Prezydent Bronisław Komorowski napisał list do Baracka Obamy ws. "polskiego obozu śmierci"

Tusk: Wypowiedź Obamy to sprawa, obok której nie można przejść obojętnie

Tusk: Naszych amerykańskich przyjaciół stać na reakcję bardziej zdecydowaną niż sprostowanie

ŁKS bez licencji na grę! Bałagan jak przed rokiem

ŁKS Łódź ze względu na "złą sytuację finansową" nie otrzymał licencji na grę w przyszłym sezonie Ekstraklasy i po 30. kolejce zostanie przesunięty na ostatnie miejsce w tabeli, co oznacza degradację. Klub zapowiedział, że wszystkimi możliwymi sposobami będzie chciał zmienić tę decyzję. A przed rokiem było tak samo...

Pozostałe kluby, które nie były pewne swojej przyszłości, czyli Arka Gdynia, Polonia Warszawa, Cracovia i Piast Gliwice - dostały licencje.

Teoretycznie ŁKS może się odwołać do Ministerstwa Sportu lub do UEFA, ale tylko pod warunkiem, że znajdzie uchybienia formalne w procesie licencyjnym

Jakub Kwiatkowski (PZPN)

Teraz zamiast dwóch będzie tylko jedno miejsce spadkowe - dla drużyny, która zajmie piętnaste miejsce. 14. zespół zagra w barażach o prawo gry w ekstraklasie z trzecim zespołem 1. ligi.

Odra Wodzisław, która była zagrożona udziałem w barażach, ma już zagwarantowany udział w rozgrywkach ekstraklasy w przyszłym sezonie. W sobotę przed degradacją do 1. ligi lub przed grą w barażach bronić się będą: Arka Gdynia, Górnik Zabrze, Lechia Gdańsk i Cracovia.

ŁKS nie otrzymał licencji ze względu - jak wyjaśniła komisja odwoławcza - na złą sytuację finansową klubu. Łódzki klub zapowiedział podjęcie wszelkich kroków prawnych, by tę decyzję zmienić.

ŁKS nie przedstawił wiarygodnych przesłanek do realizacji planowanego budżetu, zwłaszcza przy konieczności gry na stadionie w Bełchatowie, gdyż stadion ŁKS nie spełnia wymogów bezpieczeństwa i nie został dopuszczony do rozgrywek

Jakub Kwiatkowski (PZPN)

Dwie możliwości

Według rzecznika prasowego PZPN Jakuba Kwiatkowskiego, ŁKS ma dwie możliwości odwoławcze. - Teoretycznie ŁKS może się odwołać do Ministerstwa Sportu lub do UEFA, ale tylko pod warunkiem, że znajdzie uchybienia formalne w procesie licencyjnym - zaznaczył Kwiatkowski.

Rzecznik PZPN wyjaśnił, że ŁKS "nie przedstawił wiarygodnych przesłanek do realizacji planowanego budżetu, zwłaszcza przy konieczności gry na stadionie w Bełchatowie, gdyż stadion ŁKS nie spełnia wymogów bezpieczeństwa i nie został dopuszczony do rozgrywek".

Polskie "Deja vu"

Przed rokiem w podobnej sytuacji, jak obecnie ŁKS Łódź, znalazła się bytomska Polonia, a zamieszanie wokół licencji dla tego klubu trwało kilka tygodni. Polonia utrzymała się w ekstraklasie, jednak z powodów formalnych (przekroczenie terminu złożenia dokumentów finansowych) licencji nie otrzymała. Decyzję Komisji Licencyjnej podtrzymała Komisja Odwoławcza. Klub odwołał się do UEFA, która uznała decyzję Komisji Odwoławczej za "wiążącą i ostateczną".

Długa droga do utrzymania

Mimo stanowiska UEFA, sprawa trafiła do Komisji ds. Nagłych PZPN, która zwróciła się do Komisji Odwoławczej o ponowne rozpatrzenie wniosku bytomian. Ta nie znalazła podstaw do kolejnego zajęcia się wnioskiem Polonii i zwróciła się do zarządu PZPN z sugestią o powtórne rozpatrzenie sprawy przez organ pierwszej instancji, czyli Komisję Licencyjną. Zarząd jednak zobligował Komisję Odwoławczą do wydania ostatecznej decyzji, która zdecydowała o dopuszczeniu bytomskiego klubu do gry w ekstraklasie.

kcz/mlas

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje