Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

"Powtórki zabiłyby piłkę nożną". FIFA i Listkiewicz - na nie

Ostatni mundial to festiwal pomyłek arbitrów. Niemal w każdym meczu sędzia popełnia jakiś błąd. Najbardziej dotkliwie odczuli to Anglicy, którzy zdobyli wyrównującego gola, jednak arbiter uznał, że piłka nie minęła linii brakowej (a minęła prawie o pół metra). Jak wyeliminować błędy arbitrów? Czy to nie najwyższy czas na powtórki video? Na pytania tvn24.pl odpowiada były sędzia międzynarodowy Michał Listkiewicz.

To być może przez decyzję arbitra Anglia pojechała do domu. Przegrywała z Niemcami 1:2 w pierwszej połowie, a jeszcze przed przerwą Frank Lampard strzelił bramkę na 2:2. Anglicy ryknęli z radości, ale… arbiter gola nie uznał. Stwierdził, że piłka nie minęła linii bramkowej. Ale jak widzieli kibice przed telewizorami, minęła. I to o pół metra. To nie była jednak jedyna błędna, mająca tak duże znaczenie decyzja – także w meczu Meksyk – Argentyna sędzia uznał bramkę dla podopiecznych Diego Maradony strzeloną z ewidentnego spalonego… FIFA jednak od razu zaprzeczyła, jakoby była możliwość wprowadzenia powtórek video. - Nie ma mowy – stwierdził w niedzielę wieczorem sekretarz generalny FIFA - Jerome Valcke.

Piłka nożna polega na błędach

Sonda

zamknij

Czy FIFA powinna wprowadzić powtórki video podczas meczów?

Sonda

zamknij

Czy FIFA powinna wprowadzić powtórki video podczas meczów?

Wyniki głosowania

88%
Tak, najwyższa pora. Błędów arbitrów jest zbyt dużo
88%
12%
Nie, powtórki zabiłyby piłkę nożną
12%

Oddanych głosów: 8758

Sonda

zamknij

Jakie metody unikania błędnych decyzji arbitrów są Twoim zdaniem najbardziej skuteczne?

Sonda

zamknij

Jakie metody unikania błędnych decyzji arbitrów są Twoim zdaniem najbardziej skuteczne?

Wyniki głosowania

61%
Powtórki video
61%
8%
Sędzia przy linii bramkowej
8%
31%
Chip w piłce
31%

Oddanych głosów: 7360

Dlaczego? To starał się wyjaśnić Michał Listkiewicz. Były sędzia międzynarodowy wskazuje, że błędy to naturalna cecha spotkań piłkarskich. – Anglia i Meksyk przegrały na własne życzenie. W zespole Anglii błędy popełniał David James, który na 5 strzałów 4 wpuścił, a obrońca Meksykanów tuż pod swoją bramką podał do argentyńskiego napastnika, co się nie powinno zdarzać nawet w meczach juniorów! – komentuje Listkiewicz. – Na tym jednak polega piłka nożna – twierdzi w rozmowie z tvn24.pl.

Między innymi dlatego były arbiter międzynarodowy przeciwny jest wprowadzeniu powtórek do piłkarskich spotkań. - Jeżeli wszystko byśmy zdali na technikę, to odhumanizujemy tę piłkę nożną. Wtedy moglibyśmy sobie grać w FIFA 2010 na komputerze i żywych ludzi z piłki w ogóle wyeliminować – twierdzi. - Gdyby tak nie było Słowacja nigdy by nie wygrała z Włochami, a gdybyśmy grali w mecz Słowacja - Włochy na komputerze, to Słowacja nie miałaby najmniejszych szans – tłumaczy. Tyle tylko, że Włosi też zostali skrzywdzeni przez arbitra. Chociaż niektórzy twierdzą, że... wreszcie trafiło na Włochów, a nie ich przeciwników.

Stanowisko FIFA i UEFA jest jednak jasne. - Ja też uważam, że to byłoby zabicie piłki nożnej – ostro ocenia Listkiewicz.

80 powtórek w meczu?

Na powtórki – przynajmniej w najbliższym czasie – nie ma więc szans. - Taka sytuacja jak w niedzielę zdarza się raz na 2 tysiące meczów – mówi o nieuznaniu przez arbitra, że piłka minęła linię bramkową. – A powtórki bardzo wydłużałyby mecz, nawet do 4 godzin. Poza tym, kto miałby decydować o tym, czy w ogóle powtórkę obejrzeć? Sędzia główny? Pan przy monitorze? Czy może jury? – zastanawia się.

- Sędzia podejmuje w meczu 70-80 decyzji. I co, 80 powtórek? – pyta retorycznie. Chociaż jego poglądy są podobne do FIFA i UEFA zaczyna się jednak zastanawiać. - Może rzeczywiście w takich sytuacjach jak wczoraj, że drużyna bardzo protestuje i coś wisi w powietrzu, próbowano by ustawić, no to może wtedy... Ale do ustalenia, które sytuacje sprawdzać, też potrzebne byłyby pewne regulacje. Może sędzia techniczny, który teraz pilnuje zmian itp. powinien mieć taki monitorek i dyskretnie komunikować się z sędzią? – głośno myśli Listkiewicz. – Nie. Zbyt długo by to trwało – ucina.

Na decyzję dwie sekundy

Jego zdaniem to właśnie czas jest największym hamulcem zmian w sędziowaniu. FIFA i UEFA mają bowiem plan na wyeliminowanie – a raczej zmniejszenie - pomyłek sędziowskich. Jedną z metod jest wprowadzenie piłek z chipami.

- Ta metoda była testowana na klubowych mistrzostwach świata przed dwoma laty. Wymaga jednak pewnych technicznych poprawek – po pierwsze, jak do tej pory wyprodukowano dopiero 50 piłek, a żeby taką metodę wprowadzić, potrzeba by ich co najmniej tysiąc razy więcej – zaznacza. - Poza tym czas, w jakim arbiter dowiaduje się o tym, czy piłka mija linię bramkową na razie trwa ok. 5-7 sekund. A powinien najwyżej dwie – dodaje. Cóż – pokazanie i analiza powtórki dwie sekundy na pewno by nie trwała…

A na czym polega metoda chipowa? - Za bramką postawiona jest skrzyneczka, w słupkach i w poprzeczce są czujniki, a w piłce jest chip. Działa to jak alarm w domu - każde przekroczenie linii przez piłkę czyli jej wejście w pole magnetyczne - działa jak alarm. Arbiter w ciągu kilka sekund otrzymuje na specjalnym stoperze sygnał dźwiękowy i wibracyjny, że piłka przeszła linię – tłumaczy. – Jak tylko przepływ informacji od sygnału do arbitra trochę przyspieszy, na następnych mistrzostwach świata problem przestanie istnieć – twierdzi Listkiewicz.

Na Euro 2012 będzie więcej arbitrów

FIFA i UEFA mają też kolejną metodę. Ta zostanie wprowadzona najszybciej – już od tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. – Będą specjalni sędziowie przy linii bramkowej. W zeszłym roku sprawdził się eksperyment przeprowadzany w Lidze Europejskiej. Myślę, że na Euro 2012 też będzie wprowadzona – dodaje. – Ciekaw jednak jestem w ilu sytuacjach ten dodatkowy sędzia na linii przyda się przy podejmowaniu decyzji, że piłka minęła bądź nie linię bramkową. Nawet jeśli ta metoda przyda się choć w jednej sytuacji, to to już będzie dobre – zaznacza.

- Dodatkowi sędziowie to dobry pomysł. Ale następnym krokiem jest chip w piłce, który problem przekraczania linii po prostu wyeliminuje. Jest sygnał - piłka była za linią. Natomiast sędziom trzeba zostawić te „ocenne” informacje. Czy był faul, czy go nie było, czy był spalony czy nie. Uważam, że to powinniśmy zostawić do decyzji sędziów. Inaczej zabijemy piłkę nożną – podsumowuje Listkiewicz.

Tylko, że piłkarze mają prawo do błędów, bo mogą je nadrobić. Arbitrom jest znacznie trudniej.

Śledź serwis mundialowy www.tvn24.pl/mundial

CZYTAJ OPINIE EKSPERTÓW TVN24.PL

Sonda

zamknij

Znamy już najlepszą 16. Kto zostanie mistrzem świata?

Sonda

zamknij

Znamy już najlepszą 16. Kto zostanie mistrzem świata?

Wyniki głosowania

2%
Urugwaj
2%
1%
Ghana
1%
13%
Niemcy
13%
18%
Argentyna
18%
14%
Holandia
14%
2%
Słowacja
2%
25%
Brazylia
25%
1%
Chile
1%
4%
Paragwaj
4%
2%
Japonia
2%
10%
Hiszpania
10%
2%
Portugalia
2%
0%
Korea Płd.
0%
1%
USA
1%
5%
Anglia
5%
2%
Meksyk
2%

Oddanych głosów: 29336

Katarzyna Tupaczewska//mat/k

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje