Mucha przyjęła dymisję szefa NCS
Rafał Kapler, odpowiedzialny za budowę i nadzór nad Stadionem Narodowym, nie jest już szefem NCS. Po południu, podczas briefingu w Lublinie, minister sportu Joanna Mucha, przyjęła jego dymisję. Z pytaniami o powody dymisji odesłała do Kaplera. Jego następcą został Robert Wojtaś, dotychczasowy wiceprezes zarządu, który w niedzielę towarzyszył minister w biegu wokół Stadionu Narodowego.
- Po ponad 3 latach pracy w NCS, po wybudowaniu Stadionu Narodowego, chciałbym serdecznie podziękować i pogratulować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tego wyjątkowego obiektu - napisał Kapler w oświadczeniu.
Były szef NCS, ogłaszając dymisję, napisał, że "mimo wielu trudnych decyzji", które przyszło mu podejmować w trakcie projektu, uważa, że "cele biznesowe i racjonalne podejście do zarządzania wzięły górę nad emocjami i sporami politycznymi". I dodał: "Dzisiaj Stadion Narodowy w Warszawie posiada wszelkie niezbędne, ustalone przepisami, zgody i pozwolenia, aby prowadzić działalność".
"Stadion Narodowy w Warszawie został wybudowany w rekordowym czasie - 32 miesięcy i o ok. 300 mln zł taniej, niż przewidywał kosztorys z 2009 roku. W jego budowę zaangażowanych było ok. 12 tysięcy pracowników, ok. 30 tysięcy osób w kraju i łącznie ponad 1000 firm. Budowę ze strony Narodowego Centrum Sportu nadzorowało ok. 30 osób" - czytamy w oświadczeniu Kaplera.
Przed 17 Mucha poinformowała, że przyjęła jego dymisję. Nowym szefem NCS został Robert Wojtaś, dotychczasowy wiceprezes Zarządu i dyrektor Pionu Zarządzania Projektem.
Mankamenty, ale już zarabia
- Byłam w kontakcie z prezesem. To nie była dla mnie nowa wiadomość - powiedziała Mucha komentując wniosek Kaplera o dymisję. Jak ustalił tvn24.pl, to ona wymogła na nim tę decyzję.
- Dziękuję serdecznie panu Kaplerowi za pracę, jaką wykonał. Rozstaliśmy się w przyjaźni i bardzo dobrej atmosferze. Wniosek został przyjęty - dodała. Powodów dymisji Kaplera nie chciała komentować. - Proszę pytać jego - ucięła.
Dopytywana stwierdziła jedynie: - Generalnie jego pracę oceniam dobrze. To przedsięwzięcie (budowa Stadionu Narodowego - red.), którego mało kto by się podjął. To niezwykle trudne zbudować nowy stadion w kilkadziesiąt miesięcy w niecce starego - tłumaczyła minister sportu.Generalnie jego pracę oceniam dobrze. To przedsięwzięcie (budowa Stadionu Narodowego - red.), którego mało kto by się podjął. To niezwykle trudne zbudować nowy stadion w kilkadziesiąt miesięcy w niecce starego stadionu
Joanna Mucha
Zaznaczyła, że "media skupiają się na mankamentach", a "przed terminem zostały wykonane prace, które nie były przewidziane, jak powierzchnie komercyjne. Już na siebie zarabiają. Wykonać tak olbrzymią pracę, to coś z czego trzeba być dumnym" - powiedziała.
Były szef NCS, jak zdradziła potem Mucha, dostanie premie w wysokości ok. 570 tys. złotych.
Dymisji Kaplera nie chciał komentować premier Donald Tusk. - W tej chwili się dowiedziałem o tym - stwierdził jedynie.
Kłopoty ze stadionem
Wokół Stadionu Narodowego od dłuższego czasu piętrzą się kłopoty. Jego otwarcie było wielokrotnie przekładane. Ostatnio odwołano mecz o Superpuchar Polski. Pod znakiem zapytania stoi też kolejne z zaplanowanych na luty spotkań - reprezentacji Polski z Portugalią.
Tymczasem - jak napisał Super Express i podały "Fakty TVN" - pomimo kłopotów ze stadionem tylko w 2011 roku zarząd NCA otrzymał 90 tys. zł premii. Dodatkowo w kontraktach członków zarządu są zapisy, które gwarantują im premię za oddanie Stadionu Narodowego do użytku. Jak zapewniał w wypowiedzi dla "Faktów TVN" Wojtaś, premie "jeszcze nie zostały wypłacone". Nie chciał jednak powiedzieć kiedy i czy w ogóle pieniądze trafią do szefów NCS. Ostrożnie wypowiedziała się w tej sprawie też minister sportu Joanna Mucha. - Polskie prawo stanowi, że umów należy dotrzymywać. Polskie prawo jest skonstruowane w ten, a nie w inny sposób - powiedziała Mucha.
Szef NCS
Kapler szefem NCS był od 6 sierpnia 2008 roku. Wcześniej pracował m.in. w PKN Orlen S.A., gdzie pełnił funkcję dyrektora wykonawczego o zakresie odpowiedzialności za zakupy, informatykę, kontroling operacyjny i programy poprawy efektywności.
Narodowe Centrum Sportu działa na podstawie ustawy z dnia 7 września 2007 r. o przygotowaniu finałowego turnieju Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej UEFA EURO 2012 oraz umowy o powierzeniu spółce celowej zadań związanych z przygotowaniem i wykonaniem przedsięwzięcia Euro 2012 z dnia 23 grudnia 2008 r. zawartej pomiędzy Spółką a Skarbem Państwa, reprezentowanym przez Ministra Sportu i Turystyki.
Spółka ma za zadanie przygotowanie i wykonanie inwestycji związanych z budową Stadionu Narodowego, przygotowanie Stadionu Narodowego do organizacji Euro 2012 oraz zrządzanie stadionem w imieniu Skarbu Państwa.
Działalność Stadionu Narodowego zainaugurował 29 stycznia koncert pod hasłem "Oto jestem". To największa i najbardziej kosztowna z polskich aren piłkarskich mistrzostw Europy. Mogący pomieścić 58 tysięcy widzów obiekt powstał kosztem blisko dwóch miliardów złotych. 8 czerwca w meczu otwarcia Euro 2012 Polska zagra z Grecją.
Były już szef NCS, Rafał Kapler, będzie gościem "Faktów po Faktach" w TVN24 o 19.25.
mn, kcz/iga//matKomentarze (0)
Pozostałe informacje
Jan Urban nowym trenerem Legii
Jan Urban po dwóch latach przerwy wrócił na Łazienkowską. Zastąpił on Macieja Skorżę na stanowisku trenera piłkarzy Legii Warszawa... czytaj dalej »
"Bądźcie godni Rosji! Naprzód, Rosjo!"
Rosyjskie MSW zaapelowało do udających się na Euro 2012 kibiców "Sbornej" o kulturalne dopingowanie swojej reprezentacji... czytaj dalej »
Kadra wraca.
"Z przytupem.
Później wyciszenie"
"Najpierw Adamek, potem Kliczko"
Ambitne plany ma najbliższy rywal Tomasza Adamka. Eddie "Szybki" Chambers chce najpierw 16 czerwca pobić Polaka, by późn... czytaj dalej »
Anglicy mają problem. Frank Lampard kontuzjowany
"Co to było, Dick?" W Rosji rozczarowanie
- Co to było, Dick? - pyta w środę holenderskiego selekcjonera reprezentacji Rosji Dicka Advocaata dziennik "Sowietskij Sport... czytaj dalej »
EURO 2012. 25 jubilatów
Przemycali heroinę, kokainę, marihuanę, amfetaminę? Areszt dla "Starucha" i 42 osób
Pół roku cieszył się wolnością Piotr S., ps. Staruch. Lidera kibiców warszawskiej Legii aresztowano pod zarzutem handlu narkotykam... czytaj dalej »
Balotelli ostrzega w BBC przed Euro.
"Jeśli ktoś rzuci bananem, zabiję go"
Po bulwersujących ostrzeżeniach ze strony Sola Campbella stacja BBC zaprezentowała wywiad z ekscentrykiem we włoskiej reprezentacj... czytaj dalej »
Serena wypadła z Paryża. Agnieszka wyrzuci siostrę?
Ledwo Roland Garros się rozpoczął, a już mamy wielką sensację. Po dramatycznym meczu z kwitkiem z Paryża Serenę Williams odprawiła... czytaj dalej »






