Palikot: J...ć PZPN, przeprosin nie będzie
Enfant terrible polskiej polityki Janusz Palikot nadal szokuje. W "Faktach po Faktach" powiedział, że "nie pozostaje mu nic innego jak powtórzyć hasło znane ze stadionów: j...ć PZPN". Na apel rzecznika związku Zbigniewa Koźmińskiego o przeprosiny za liczne słowa krytyki i... łeb świni, poseł odpowiedział: "Tego pan ode mnie nie usłyszy, dopóki nie przekonam się, że jesteście w stanie wycofać się z morza korupcji".
Na 30 października zaplanowano zjazd wyborczy, podczas którego zostanie wybrany nowy prezes PZPN. - Mam nadzieję, że PZPN się pozbiera, oczyści i dokona prawdziwych zmian - powiedział Janusz Palikot.
- Mam nadzieję, że kandydat, który zostanie wybrany na szefa PZPN, nie zostanie parę dni później aresztowany. Dokonujecie zmian, kiedy się was do tego zmusza - dodał poseł.
Szlag go trafił
Palikot przyznał, że przynoszenie do studia świńskiego łba było nieeleganckie, ale swoje emocje tłumaczy "butą" Michała Listkiewicza.
- Listkiewicz, Polak, załatwia ze swoimi znajomymi z FIFA i UEFA szantażowanie, a może i odebranie Euro 2012 – to rodzaj zdrady narodowej, wtedy mnie szlag trafił - opisuje Palikot.
Palikot (tylko) powtarza hasło
Koźmiński z kolei jest skłonny przeprosić. - Przeprosiłbym za to, że nie zdawaliśmy sobie sprawy ze stopnia korupcji - powiedział Koźmiński i dodał : "Na to samo chorują celnicy i lekarze".
- Przychodząc tutaj oczekiwałem przeprosin. Mam nadzieję, że poseł Palikot był na tej lekcji, podczas której uczono słowa przepraszam. Nie miał pan wtedy grypy. To znamionuje klasę faceta - zwrócił się Koźmiński do Palikota. - Wierzę, że stać pana na refleksję - dodał.
Na ripostę Palikota nie trzeba było długo czekać. - Tego pan ode mnie nie usłyszy - odparł poseł.
- Rozczarował mnie pan, ale nie pozostaje mi nic innego jak powtórzyć hasło, które krzyczą ludzie na stadionach: j….ć PZPN - dodał Palikot, ale zaznaczył, że... tylko cytuje kibiców.
Świnia świni...
Poseł Palikot odniósł się także do problemów finansowych związku - PZPN musiał zapłacić zaległe podatki. - Przez 2 lata nikt nie miał odwagi powiedzieć skarbówce, by zajęła się wreszcie PZPN. My to zrobiliśmy - wyjaśnił Palikot. - Świnia świni tyłek ślini. Musimy wyrywać z was wszystkie złe nawyki, w tym korupcję - dodał poseł.
- To dla nas wielki problem budżetowy, będziemy musieli ograniczyć naszą działalność - podkreślił Koźmiński.
kcz/trDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
Od meczu z Andorą zmienią się zwyczaje w reprezentacji Polski. Nie będzie codziennych konferencji prasowych, jak miało to miejsce ... czytaj dalej »
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Polakiem jest od niedawna, ale czuje się nim od dziecka. Mowa o Damienie Perquisie, Francuzie polskiego pochodzenia, który wyrasta... czytaj dalej »
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Koniec przewidywań - we wtorek szesnastu finalistów polsko-ukraińskiego Euro 2012 podało ostateczne, 23-osobowe składy. Wielkich g... czytaj dalej »
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »
Groził powrotem w trumnie. Zaprosili go do Polski
Zarządzająca przygotowaniami do Euro spółka PL.2012 zaprosiła na mistrzostwa do Polski Sola Campbella. Były reprezentant Anglii w ... czytaj dalej »





