PZN: "Mamy związane ręce", PKOl: Chcemy konfrontacji
W poniedziałek na nadzwyczajnym zjeździe Polskiego Związku Narciarskiego powstanie specjalna Komisja Dyscyplinarna i Etyki, która zajmie się kwestią dopingu Kornelii Marek. Czy ma szansę wyjaśnić, skąd EPO wzięło się w organizmie narciarki? - Mamy związane ręce. Mając słowo przeciwko słowu możemy sprawdzić tylko poszlaki - przyznaje sekretarz generalny PZN Grzegorz Mikuła. - Zorganizujcie konfrontację! - radzi komisji prezes PKOl Piotr Nurowski.
- Zdajemy sobie sprawę, że to jest słowo przeciw słowu. PZN nie ma narzędzi takich jak prokuratura - wątpi w powodzenie wyjaśnienia sprawy przez komisję Mikuła. - Nowa ustawa w kwestii dopingu daje takie narzędzia - podkreśla. Niestety, na razie obowiązuje stara.
Z Kornelią Marek nie rozmawiamy codziennie, ale nie ukrywa się, nie chowa przed osobami z PZN. Jeśli chcemy coś od niej się dowiedzieć, zawsze jest do dyspozycji
kornelia
Po co więc komisja? - Mamy nadzieję, że komisji uda się dowiedzieć więcej, niż wiemy do tej pory. Że będą to rozmowy, w których osoby zamieszane w sprawę powiedzą prawdę. Nie można niczego ukrywać w kwestii dopingu w sporcie. Obiema rękami podpisujemy się przeciwko takim praktykom - zapewnia.
Konfrontacja!
Prezes PKOl Piotr Nurowski wierzy, że uda się wyjaśnić tę sprawę. - Na podstawie poszlak też można wydawać wyroki - stwierdził. Jego zdaniem najlepiej byłoby przeprowadzić konfrontację zeznań Marek z zeznaniami jej lekarzy i fizjoterapeutów. - To zmowa milczenia. Kornelia mówi, że nic nie brała, lekarz i masażysta twierdzą, że nic jej nie podawali. Dlatego trzeba skonfrontować zawodniczkę z lekarzem i fizjoterapeutą - radzi komisji Nurowski.
Prezes PKOl w poniedziałek zorganizował posiedzenie Komitetu. Głównym tematem posiedzenia była sprawa Kornelii Marek. - Przyjęliśmy do wiadomości sankcje dla Marek i przekazaliśmy wyjaśnienia zawodniczki do Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego. Teraz czekamy na decyzje MKOL w sprawie okresu dyskwalifikacji. Będzie to minimum 2 lata, a może więcej - przewiduje Nurowski.
Powołanie komisji
Czy komisja powołana przez PZN posłucha rad prezesa PKOl? Dowiemy się tego w najbliższych dniach. Nadzwyczajny zjazd PZN rozpocznie się w poniedziałek o godzinie 17. - Plan jest precyzyjny. Chcemy przede wszystkim, by działania rozpoczęła komisja dyscypliny i etyki. Chcemy, by dziś ta komisja się ukonstytuowała, żeby wszystkie osoby, które mają się w niej znaleźć, wreszcie się znalazły. Wyznaczymy komisji termin działania, do kiedy wszystkie sprawy mające związek z dopingiem Kornelii Marek powinny zostać wyjaśnione - przewiduje poniedziałkowe działania związku Mikuła.
Kilkanaście dni i wszystko jasne?
- Mam także nadzieję, że zarząd podtrzyma decyzje dotyczące Kornelii Marek ustalone w ubiegłą środę - skreślenie z listy reprezentantów, szkolenia olimpijskiego i odebranie stypendium. Póżniej będziemy czekać na efekty pracy komisji dyscyplinarnej - zapewnia.
W komisji mają się znaleźć specjaliści spoza Polskiego Związku Narciarskiego. - Chcemy, żeby komisja wszystko zbadała, przesłuchała wszystkich na spokojnie, jeszcze raz. Mam nadzieję, że w jak najkrótszym czasie przedstawiła nam efekty swoich prac - dodaje. Ile to może potrwać? - Kilkanaście dni - ocenia.
"Kola" nie utrudnia
Komisja znów porozmawia sobie ze wszystkimi osobami podejrzewanymi o pomaganie Kornelii Marek w stosowaniu dopingu. - Myślę, że wszystkie podejrzane osoby - lekarz, trener, zawodniczka i fizjoterapeuta powinni znów wyjaśnić tę sprawę - zaznacza. Jak twierdzi, z przesłuchiwaniem zamieszanych w aferę dopingową osób nie powinno być problemów. - Z Kornelią Marek nie rozmawiamy codziennie, ale nie ukrywa się, nie chowa przed osobami z PZN. Jeśli chcemy coś od niej się dowiedzieć, zawsze jest do dyspozycji - zaznacza.
A czy PZN może coś jeszcze zrobić w sprawie przyszłości zawodniczki? Raczej nie. Teraz wszystko zależy od MKOl i FIS. - Wyrok ostatecznie nie zapadł, ale zawodniczka na pewno poniesie konsekwencje tego zdarzenia, niezależnie od winnego. Marek została tymczasowo zawieszona przez FIS - EPO w organizmie wskazuje, że pewnie Międzynarodowa Federacja Narciarska zdyskwalifikuje ją na dwa lata - mówi. I dodaje: Czekamy też na decyzję MKOl, ale możemy się spodziewać, że wszystkie wyniki Marek z igrzysk olimpijskich zostaną anulowane. Także te ze sztafety.
Kto jej pomagał?
8 marca polskim sportem wstrząsnęła wieść o pozytywnym wyniku próbki A testu antydopingowego Kornelii Marek. Polska biegaczka narciarska, która w biegu na 30 km zajęła 11. miejsce, a wraz ze sztafetą szóste, poprosiła o powtórzenie badania. Powtórka - badanie próbki B również wykazało obecność EPO (erytropoetyny) w organizmie zawodniczki, co jednoznacznie potwierdza, że zawodniczka stosowała doping. Marek do zarzutów się nie przyznaje. Nie przyznaje się też nikt z jej otoczenia. Jednakże wiadomo, że ostatnią dawkę EPO Marek musiała otrzymać już w Vancouver i że ktoś w "kuracji" musiał jej pomagać. Teraz trzeba się tylko dowiedzieć kto.
ktu/iga/kwj/k
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
"This is a stereotype". Mucha w CNN o rasizmie i chuligaństwie w Polsce
- Oskarżenia o rasizm i chuligaństwo są bardzo przykre i niesprawiedliwe. Z rasizmem na arenach sportowych mamy do czynienia wszęd... czytaj dalej »
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
EURO 2012. 25 jubilatów
Dwudziestu dwóch piłkarzy i trzech trenerów uczestniczących w mistrzostwach Europy w trakcie turnieju będzie obchodzić urodziny. W... czytaj dalej »
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »








