Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Platini motywuje Ukrainę

Platini ostrzega: macie dwa miesiące

Szef UEFA Michel Platini powtórzył w środę w Brukseli, że jeśli w ciągu dwóch miesięcy nie zobaczy na Ukrainie poprawy stanu przygotowań do Euro 2012, to "wyciągnie konsekwencje".

- Daliśmy Ukrainie dwa miesiące na poprawę stanu przygotowań do Euro 2012. Jeśli do tego czasu nic się nie zmieni, podejmiemy decyzje, które będą dotyczyły liczby miast biorących udział w mistrzostwach na Ukrainie - powiedział Platini.

Szef UEFA dodał, że mimo obietnic ze strony ukraińskiej, nie może ukryć obaw co tempa prac. - Wątpliwości nie tylko dotyczą stadionów, ale i infrastruktury: lotnisk, dróg, hoteli dla gości - podkreślił szef UEFA i zażądał od władz Ukrainy gwarancji w celu dotrzymania zobowiązań.

Wizyta bez przełomu

Platini przyjechał w środę do Brukseli, by wziąć udział w sesji plenarnej Komitetu Regionów. Z jego członkami rozmawiał o roli futbolu w procesie integracji i ekonomicznego rozwoju miast i regionów. Traktat z Lizbony daje Unii Europejskiej ograniczone uprawnienia w zakresie wspierania i stymulowania rozwoju sportu w państwach unijnych.

W ubiegłym tygodniu Platini wizytował na Ukrainie wszystkie miasta, które mają być gospodarzami mistrzostw w 2012 roku. Spotkał się także z prezydentem Wiktorem Janukowyczem. Ostrzegł, że jeśli występujące obecnie problemy z przygotowaniami nie zostaną rozwiązane, gospodarzami Euro 2012 mogą zostać tylko dwa miasta na Ukrainie i cztery w Polsce. Zaznaczył jednocześnie, że jeśli nie będzie stadionu w Kijowie, to turniej na Ukrainie się nie odbędzie.

jaś/sk

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje