Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

Łukasz Kubot wygrał z Francuzem Florentem Serrą 7:6 (7-0), 6:2, 7:6 (7-4)

Polak jest już w trzeciej rundzie Rolland Garros

Olimpijka na dopingu. Trener narciarki: To szok!

W organizmie Kornelii Marek, narciarki biegowej biorącej udział w IO w Vancouver wykryto doping - poinformował Polski Komitet Olimpijski. Próbka A wykazała obecność niedozwolonego środka. Ani prezes PZN Apoloniusz Tajner, ani trener biegaczki, nie wiedzą o jaki środek chodzi, ale Eurosport podaje, że to EPO. - To szok! O niczym nie wiedziałem - powiedział opiekujący się biegaczką Wiesław Cempa.

Test przeprowadzono po biegu sztafetowym 4x5 km, w którym Polki zajęły 6. miejsce.

O pozytywnym wyniku badania próbki A poinformował MKOl. Zawodniczka poprosiła o zbadanie próbki "B", a test odbędzie się 12 marca w olimpijskim laboratorium antydopingowym w Richmond.

Tylko bark?

Kornelii Marek nie można wiązać ze sztabem trenerskim Justyny Kowalczyk - jej szkoleniowcem jest Wiesław Cempa z Nowego Sącza.

Ten w rozmowie z TVN24 przyznał, że o niczym nie wie. - Trudno cokolwiek komentować, to szok i zaskoczenie - powiedział. Dodał, że jego podopieczna nie brała w Vancouver żadnych leków. Jedyny problem z jej zdrowiem stanowił bolący bark - zastosowano wtedy rezonans magnetyczny.

Prezes PZN Apoloniusz Tajner przyznał, że związek wiedział o sprawie już wczoraj i od tego czasu wyjaśnia sprawę. - Niewiele mogę powiedzieć aż do otwarcia próbki B - zastrzegł. - Wynik w moczu zawodniczki był pozytywny, wykryto niedozwoloną substancję, - przyznał, ale nie powiedział, o jaki środek chodzi. - To bardzo przykra dla nas sytuacja - zakończył.

Śladami Rosjanki?

Najlepszym osiągnięciem indywidualnym Marek było 11. miejsce w biegu na 30 km techniką klasyczną. Dobrze spisała się również w sprincie drużynowym, w którym wspólnie z Sylwią Jaśkowiec zajęły dziewiąte miejsce.

To pierwszy przypadek dopingu na IO w Vancouver. Za stosowanie EPO zdyskwalifikowano niedawno na dwa lata rosyjską biegaczkę Julię Czepałową.

W 1988 roku, podczas IO w Calgary, na dopingu złapano hokeistę Jarosława Morawieckiego. Usprawiedliwiał się, że niedozwolony środek został dodany do jedzenia.

W 2008 roku na dopingu w Pekinie wpadł polski kajakarz Adam Seroczyński. Próbka B potwierdziła podejrzenia.

kcz/tr,iga/k

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje