Piszczek zdyskwalifikowany przez PZPN na pół roku
Łukasz Piszczek zdyskwalifikowany. Jeden z najlepszych zawodników Bundesligi ubiegłego sezonu i podpora defensywy kadry Franciszka Smudy został ukarany wraz z innymi zawodnikami przez Wydział Dyscypliny za udział w ustawianiu meczu Zagłębie-Cracovia w 2006 r.
Chodzi o spotkanie z 2006 roku, kiedy Cracovia na własnym stadionie bezbramkowo zremisowała z KGHM Zagłębiem Lubin. Taki wynik dawał gościom przepustkę do europejskich pucharów. Dlatego piłkarze z Lubina postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i zapłacić rywalom za korzystne rozstrzygnięcie 100 tys. zł.
Na wczorajszym posiedzeniu Wydział Dyscypliny PZPN ukarał za udział w tym procederze 10 zawodników. Tomasz Wacek dostał 6 miesięcy dyskwalifikacji w zawieszeniu na 3 lata. Pozostali zawodnicy dostali kary bez "zawiasów". Łukasz Piszczek,Tomasz Moskała i Piotr Bania zostali zdyskwalifikowani na 6 miesięcy, a Marcin Bojarski, Sławomir Olszewski, Michał Chałbiński, Łukasz Mierzejewski na 9 miesięcy.
Piszczek, grający obecnie w zespole mistrza Niemiec Borussii Dortmund, za udział w "zrzutce" przed meczem z Cracovią pod koniec czerwca usłyszał przed sądem we Wrocławiu wyrok roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata i 100 tys. zł grzywny. Do winy przyznał się trzy miesiące wcześniej. - Przyszło do mnie kilku starszych kolegów i komunikat był jasny: musisz się zrzucić - mówił w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". Sam w feralnym meczu nawet nie zagrał.
Odwołają się
Po wyroku zarówno władze Borussi, jak i trener kadry Polski Franciszek Smuda zapewniali, że nie zrezygnują z usług Piszczka. Dzisiejsza dyskwalifikacja zmienia sytuację. Obrońca będzie prawdopodobnie mógł dalej grać w Bundeslidze, ale już nie w reprezentacji.
Piszczek dostał powołanie na mecz towarzyski z Gruzją 10 sierpnia. Teoretycznie będzie w nim mógł zagrać, bo decyzja WD PZPN uprawomocni sie dopiero po 14 dniach. Do tego czasu Piszczkowi (i innym ukaranym) przysługuje prawo złożenia odwołania do Związkowego Trybunału Piłkarskiego. - Czekamy na uzasadnienie wyroku, od tego czasu Łukasz będzie miał 14 dni na odwołanie się od decyzji - powiedział dyrektor kadry narodowej Konrad Paśniewski, który wraz z trenerem kadry narodowej Franciszkiem Smudą oraz prezesem PZPN Grzegorzem Latą przebywa obecnie w Brazylii. Tam w sobotę odbędzie się losowanie eliminacji mistrzostw świata 2014.
- Informację o dyskwalifikacji otrzymaliśmy ledwie kilka godzin temu. Teraz wiemy, na czym stoimy. Czy byliśmy zaskoczeni? Trochę tak, ale z drugiej strony braliśmy pod uwagę, że kara może być surowa. Na szczęście są jeszcze różne możliwości odwoławcze. Mam nadzieję, że wówczas weźmie się pod uwagę kilka ważnych czynników. Po pierwsze, Łukasz nie grał w tamtym spotkaniu. Poza tym to wciąż młody zawodnik, na dodatek bardzo ważny dla reprezentacji Polski - podkreślił Paśniewski.
Wczoraj PZPN ukarał również Sergiusza Wiechowskiego oraz Artura Sarnata "w związku z czynami korupcyjnymi w klubie MKS Świt Nowy Dwór Mazowiecki". Wiechowski został ukarany karą 2 lat dyskwalifikacji w zawieszeniu na 3 lata oraz karą finansową w wysokości 7000 zł. Sarnat został natomiast ukarany karą 1 roku dyskwalifikacji w zawieszeniu na 3 lata oraz karą finansową w wysokości 10 000 zł.
bgr\mtomKomentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Ambitne plany ma najbliższy rywal Tomasza Adamka. Eddie "Szybki" Chambers chce najpierw 16 czerwca pobić Polaka, by późn... czytaj dalej »
Areszt dla "Starucha" i 36 osób
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Polakiem jest od niedawna, ale czuje się nim od dziecka. Mowa o Damienie Perquisie, Francuzie polskiego pochodzenia, który wyrasta... czytaj dalej »
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Koniec przewidywań - we wtorek szesnastu finalistów polsko-ukraińskiego Euro 2012 podało ostateczne, 23-osobowe składy. Wielkich g... czytaj dalej »







