Ogień olimpijski (pod specjalnym nadzorem) w Indiach
15 tys. policjantów ochraniało trasę ognia w stolicy Indii - Delhi. Nie obyło się bez protestów. Aresztowano co najmniej 180 tybetańskich działaczy.
Sztafety pilnowała chińska eskorta w błękitno-białych uniformach i indyjska, ubrana na czerwono. Za biegnącymi od pałacu prezydenckiego do historycznej Bramy Indii jechało kilka autokarów z policjantami.
Większa część centrum Delhi zamknięto dla ruchu. Jedynymi widzami, którym pozwolono oglądać bieg z pochodnią było kilkuset młodych ludzi w koszulkach z logo Coca-Coli - sponsora igrzysk w Pekinie oraz kilkuset mieszkających w Delhi Chińczyków.
Skrócona trasa
Pod naciskiem Chin Indie na początku kwietnia zdecydowały o skróceniu trasy sztafety z 9 do 3 kilometrów.
Sprawa zaostrzonych środków bezpieczeństwa w trakcie biegu w Delhi znalazła w czwartek swoje echa w Izbie Ludowej - niższej izbie indyjskiego parlamentu.
Deputowani z partii socjalistycznych i Indyjskiej Partii Ludowej oskarżyli rząd o przekształcenie stolicy w "policyjny obóz", choć płomień olimpijski jest symbolem braterstwa.
Z udziału w sztafecie wycofali się znani indyjscy sportowcy.
Protesty Tybetańczyków
W czwartek tybetańscy działacze zorganizowali w Delhi "alternatywny" marsz z pochodnią. Zapalono ją pod mauzoleum Mahatmy Ghandiego - jednego z twórców współczesnej państwowości indyjskiej.
Około 5 tys. Tybetańczyków oraz indyjskich obrońców praw człowieka z flagami Tybetu, domagając się wolności i zaprzestania chińskich prześladowań, pomaszerowało do Dżantar Mantar w Delhi, gdzie już wcześniej odbywały się tybetańskie protesty.
Demonstracja zakończyła się aresztowaniem 180 działaczy tybetańskich.
Następnym etapem sztafety olimpijskiej będzie Tajlandia.
ZOBACZ SZTAFETĘ OLIMPIJSKĄ W PAKISTANIE
ZOBACZ PROTESTY NA TRASIE OGNIA OLIMPIJSKIEGO
Dowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
Od meczu z Andorą zmienią się zwyczaje w reprezentacji Polski. Nie będzie codziennych konferencji prasowych, jak miało to miejsce ... czytaj dalej »
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Polakiem jest od niedawna, ale czuje się nim od dziecka. Mowa o Damienie Perquisie, Francuzie polskiego pochodzenia, który wyrasta... czytaj dalej »
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Koniec przewidywań - we wtorek szesnastu finalistów polsko-ukraińskiego Euro 2012 podało ostateczne, 23-osobowe składy. Wielkich g... czytaj dalej »
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »
Groził powrotem w trumnie. Zaprosili go do Polski
Zarządzająca przygotowaniami do Euro spółka PL.2012 zaprosiła na mistrzostwa do Polski Sola Campbella. Były reprezentant Anglii w ... czytaj dalej »





