanych głosów: 12986Sonda
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
"This is a stereotype". Mucha w CNN o rasizmie i chuligaństwie w Polsce
- Oskarżenia o rasizm i chuligaństwo są bardzo przykre i niesprawiedliwe. Z rasizmem na arenach sportowych mamy do czynienia wszęd... czytaj dalej »
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
EURO 2012. 25 jubilatów
Dwudziestu dwóch piłkarzy i trzech trenerów uczestniczących w mistrzostwach Europy w trakcie turnieju będzie obchodzić urodziny. W... czytaj dalej »
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »








