Prezydent: Słowa Obamy nie odzwierciedlają jego poglądów

Prezydent nazwał je bolesną pomyłką

Prezydent: Każdy rozpoznany błąd może nas do siebie zbliżyć

Prezydent: Wysłałem list do Obamy, liczę na naprawienie błędu

Wczoraj Obama użył sformułowania "polski obóz śmierci"

Listkiewicz: Malutka, żółta kartka dla Muchy

Foto: TVN24/PAP/Leszek Szymański | Video: TVN24/PAP/Leszek Szymański Listkiewicz o minister sportu

Minister sportu powinna otrzymać za dotychczasowe działania malutką, żółtą kartkę - uważa były prezes PZPN Michał Listkiewicz. - Chyba w jej otoczeniu zabrakło osób, które by powiedziały, co w danym momencie robić - powiedział w TVN24. W efekcie - jak zastrzegł - zawiodło m.in. przygotowanie imprez na Stadionie Narodowym.

Listkiewicz mówiąc, iż przyznałby minister sportu "malutką, żółtą kartkę", zastrzegł, iż jest to pierwsza żółta kartka. I - w jego opinii - nie ma powodów, by Mucha się przejmowała. - Nie ma zawodnika - nawet najczyściej grającego - który by nie dostał żółtej kartki. Niech się więc pani minister specjalnie nie przejmuje. Tym bardziej, że myślę, iż parę dobrych rzeczy jeszcze zrobi - stwierdził Listkiewicz.

Przypomniał, że miał przyjemność poznać minister na losowaniu grup na Euro 2012 w Kijowie. - Jest to osoba pełna entuzjazmu, doskonale wyedukowana, świetnie kontaktująca się z ludźmi. Ale chyba w jej otoczeniu zabrakło osób, które by powiedziały, co w danym momencie robić - stwierdził były szef PZPN.

Tak było - w jego opinii - w przypadku Stadionu Narodowego (impreza otwarcia odbyła się z poślizgiem, nie doszło do meczu o Superpuchar). Jego zdaniem, to, że nie odbędzie się tam planowany mecz o Superpuchar Polski można było przewidzieć. Dlatego oficjalne oddanie stadionu do użytku powinno być przełożone na później.

- Planowanie imprez chyba tutaj zawiodło. Najpierw oddaje się coś do użytku na sto procent, a potem się planuje imprezy. Gdyby w grudniu podjęto decyzję, że mecz jest w Gdańsku, czy w innym mieście, to nikt by nie robił problemu. Byłoby cicho o Stadionie Narodowym i spokojnie by go kończono - powiedział Listkiewicz.

Fajnie, że pani minister pobiegła, ale się zastanawiam, czy jeśli będzie poślizg w budowie filharmonii czy opery, to czy minister kultury zaśpiewa operowym głosem na otarcie łez

listkiewicz

"Nie ma przymusu bycia ministrem"

Były prezes PZPN nie wykazał entuzjazmu w stosunku do niedzielnego biegu Muchy wokół Stadionu Narodowego (minister zakładała się, że nie będzie poślizgu w związku z oddaniem obiektu do użytku, i zaplanowane imprezy się odbędą, w przypadku przegranej miała pobiec dookoła stadionu).

- Fajnie, że pani minister pobiegła, ale się zastanawiam, czy jeśli będzie poślizg w budowie filharmonii lub opery, to minister kultury zaśpiewa operowym głosem na otarcie łez - stwierdził Listkiewicz.

Zastrzegł, że nie za wszystko, co kiepsko idzie w sporcie, minister odpowiada osobiście, choć za wszystko jest krytykowany. - Ale oczywiście nie ma przymusu bycia ministrem - dodał Listkiewicz.

mac/iga/k

Dowiedz się więcej...

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
Zaloguj się, aby dodać komentarz
Dodaj komentarz do artykułu
domyślny avatar
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły sie nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN24 nie ponosi odpowiedzialności za treść opini.

Pozostałe informacje