Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

Nadal zniszczył Federera

W finale French Open 2008 po raz kolejny Rafael Nadal pokonał Rogera Federera. Nr 1 światowego rankingu najwyraźniej nie ma szczęścia do świetnie dysponowanego Hiszpana, bowiem w finale tego prestiżowego turnieju przegrał z nim po raz trzeci z rzędu.

Nadal pokonał Federera w trzech, gładkich setach: 6:1, 6:3, 6:0. Demolka zajęła mu zaledwie 1 godzinę i 48 minut. O zwycięstwie zadecydowała świetna gra Hiszpana, który w tym turnieju nie przegrał ani jednego seta.

Fenomenalne kontry

Federer próbował grać blisko siatki, ale kontry Nadala były nie do obrony. W drugim secie wydawało się, że mecz się wyrówna, bowiem Federer ze stanu 2:0 zdołał doprowadzić do remisu 3:3. Był to jednak ostatni wygrany gem w tym secie, który Nadal wygrał 6:3.

Ostatni - do zera

Trzeci set nie zapowiadał przełomu. Nadal grał ryzykownie i taka gra się opłaciła. Zdenerwowany Federer popełniał coraz więcej niewymuszonych błędów i przegrał ostatecznie seta 0:6.

Nadal zwyciężył po raz czwarty w historii i tym samym wyrównał rekord należący do Bjorna Borga. Roger Federer wygrał wszystkie ważne turnieje, ale do zdobycia Wielkiego Szlema brakuje mu zwyciąstwa właśnie na kortach Rollanda Garrosa. Marzenia o zwycięstwie będzie musiał odłożyć do następnego roku

Finał French Open

Rafael Nadal - Roger Federer 3:0 (1:6, 3:6, 0:6)

jac/ktu//kwj

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje