Nie "czy", tylko "jak". Teraz - do pracy rodacy
Wśród palm, przyjemnej aury i luksusów UEFA ostatecznie zdecydowała: mistrzostwa Europy w piłce nożnej w 2012 roku Polska i Ukraina zorganizują po równo. Zarówno przed Polską, jak i Ukrainą, teraz ogrom pracy. - Skończył się problem "czy", a zaczął "jak" zorganizować Euro, aby to był wspólny sukces Polski i Ukrainy - ocenia minister sport Adam Giersz.
Przywódcy obu krajów uznali decyzję europejskiej centrali piłkarskiej za sukces. - To jest duży wspólny sukces Polski i Ukrainy, że jest tak, jak to sobie zaplanowaliśmy od pierwszego dnia. Od początku było wiadomo, że rozpoczęcie będzie w Warszawie, a finał w Kijowie. Wszyscy powinni być usatysfakcjonowani, nikt nie został oszukany - stwierdził premier Donald Tusk.
W podobnym tonie wypowiadał się także prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko. - W osiągnięciu wspólnego celu pomogła nam solidarność i wzajemne wsparcie. Jest to jeszcze jeden przejaw przyjaźni ukraińsko-polskiej i naszego partnerstwa - mówił Juszczenko.
Platini: do pracy!
Nastroje studzi jednak szef UEFA Michel Platini. Najpierw ogłosił, że Charków, Donieck i Lwów zorganizują mecze mistrzostw Europy, a Kijów - także mecz finałowy.
Nadal nie wiadomo jednak, jak zostaną rozmieszczone rozgrywki ćwierćfinałów i półfinałów. Nie wiadomo, bo część miast ma jeszcze problemy. Także polskich. - Kłopoty ma nie tylko Donieck, ale także Gdańsk. Eksperci UEFA będą nadal monitorować postępy prac. Wciąż jest wiele do zrobienia - zapowiedział Francuz. - Pokładam jednak zaufanie w obu krajach - dodał dla podtrzymania na duchu szef UEFA.
- Mamy wiele zadań do wykonania - przyznaje dyrektor turnieju Euro 2012 Martin Kallen. - Dotyczą one szerokiego spektrum zagadnień - na przykład bezpieczeństwa. Oba kraje nie są jeszcze na najwyższym, europejskim poziomie - zaznaczył Kallen.
- Nie zdecydowaliśmy jeszcze o kalendarzu rozgrywek. Podjęliśmy jedynie decyzję o meczach grupowych. Mamy jeszcze czas na ustalenia dotyczące fazy pucharowej, a zależeć ona będzie od rozwoju bazy hotelowej i lotnisk - poinformował Platini.
Półfinał za hotele
W Polsce hotele także są pozostawiają trochę do życzenia. - Problemem są hotele - my mamy ich pod dostatkiem, ale wielkie sieci nie spieszą się z podpisywaniem umów. Z tym się wiąże decyzja w sprawie ćwierćfinałów i półfinałów. UEFA chce mieć te sprawy zamknięte do połowy przyszłego roku - wyjaśnił prezes PZPN i dodał, że na potrzeby półfinału, planowanego w Warszawie, trzeba wynająć ponad 7000 pokoi o wyższym standardzie.
Prezes zapewnił jednocześnie, że Polska nie będzie rywalizować z Ukrainą o prawo organizowania półfinałów. - Jesteśmy jedną drużyną i myślę, że jeden partner będzie podciągał drugiego w niektórych sprawach. To co u nas dobre - oni będą naśladowali, to co u nich - my - zapewnił Lato, który spodziewał się takiego rozwoju spraw.
Ciężka praca ukraińskich miast
W Polsce, Euro zorganizują Gdańsk, Poznań, Warszawa i Wrocław. Na Ukrainie, mecze organizować będą Charków, Doniec, Kijów i Lwów. Bardzo zadowolone z decyzji UEFA były władze Kijowa: - Dokonaliśmy wielkiego kroku naprzód! Zwyciężyliśmy! Kijów godnie przyjmie mecz finałowy Euro 2012.
Także we Lwowie, który ma chyba największe problemy związane z finansowaniem budowy stadionu i modernizacji lotniska, panowała niemal euforia. Burmistrz Andrij Sadowy, dziękując lwowianom za zaangażowanie i poparcie, nie omieszkał jednak dodać, że "przez te dwa lata problemy stwarzali tylko politycy, a my pracowaliśmy solidnie i konsekwentnie".
Nie tylko o Euro
Sprawa piłkarskich mistrzostw Europy w 2012 roku w Polsce i na Ukrainie zdominowała obrady Komitetu Wykonawczego UEFA na portugalskiej Maderze. Nie była jednak jedynym ważnym zagadnieniem - rozmawiano również o skandalu z ustawianiem spotkań, powołaniu firmy UEFA Event, rozwoju finansowego Fair Play.
- Ustawianie spotkań to wielka plaga i największe zagrożenie, z jakim możemy się spotkać. Zrobimy wszystko, by to zatrzymać - grzmiał prezydent UEFA Michel Platini. - Monitorujemy zakłady przez 365 dni w roku - to około 29 tysięcy spotkań. Otrzymujemy informacje od 400 firm bukmacherskich i jeśli dzieje się coś podejrzanego - zobaczymy to na ekranach. Będziemy bardzo surowo karać osoby, które dopuszczą się ustawiania spotkań - poinformował sekretarz generalny UEFA Gianni Infantino.
Na temat spółki UEFA Event Platini nie mówił dużo. Wyjaśnił jedynie, że jej powołanie ma na celu oddzielenie spraw biznesowych od rzeczywistej piłki nożnej. W najbliższym czasie powstanie biznesplan projektu, a w ciągu kilku miesięcy powołany zostanie zarząd. Członkowie Komitetu Wykonawczego dyskutowali również o rozszerzeniu programu Finansowego Fair Play - czyli lepszej kontroli wydatków klubów. Na Maderze poruszony został również temat programu przyszłorocznego Kongresu UEFA w Tel Awiwie.
ktu/skDowiedz się więcej...
Komentarze (0)
Pozostałe informacje
Koncert "Isi" trwał godzinę. Venus bez szans
Kubot po dwóch tie-breakach w 3. rundzie
Łukasz Kubot podobnie jak Agnieszka Radwańska jest już w trzeciej rundzie wielkoszlemowego turnieju na kortach ziemnych im. Roland... czytaj dalej »
Trener Hiszpanii: Nie jesteśmy faworytem
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
Frank Lampard, który znalazł się w 23-osobowej kadrze Anglii na piłkarskie mistrzostwa Europy w Polsce i na Ukrainie doznał w środ... czytaj dalej »
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
- Co to było, Dick? - pyta w środę holenderskiego selekcjonera reprezentacji Rosji Dicka Advocaata dziennik "Sowietskij Sport... czytaj dalej »
EURO 2012. 25 jubilatów
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
Pół roku cieszył się wolnością Piotr S., ps. Staruch. Lidera kibiców warszawskiej Legii aresztowano pod zarzutem handlu narkotykam... czytaj dalej »
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Ambitne plany ma najbliższy rywal Tomasza Adamka. Eddie "Szybki" Chambers chce najpierw 16 czerwca pobić Polaka, by późn... czytaj dalej »








