Obejrzyj film z zatrzymania Wdowczyka przez CBA
-To zupełnie nowe śledztwo, nowy wątek - ocenia rzecznik CBA Tomasz Frątczak. Jakie dokładnie zarzuty usłyszy w sobotę Dariusz Wdowczyk i inni zatrzymani - nie chciał zdradzić. Może jednak chodzić m.in. o sprawę, o której głośno było pod koniec grudnia 2007 roku. "Przegląd Sportowy" ujawnił wtedy zeznania jednego z przesłuchiwanych we Wrocławiu sędziów.
-To śledztwo jest prowadzone od pół roku i w jego toku CBA zatrzymała sześć osób. Zatrzymanie Dariusza W. kończy jeden z etapów tego śledztwa - stwierdził Frątczak. Dodał, że zamknięcie jednego z etapów nie oznacza zakończenia śledztwa. Nie wykluczył też, że możliwe są kolejne zatrzymania w związku z korupcją w piłce nożnej.
Korona na celowniku prokuratury
Te historie o rzekomym kupowaniu przez nas spotkań brały się ze zwykłej zazdrości. Mieliśmy wysoki budżet i do tego dobrą drużynę
Dariusz Wdowczyk, grudzień 2007 roku
Trzy z sześciu wymienionych przez Frątczaka osób miały związek z Koroną Kielce - Wdowczyk i jeszcze dwóch innych działaczy.Ich musiał prowadzić ktoś z PZPN, z samej góry
Obserwator PZPN Marian D. o Koronie Kielce
W czwartek śledczy postawili zarzuty wręczania korzyści majątkowych w zamian za "ustawianie" meczów piłkarskich asystentowi trenera Korony - Arkadiuszowi B. Zatrzymano też kierownika piłkarskiego kieleckiej drużyny Pawła W.
2 tysiące za mecz?
O tym, że ludzie Korony Kielce mogą być zamieszani w aferę korupcyjną dużo mówiło się już pod koniec 2007 roku. "Przegląd Sportowy" dotarł wtedy do protokołu z przesłuchania Roberta Setli. Arbiter z Zabrza przyznał, że dostał od kierownika Korony Kielce 2 tys. złotych za pomoc w ustawieniu meczu.
KORONA KUPOWAŁA MECZE? - CZYTAJ
Do działań korupcyjnych miało dojść, kiedy Korona Kielce występowała w trzeciej lidze, a jej trenerem był właśnie Wdowczyk. Rober Setla zeznał, że dostał pieniądze od kierownika drużyny Pawła W., przed meczem kielczan z Pogonią Staszów. Korona wygrała 4:0.
W materiałach śledztwa, do którego dotarli dziennikarze pojawił się również wątek meczów, w których rywale podejrzewali działaczy Korony o zakulisowe machlojki. Chodzi tu m.in. o spotkanie ze Stalą Stalowa Wola. Kielczanie wygrali 3:1. W 88. minucie meczu na boisko wtargnęli sympatycy "Stalówki" protestując przeciw decyzjom sędziego.
Wdowczyk dementował
- Te historie o rzekomym kupowaniu przez nas spotkań brały się ze zwykłej zazdrości. Mieliśmy wysoki budżet i do tego dobrą drużynę - wyjaśnia ówczesny szkoleniowiec Korony Dariusz Wdowczyk. Dużo ostrzej na zarzuty korupcyjne reaguje właściciel klubu Krzysztof Klicki. - Nigdy nie interesowały mnie żadne układy i wchodzenie w sędziów. Nie mam pojęcia, dlaczego ten arbiter coś takiego wygaduje - powiedział Klicki. Wszystkiemu zaprzeczał także kierownik Paweł W. - 22 lata jestem kierownikiem drużyny i nie zetknąłem się z korupcją - stwierdził kategorycznie W.
Pilotaż PZPN-u ?
Sprawa korupcji w szeregach Korony ma także dużo szerszy wymiar. - Ich musiał prowadzić ktoś z PZPN, z samej góry - zeznał Marian D., obserwator związku uznawany za jedną z najważniejszych postaci świecie piłkarskiej korupcji. Jego słowa potwierdza inny oskarżony, były trener Arki Gdynia Wojciech W. - Korona załatwiała takie rzeczy systemowo, wożąc pieniądze do Warszawy - zeznał szkoleniowiec.
Kariera Wdowczyka
Dariusz Wdowczyk swoje pierwszy triumfy jako trener świętował w Polonii Warszawa. Wspólnie z Jerzym Engelem zdobyli z tym klubem w sezonie 1999/2000 tytuł Mistrza Polski. Potem, po nieudanej przygodzie z Orlenem Płock i Widzewem Łódź przejął III ligową Koronę Kielce.
Jej trenerem został 23 września 2002 roku i był nim przez ponad dwa lata. Wprowadził Koronę do drugiej ligi, a zespół, który oddawał w 12 grudnia 2004 roku jeszcze w tym samym sezonie awansował do ekstraklasy. Przez następne dwa sezony Wdowczyk był trenerem warszawskiej Legii, z którą zdobył w 2006 roku mistrzostwo Polski.
Paweł W.
55-letni Paweł W. jest związany z kieleckim klubem od 1980 roku. Najpierw jako piłkarz, a od ponad 20 lat jako kierownik drużyny. W tym czasie m.in. Korona pięciokrotnie awansowała do drugiej ligi i raz do ekstraklasy, w której występuje obecnie.
Arkadiusz B.
35-letni Arkadiusz B. to także były zawodnik Korony. Ma za sobą występy także w Stali Stalowa Wola, GKS Katowice, Ceramice Opoczno i KSZO Ostrowiec Św. Od prawie dwóch lat jest trenerem w kieleckim klubie - pracował z drużyną rezerw, a obecnie jest jednym z asystentów Jacka Zielińskiego.
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
Od meczu z Andorą zmienią się zwyczaje w reprezentacji Polski. Nie będzie codziennych konferencji prasowych, jak miało to miejsce ... czytaj dalej »
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »
Czas na Williams. Radwańska powtórzy sukces z Miami?
Perquis gole dedykuje babci. Kim jest jego babcia?
Polakiem jest od niedawna, ale czuje się nim od dziecka. Mowa o Damienie Perquisie, Francuzie polskiego pochodzenia, który wyrasta... czytaj dalej »
Rosja faworytem? Litwy nie złamała
368 twarzy Euro. Oraz wielcy nieobecni
Koniec przewidywań - we wtorek szesnastu finalistów polsko-ukraińskiego Euro 2012 podało ostateczne, 23-osobowe składy. Wielkich g... czytaj dalej »
Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Odtwórz: Szczęsny nr 1, "10" Obraniaka. Polacy ponumerowani na Euro
Polacy, tak jak piętnastu innych finalistów Euro 2012, rozdzielili numery na koszulkach. Ten najbardziej prestiżowy - 10 - przypad... czytaj dalej »
Groził powrotem w trumnie. Zaprosili go do Polski
Zarządzająca przygotowaniami do Euro spółka PL.2012 zaprosiła na mistrzostwa do Polski Sola Campbella. Były reprezentant Anglii w ... czytaj dalej »





