Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

PZN skreśla "Kolę". To wierzchołek góry lodowej?

Polski Związek Narciarski zdecydował: chce skreślić Kornelię Marek z listy kadrowiczów, z listy olimpijczyków i pozbawić ją stypendium otrzymywanego od ministerstwa sportu. Próbka B pozbawiła złudzeń: Polka była na dopingu. Marek, która nie przyznaje się do stosowania dopingu, zaprzeczała, jakoby świadomie miała brać niedozwolone EPO. - W poniedziałek powołana zostanie komisja dyscyplinarna i etyki, która będzie miała na celu wyjaśnienie tej sprawy - poinformował w TVN24 Grzegorz Mikuła, sekretarz PZN.

Prezydium Polskiego Związku Narciarskiego spotkało się na nadzwyczajnym zebraniu w Krakowie zaraz po otrzymaniu wyników próbki B Kornelii Marek. Drugie sprawdzenie próbki przez specjalną komisję w laboratorium w Richmond potwierdziło: w organizmie Kornelii Marek była erytropoetyna, środek wspomagający produkcję czerwonych krwinek i utlenianie krwi. Polska biegaczka narciarska na igrzyskach w Vancouver stosowała doping.

Marek ukarana. Resztę ustali komisja

- Zapoznaliśmy się na posiedzeniu prezydium PZN z oświadczeniami zawodniczki w tej sprawie, fizjoterapeuty oraz z opinią lekarza. Postanowiliśmy kilka rzeczy. Po pierwsze: będziemy wnioskować do ministerstwa sportu o skreślenie Kornelii Marek z listy kadry narodowej, skreślenie z listy olimpijczyków oraz o cofnięcie stypendium sportowego, które pobierała – powiedział TVN24 późnym wieczorem sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego Grzegorz Mikuła.

Poinformował także, że w poniedziałek odbędzie się nadzwyczajny zjazd zarządu PZN, który zapozna się z tymi decyzjami. Powołana ma też zostać komisja dyscyplinarna i etyki, której zadaniem będzie wyjaśnienie do końca tej sprawy, jak powiedział Mukuła, "zgodnie z regulaminem, który w tym zakresie obowiązuje".

- Mamy nadzieję, że ta komisja znajdzie osoby odpowiedzialne za tę sytuację i je ukarze. My, jako prezydium związku, zdecydowanie jesteśmy przeciwko takim praktykom w sporcie – stwierdził.

Wierzyła, że wszystko jest legalne

Kornelia Marek nie przyznała się do stosowania dopingu. - Zawodniczka przyznała, że pobierała zastrzyki w formie dożylnej i domięśniowej. Ale to nie jest przekroczenie przepisów – zaznaczył Mikuła. - Przyznała również, że nie wie, jakie to były substancje, ale głęboko wierzyła, że to, co było jej podawane nie wykracza poza przepisy. Rozumiała powagę sytuacji i wyraziła żal, że tak się stało – relacjonował oświadczenie biegaczki przedstawiciel Związku.

- Komisja dyscyplinarna sprawdzi, w jaki sposób doszło do tego, że Marek otrzymywała EPO. Czy pomagał jej w tym ktoś z kadry, czy spoza niej. Chcemy wyjaśnić, w jaki sposób ona otrzymała te środki. Będziemy czekać na efekt prac komisji – dodał Mikuła sugerując, że decyzja dotycząca Kornelii Marek to dopiero wierzchołek góry lodowej.

Dyskwalifikację nałoży FIS

Fakt stosowania przez nią dopingu jest jednak faktem. - Dyskwalifikacja zostanie nałożona w najbliższych kilku dniach przez Światową Federację Narciarską. Marek wysłała swoje oświadczenie do MKOl i do FIS. Dopiero wtedy, kiedy organizacje zapoznają się z tymi dokumentami, podjęta zostanie decyzja o dyskwalifikacji – zaznaczył.

- Możemy domniemywać, że ze względu na ten środek dopingujący kara będzie surowa, że może sięgać dwóch lat – dodał.

Będzie walczyć o dobre imię

Jest jednak jeden pozytywny aspekt tej sprawy: - Kornelia Marek powiedziała coś, co nas ucieszyło. Że się mimo wszystko nie poddaje – pochwalił zawodniczkę Mikuła. – Oczywiście podda się karze, ale nie poddaje się jako sportowiec. Chce do sportu wrócić, chce sport uprawiać i udowodnić, że jest zawodniczką światowego formatu – podkreślił.

Będzie miała na to szansę dopiero za dwa lata.

Sonda

zamknij

Co myślisz o decyzji PZN dotyczącej Kornelii Marek?

Sonda

zamknij

Co myślisz o decyzji PZN dotyczącej Kornelii Marek?

Wyniki głosowania

56%
Zdecydowanie się zgadzam. Trzeba ukarać zawodniczkę, ale poszukać też pozostałych winnych
56%
15%
Uważam, że to za mało. Marek powinna zostać zdyskwalifikowana dożywotnio. A komisja PZN nic nie da
15%
30%
Szkoda zawodniczki. Została wrobiona, a tylko ona poniesie karę
30%

Oddanych głosów: 12986

ktu/iga

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje