Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Nie będzie stadionów nie będzie Euro

W tej chwili Niema stadionu ani w Warszawie, ani w Kijowie. - Nie będzie tych obiektów, nie będzie Euro - przypomniał po raz kolejny o warunkach stawianych przez UEFA szef tej organizacji Michel Platini - tym razem w rozmowie z "Przeglądem Sportowym".

- To nie mówię ja - Platini, tylko jest to warunek konieczny ustalony we wrześniu na kongresie w Bordeaux w obecności i za aprobatą panów Listkiewicza i Surkisa. W tej chwili nie ma stadionu ani w Warszawie, ani w Kijowie, więc nasze obawy są uzasadnione. Sprawa dla nas jest jasna: nie będzie tych obiektów, nie będzie Euro 2012 - stwierdził Platini.

Szef UEFA dodał, że federacja ma cały sztab ekspertów, którzy obserwują postępy zarówno w naszym kraju, jak i na Ukrainie. Platini stwierdził, że zna stan prac i wie że jest jeszcze za wcześnie na wydawanie kategorycznych opinii. Michel Platini zapowiedział, że chce się spotkać z nowym prezesem PZPN.

- Jak wszyscy wiemy nowym prezesem PZPN został pan Grzegorz Lato. Muszę się przede wszystkim z nim spotkać. Przedyskutować kilka spraw. Potem będą podejmowane konkretne decyzje. Ostatnio w polskiej piłce działo się dużo rzeczy i powstał lekki bałagan informacyjny. Nie chcę w związku z tym wywierać dodatkowej presji na Grzegorza Latę. Zanim z nim nie porozmawiam, nie zrobię nic - powiedział Platini.

flx/sk

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje