Agnieszka Radwańska pokonała Venus Williams 6:2, 6:3

Polka awansowała do 3. rundy Rolland Garros

"Nieumyślnie" zmarnowane 2 mln zł przy budowie stadionu

Foto: TVN24 | Video: TVN24 "Nieumyślnie" zmarnowane 2 mln zł przy budowie stadionu

Poznańscy urzędnicy ujawnili, że miasto mogło stracić 2 mln zł przy projektowaniu przebudowy Stadionu Miejskiego. Audyt zakończył się ponad rok temu, potem pracował jeszcze biegły, a mimo to prezydent Poznania Ryszard Grobelny oświadczył: - Nie jestem jednak w stanie wskazać osoby odpowiedzialnej.

Zlecony przez miasto audyt rozpoczął się w październiku 2009 roku i trwał do kwietnia ubiegłego roku. W sprawozdaniu końcowym wskazano m.in. na nieprawidłowości w zakresie zlecania prac projektowych. Najważniejsze dotyczyły nieuwzględnienia w projekcie wymogów narzuconych przez UEFA.

Zamierzam poinformować prokuraturę o możliwości nieumyślnego wyrządzenia szkody w majątku miasta. Nie jestem jednak w stanie wskazać osoby odpowiedzialnej za to

Prezydent miasta Ryszard Grobelny

Zmiany w projektach

UEFA jeszcze w 2005 roku określiła je w "umowie dotyczącej stadionu na finałowe rozgrywki mistrzostw Europy w piłce nożnej UEFA Euro 2012". Miasto Poznań podpisywało kontrakty na prace projektowe przebudowy stadionu w 2007 roku - zarówno przed, jak i po przyznaniu Polsce i Ukrainie organizacji mistrzostw Europy (kwiecień 2007 roku). Nieuwzględnienie w nich wymogów UEFA skutkowały koniecznością podpisania dodatkowych umów przez zarządcę obiektu - Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji - ponieważ Poznań został wybrany jako jedno z czterech polskich miast-gospodarzy imprezy.

Umowy na przeprojektowanie pierwszej i trzeciej trybuny oraz zadaszenia obiektu podpisano w 2008 roku.

2 mln zł strat

Niezależni eksperci oszacowali stratę miasta na kwotę blisko dwóch milionów złotych. Ich zdaniem, te wydatki nie miały żadnego merytorycznego uzasadnienia. Miasto dodatkowo powołało biegłego, który potwierdził ustalenia audytora.

- W związku z tym zamierzam poinformować prokuraturę o możliwości nieumyślnego wyrządzenia szkody w majątku miasta. Nie jestem jednak w stanie wskazać osoby odpowiedzialnej za to - poinformował na czwartkowej konferencji prezydent Grobelny.

Będzie porządek?

Osobą, która w imieniu POSiR podpisywała umowy, był ówczesny jego dyrektor Janusz Rajewski. W lutym został odwołany przez prezydenta. Grobelny podkreślił, że on również nadzorował budowę stadionu i czuję się za to odpowiedzialny.

- Będę się też domagał się od władz POSiR rozliczenia wszystkich umów oraz uporządkowania całej dokumentacji dotyczącej stadionu - zaznaczył prezydent miasta.

Na konferencji poinformowano również, że została dokonana ogólna ocena kosztów projektowania. Nie przekroczyły one norm dla tego typu obiektów - 4,26 procent całości kosztów budowy.

Nie tylko projekty

To nie jedyne kłopoty poznańskiego stadionu. Trzy śledztwa w sprawie nieprawidłowości przy rozbudowie stadionu prowadzi prokuratura. CBA wykryło, że drogi ewakuacyjne stadionu ocieplone były łatwopalnym styropianem. Pomimo nakazu, materiału nie wymieniono, choć kierownik budowy zapewniał, że styropianu już dawno nie było. Łatwopalny materiał usunięto dopiero kilka miesięcy po oficjalnym otwarciu obiektu. Wymiana na specjalną wełnę mineralną miała kosztować miasto nawet 10 mln zł.

Inne postępowanie toczy się w związku z podejrzeniem niekorzystnego rozporządzenia środkami finansowymi w kwocie ok. 220 tys. zł przez wykonawców robót oświetleniowych na stadionie.

Stadion Miejski jest pierwszą z czterech polskich aren Euro-2012 oddaną do użytku. Oficjalne otwarcie odbyło się 20 września 2010 roku. Modernizacja obiektu, który może pomieścić ponad 43 tysiące widzów, kosztowała ok. 713 mln zł.

rs\mtom

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje